Obserwator mediówScenariusz włoski w Polsce? Minister zdrowia: Nie jestem w stanie zapewnić, że tak nie będzie

Scenariusz włoski w Polsce? Minister zdrowia: Nie jestem w stanie zapewnić, że tak nie będzie

Minister zdrowia Łukasz Szumowski
Minister zdrowia Łukasz Szumowski / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 198
Minister Szumowski w rozmowie z Gazeta.pl pytany był, czy jest w stanie zapewnić, że scenariusz włoski nie powtórzy się w Polsce. – Oczywiście, że nie jestem. To zależy od tego jak wszyscy będziemy się zachowywali – stwierdził.

Szef resortu zdrowia był gościem porannej rozmowy portalu Gazeta.pl. Pytany, czy może zapewnić, że w Polsce nie powtórzy się scenariusz włoski czy hiszpański, gdzie nie wszyscy mogą liczyć np. na niezbędny sprzęt medyczny, minister stwierdził, że oczywiście nie może złożyć takiej deklaracji.

– To zależy od tego, jak będziemy się zachowywali; nie od tego, ile będziemy mieli sprzętu w Polsce. (…) Jak widzimy scenariusz włoski czy hiszpański, to widzimy, że choć mają dużo sprzętu i są to bogate kraje, to w efekcie lekceważenia zaleceń, by zostać w domu, sytuacja wymknęła się z pod kontroli – wskazał. – Jeśli zachowamy dyscyplinę; jeśli będziemy w domu,(…) jeśli będziemy zachowywać się solidarnie, ze wzajemną życzliwością, ale z dystansem, to wtedy mamy szansę spłaszczyć krzywą na tyle, żeby każdy pacjent miał szanse na leczenie – dodał.

Koronawirus w Polsce

W komunikacie opublikowanym w czwartek rano Ministerstwo Zdrowia przekazało, że są 34 nowe przypadki zakażenia koronawirusem, potwierdzone pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych.

Nowi pacjenci to: 9 osób z woj. lubelskiego, 6 osób z woj. śląskiego, 4 osoby z woj. kujawsko-pomorskiego, 3 osoby z woj. pomorskiego, 3 osoby z woj. wielkopolskiego, 3 osoby z woj. małopolskiego, 3 osoby z woj. warmińsko-mazurskiego oraz po jednej osobie z woj. świętokrzyskiego, podkarpackiego i zachodniopomorskiego.

Ministerstwo z przykrością informuje, że w szpitalu w Koszalinie zmarł 67-letni mężczyzna zakażony koronawirusem, który miał choroby współistniejące. "Natomiast w szpitalu w Kaliszu zmarł 75-letni pacjent zakażony koronawirusem, ale bezpośrednią przyczyną zgonu w tym przypadku nie był COVID-19. Dlatego pacjent ten nie zostaje włączony do statystyk osób zmarłych z powodu koronawirusa" – wyjaśniono w oświadczeniu.

Czytaj także:
Ile mamy respiratorów i miejsc w szpitalach? Wiceminister odpowiada
Czytaj także:
Koronawirus w Polsce: 1058 zakażeń, 14 zgonów
Czytaj także:
Polityk z koronawirusem pokazuje swoje zdjęcie ze szpitala. Przestrzega przed nieodpowiedzialnością KO i Konfederacji

W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 w całej Polsce wzrosła do 1085. 15 osób zmarło.

/ Źródło: Gazeta.pl
/ mpu

Czytaj także

 198
  • Peter IP
    Facet doskonale wie, na jaką minę może nas naprowadzić grono przyd......asów konusa już wkrótce. Dlatego wije się jak piskorz. Żal mi tego gościa, pewnie jako lekarz sam na sam z pacjentami byłby okay, ale tu wplątano go w węzeł taki, że tylko usiąść i zapłakać. Z jednej strony zaraza, z drugiej strony też zaraza, ale ludzka.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • takjest IP
      W tym temacie jest cos jeszcze bardzo nie zrozumialego, kiedy porownuje sie astronomiczne liczby zachorowanych i ofiar koronawirusa we Wloszech i te same liczby w innach krajach, czasami wyglada to jak dane o dwoch zupelnie innych zachorowaniach. Logicznego wytlumaczenia tego dylematu do tej pory nigdzie nie mozna znalezc. Byc moze inne kraje sa dopieru w samym poczatku epidemii, a we wloszech ta juz szaleje przynoszac spustoszenia, gdzie jak w soczewce widac, co sie moze wydarzyc, jezeli lancuch zarazen nie bedzie skutecznie przerwany, np. przez testy i izolacje zarazonych czy ludzi, ktorzy juz zachorowali.

