Obserwator mediówRadni Wrocławia podjęli decyzję w sprawie kard. Gulbinowicza

Radni Wrocławia podjęli decyzję w sprawie kard. Gulbinowicza

Kard. Henryk Gulbinowicz
Kard. Henryk Gulbinowicz / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 50
Kard. Henryk Gulbinowicz został w piątek pozbawiony tytułu Honorowego Obywatela Wrocławia. Tak zdecydowała rada miasta.

Na początku listopada Watykan ukarał kard. Henryka Gulbinowicza w związku z molestowaniem seksualnym, jakiego przez lata miał się dopuszczać. Były metropolita wrocławski otrzymał zakaz uczestniczenia w jakiejkolwiek celebracji lub spotkaniu publicznym i używania insygniów biskupich. Pozbawiono go również przywileju pochówku w katedrze.

W piątek wrocławscy radni zdecydowali o odebraniu tytułu Honorowego Obywatela miasta kard. Gulbinowiczowi. "Za" głosowało 28 radnych, trzech było przeciw, a trzech wstrzymało od głosowania – podaje wrocławska "Gazeta Wyborcza".

Tytuł Honorowego Obywatela nadają od 1993 roku władze Wrocławia w celu wyróżnienia osób szczególnie zasłużonych dla miasta. Kardynałowi Gulbinowiczowi przyznano ten tytuł w roku 1996.

Henryk Gulbinowicz zmarł 16 listopada w wieku 97 lat. Wrocławska kuria przekazała w komunikacie, że zgodnie z prośbą najbliższych kardynała, informacja o czasie i miejscu pochówku nie zostanie podana do wiadomości publicznej. W piątek rano w kościele pw. Najświętszego Imienia Jezus we Wrocławiu odprawiono mszę żałobną w intencji Gulbinowicza.

Czytaj także:
Waszczykowski: Wtedy tajemnicze siły zablokowały projekt

/ Źródło: Gazeta Wyborcza

Czytaj także

 50
  • BEZ ŚCIEMY ... IP
    PRZYPADKI GULBINOWICZA, POETZA, … ukrywane przez „zacnych”
    (PIETRASA, KULCZYKA, DUTKIEWICZA, FRASYNIUKA, …)
    to taka omertà (mafijna zmowa milczenia) w polskim wydaniu …
    I jak to b. często (zawsze) bywa w przypadku mafii, nitki prowadzą i do polityki,
    i do biznesu, i do tzw. „nauki”, i do kościoła, i do innych „nadzwyczajnych kast”
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • a we Wrocku pytają: IP
      CZY JEST JEDNA, CHOCIAŻ JEDNA, OSOBA CO DOSTAŁA CHOCIAŻBY 1 PRZYSŁOWIOWĄ ZŁOTÓWKĘ POMOCY Z KASIORY 80 MLN WYPROWADZONYCH PRZEZ SB PRZY POMOCY
      FRASYNIUKA & GULBINOWICZA (okazuje się, że to był TW) Z KONTA BANKOWEGO DOLNOŚLĄSKIEJ "SOLIDARNOŚCI"?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • PRZEWAŁKA Z 80 MLN WYPROWADZONYMI Z KONTA IP
        SOLIDARNOŚCI WE WROCŁAWIU …
        https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/gulbinowicz-spa%c5%82-na-pieni%c4%85dzach-zostawi%c5%82-po-sobie-fortun%c4%99/ar-BB1b81It?ocid=msedgdhp
        Gulbinowicz spał na pieniądzach! Zostawił po sobie fortunę
        czytamy: „We wtorek odczytano testament kardynała. Treść pisma nie została ujawniona. Jak ustalił "Super Express" powodem jest ogromna fortuna zgromadzona przed Gulbinowicza.
        Gdyby wierni dowiedzieli się jaką fortunę zebrał kardynał, doznaliby wstrząsu i niesmaku – poinformował jeden z księży.”
        PS! A  PRZECIEŻ DO TEGO JESZCZE „DOLA” JAKĄ GULBINOWICZ DOSTAŁ Z PODZIAŁU KASIORY 80 MLN WYPROWADZONYCH (SKRADZIONYCH) Z KONTA WROCŁAWSKIEJ „SOLIDARNOŚCI” – wiadomo, że swoją część dostali W. Frasyniuk i J. Pinior oraz … AGENCI SB KTÓRZY PROWADZILI OD LAT GULBINOWICZA!
        CZY IPN, PROKURATURA I SAMA „SOLIDARNOŚĆ” NIE POWINNI WRÓCIĆ DO TEMATU TEJ KRADZIEŻY?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Zabawne IP
          A wiecie, że Adolf Hitler jest wciąż honorowym obywatelem miasta Gdańska?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Za bibuła.com IP
            Oskarżenia przeciwko kard. Bergoglio
            Oskarżano go, jak czytamy w Wikipedii, o to, że w czasie rządów w Argentynie junty wojskowej generała Videli Redondo i podczas tzw. brudnej wojnyw latach 1976-1983 donosił wojskowym na lewicujących księży i zakonników. Kard. Bergoglio odrzucił te zarzuty, stwierdził też, że Kościół jako instytucja nie może ponosić odpowiedzialności za zbrodnie wtedy popełnione.

