Obserwator mediówKłopoty „Faktów”

Kłopoty „Faktów”

Kłopoty „Faktów”
Kłopoty „Faktów”
Dodano
Widać, że zmianami w ramówce TVN udało się zmniejszyć spadki w oglądalności „Faktów”. Czy stacji uda się je całkiem zatrzymać?

Portal wirtualnemedia.pl prezentuje najnowsze dane dotyczące oglądalności głównych serwisów informacyjnych. W styczniu tego roku oglądalność sztandarowego serwisu TVN „Faktów” spadła w porównaniu do stycznia 2013 roku o ponad 230 tysięcy widzów i wyniosła 3,88 mln. widzów. Szału nie ma, ale kierownictwo stacji może nieco odetchnąć z ulgą. Zwłaszcza, kiedy porówna dzisiejsze wyniki z tymi sprzed paru miesięcy. Przypomnijmy, w październiku 2013 (w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej) „Fakty” miały aż o milion widzów mniej! Strata w listopadzie wyniosła ponad 800 tysięcy widzów.W porównaniu z tymi liczbami, styczniowe wyniki nie są w sumie złe. Tyle, że mniejsze spadki to głównie efekt zmiany kształtu ramówki. Tam bowiem kierownictwo stacji szukało przyczyn nagłego odwrotu widzów (pisałam o tym w tekście „Spadające >Fakty<” w 46. numerze „Do Rzeczy”).

Od września ubiegłego roku bezpośrednio przed „Faktami” TVN emitował reality show „Wawa non-stop”, który wbrew oczekiwaniom nie okazał się specjalnym hitem. Wręcz przeciwnie – miał słabą oglądalność (koło 1 miliona widzów). Ta zaś miała przekładać się na gorsze wyniki „Faktów”. Tymczasem rok wcześniej tuż przed „Faktami” TVN emitował popularny serial typu scripted-docu pt. „Ukryta prawda”, który oglądało średnio 2-2,5 mln.osób. Każdy z branży telewizyjnej przyznaje, że bardzo ważna dla oglądalności programu jest tzw. rozbiegówka, czyli to co w ramówce znajduje się przed nim. Zwłaszcza w przypadków „Faktów”. TVN dawno temu zrezygnował bowiem z bloku reklamowego tuż przed serwisem, dzięki czemu gładko przejmował widzów programu poprzedzającego. Konkurenci nazywają to inżynierią ramówkową i przyznają, że jest to skuteczne, bo oni muszą budować oglądalność od początku (wiadomo, podczas emisji reklam widz zwykle przełącza kanał).

Tymczasem TVN od grudnia przesunęło godzinę emisji słabej „Wawy non-stop”, dając przed „Faktami” serial „Szpital” z dwa razy większą oglądalnością. Zabieg pomógł. Już w grudniu spadek (w porównaniu do grudnia 2012) wyniósł 389 tysięcy widzów, czyli prawie dwukrotnie mniej niż w listopadzie. Przez najbliższych kilka miesięcy jednak wciąż otwarte pozostanie pytanie, czy aby na pewno kształt ramówki jest jedynym powodem spadającej oglądalności serwisu? Będziemy śledzić wyniki.

Warto przy okazji odnotować, że konkurencja nie zasypia gruszek w popiele. „Faktom” po piętach depczą „Wydarzenia” Polsatu, którym dla odmiany oglądalność rośnie (w styczniu znów wzrost o 319 tysięcy widzów). W styczniu najlepiej oglądanym serwisem był po raz kolejny „Teleexpress” z 5 mln.telewidzów, na drugim miejscu uplasowały się „Wiadomości” z wynikiem 4,1 mln.widzów.

Ciekawie sytuacja przedstawia się także w tzw. grupie komercyjnej, czyli grupy widzów w wieku 16-49 lat, najbardziej atrakcyjnej z punktu widzenia reklamodawców. Tu „Fakty” wciąż są na pierwszym miejscu z 1,37 mln.widzów, zmniejsza się jednak dystans znajdujących się tuż za nimi „Wydarzeń” (1,26 mln.widzów).

 0

Czytaj także