      W Posce w dalszym ciagu robi sie za malo testow koronawirusa, a te bardzo pomagaja wyizolowac osoby zarazone od ludzi zdrowych, azeby te nieswiadomie nie byly rozsadnikiem wirusa. Kiedy porownuje sie podawane dane z innych krajow czyli te zanotowanych liczb infekcji w stosunku do zanotowanych ofiar wirusa, jest to ewidentne, ze w Polsce liczba zarazonych koronawirusem jest dwa lub nawet rzy razy wieksza od oficjalnych liczb. Ludzie bez wiedzy o tym ze sa zarazeni dalej sie poruszaja w ich przestrzeni zyciowej i nieswiadomie dalej zarazaja kolejne osoby. To nie jest zadna polska specyfika, tak bylo czy jest na poczatku tej pandemii wszedzie. Tutaj w Austrii zaczeto dopiero co robic masowe testy i liczby zarazonych natychmiast poszybowaly w gore.

      Polska ma mimo wszystko jeszcze przewage czasowa w profilaksie tej pandemii w wysokosci jakis 10 do 15 dni w porownaniu ze Zachodem. Co sie dzieje, kiedy robi sie za malo testow, to pokazuje przyklad USA i pandemii koronawirusa np. w Nowym Jorku, kraj ten juz przescignal Chiny w absolutnych liczbach zarazonych i ofiar i to stalo sie w bardzo krotkim czasie. Nastepna katastrofa nadchodzi do wielkiej Brytanii i Szwecji, do krajow, ktore postawily pare tygodni temu na zywiol swiadomego dopuszczenia do epidemii w tych krajach, azeby uzyskac czy doprowadzic w ten sposob do znanej medycznie "zbiorowej odpornosci stada", co dziala tak, jak ogien w lesie podsycany benzyna. Juz teraz katastrofa z epidemia jest tam ewidentna.

      Sytuacja z koronawirusem jest w Polsce jeszcze w miare opanowana, ale jezeli nie bedzie sie robilo masowych testow azeby uzyskac wiecej danych, to epidemia bedzie szla szlakiem innych hot spotow w Europie. Szczyt epidemii jest np. w Austrii oczekiwany nie jak wczesniej myslano wsrod fachowcow na poczatek kwietnia, ale o wiele pozniej, nawet w polowie maja, czyli epidemia bedzie szalala jeszcze dlugi czas. Dopiero kiedy ten peak albo jak kto woli pik epidemii zostanie przekroczony i wszelkie liczby zachorowan beda spadkowe, dopiero wtedy bedzie nadzieja na powrocenie do normalnego zycia w Europie. W krajach tzw. III. swiata epidemia ta dopiero co sie zaczyna i moze sie stac gigantyczna katastrofa dziejowa na tym terenie. Wszelkie dane na ten temat z calego swiata mozna znalezc np. tutaj:

      https:// www.ft.com/coronavirus-latest
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Rena53@ IP
        I ma rację. Bo ludzie mają w nosie zalecenia i plataja sie bez powodu. Poprzyjezdzali z zagranicy bo spierniczyli przed wirusem ale nie zastanowi sie jeden z drugim ze przywlecze ze soba to cholerstwo i zamiast posiedzieć w domu te pare dni to kręci się wszedzie jak smród po gaciach bo przecież dobrze sie czuje. Odkad pozjezdzali z zagranicy to cholerstwo tak szybko się razprzestrzenia. Podziwiam tych co tam zostali bo widać że chcą CHRONIĆ swoje rodziny!!!
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • Matka IP
          Nie na wyborach powiem nie dla Pis !!!
          Służba zdrowia kuleje od lat kiedy żądzą ! nie koniec z wami koniec . Ludzie teraz płaczą patola dostaje 500+ żywność kosztuje od 10 do 50% wyżej jeżeli dalej tak będzie ludzie wyjdą w końcu na ulicę tak kak we Francji!! A ja będę pierwsza!
          Dodaj odpowiedź 0 5
            Odpowiedzi: 0
          • Marks IP
            Nie sa przygotowani nie podaja dokladnych danych nie wiedza ile jest chorych . Zadne panstwo nie jest przygotowane.
            Dodaj odpowiedź 5 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także