            Jak czytamy na portalu kosciol.pl w tekście napisanym w 2005 r.: „Jorge Mario Bergoglio, arcybiskup Buenos Aires dal zielone światło, aby otworzyć proces beatyfikacyjny trzech księży i dwóch kleryków zamordowanych w 1976 r. podczas dyktatury argentyńskiej”.

            W tym samy tekście znajdujemy bliższe dane na temat beatyfikowanych: „Księża Alfredo Leaden SAC, Alfredo Kelly SAC Pedro Duffau SAC oraz klerycy Salvador Barbeito SAC i Emilio Barletti SAC zostali znalezienie martwi w sali przy kościele San Patricio, w ich ciałach były widoczne liczne ślady kul. Sprawiedliwość nigdy nie znalazła winnych, jednak wiele wskazuje na to ze tajna policja dyktatury stoi za tym zabójstwem. Zabójstwo to jest najbardziej krwawym wydarzeniem w historii Kościoła Argentyńskiego podczas dyktatury. Szacuje się, że łącznie około 100 księży, osób zakonnych zostało zamordowanych w tym okresie”.

            Jak dowiadujemy się z portalu kurier lubelski.pl: „W kwietniu 2005 roku adwokat występujący w imieniu ofiar argentyńskiej junty wojskowej oskarżył kardynała o udział w porwaniu przez wojskowych dwóch jezuitów. Rzecznik duchownego kategorycznie zaprzeczał. Do tej pory nie zdołano znaleźć na to twardych dowodów. Duchownemu ta sprawa nie zaszkodziła w karierze w hierarchii kościelnej”.

            A oto co czytamy na ten temat na portalu wyborcza.pl: „Lata 1976-83, gdy krajem rządziła wojskowa dyktatura, był bez wątpienia najczarniejszym okresem także w historii argentyńskiego Kościoła. Jorge Mario Bergoglio był wówczas jezuickim prowincjałem i co najmniej dwóch zakonników stwierdziło, że zostali przez niego wydani władzom za zbytnią lewicowość. Byli torturowani. Dzisiejszy papież zaprzecza i mówi, że robił, co było w jego mocy, wstawiając się za zatrzymanymi. I rzeczywiście – podkreślają obrońcy hierarchy – zakonnicy zostali po kilku miesiącach wypuszczeni, a nie – jak wiele innych ofiar reżimu – zabici, np. przez zrzucenie ze śmigłowca do oceanu. Nikt wprawdzie nie zarzuca Bergogliowi, że ma krew na rękach, ale wielu oskarża go o milczącą współpracę z reżimem. Wypomina mu się też, że jezuicki uniwersytet, w którego władzach Bergoglio wówczas zasiadał, przyznał doktorat honoris causa admirałowi Emilio Masserze. Ten wojskowy był odpowiedzialny m.in. za stworzenie centrum tortur i egzekucji w należącej do marynarki wojennej szkole ESMA. – Nie jestem dumna z takiego papieża, przedstawiciela instytucji, która współpracowała z dyktaturą. Nie przebaczamy i nie zapomnimy! – stwierdziła w kilka godzin po ogłoszeniu werdyktu konklawe narzeczona argentyńskiego wiceprezydenta. Jej wypowiedzi traktowane są w kraju jako to, co rząd chciałby powiedzieć, a z różnych względów nie może. W obronę wziął Franciszka Adolfo Perez Esquivel, argentyński laureat Pokojowej Nagrody Nobla w 1980 r. i założyciel organizacji, która dokumentowała zbrodnie wojskowych dyktatur w Ameryce Południowej. – Było wielu hierarchów, którzy stali się wspólnikami dyktatury. Bergoglio do nich nie należał. Mówi się, że mógł zrobić więcej, że nie pomógł dwójce zakonników. Znam jednak wiele przypadków, że nawet wstawiennictwo biskupów okazywało się nieskuteczne. Nie ma podstaw, aby wiązać Bergoglia z juntą – zapewnił Esquivel”.

            Podobny, do tego, jaki nakreślił Adolfo Perez Esquivel, obraz roli przyszłego papieża w okresie dyktatury wyłania się z pracy o kard. Bergoglio, którą w 2010 r. napisał amerykański dziennikarz Sergio Rubin. „W czasach, gdy hierarchia kościelna współpracowała z reżimem – czytamy w artykule zamieszczonym w „Rzeczpospolitej” w dniu 15 marca 2013 r., który powołuje się na tę pracę – i wzywała Argentyńczyków do patriotycznego wspierania generałów, Bergoglio starał się jak najmniej rzucać w oczy, aby tym skuteczniej wspierać politycznych oponentów. Nie tylko ukrywał ich na terenie budynków zakonu, ale zdarzało się nawet, że użyczał własnych dokumentów tożsamości, aby mogli uciec za granicę. Później, już po ustanowieniu demokracji, z wielką determinacją występował o rehabilitację zamordowanych księży i uznanie ich męczeństwa”.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także