Obserwator mediówFaszyści i pedofile u bram

Faszyści i pedofile u bram

Faszyści i pedofile u bram
Faszyści i pedofile u bram
Dodano

Wróg stoi u bram. Czerwony alert w mediach postępowych! Nie! Wrogiem nie jest kryzys gospodarczy, ani zapaść demograficzna. To faszyści. Oraz pedofile w sutannach. Jak można się domyślać – zapewne działający wspólnie.

Gdyby walnął w Ziemię meteoryt większy niż ten z Czelabińska i jakimś cudem jedynym pisanym śladem po ludzkości zostało kilka polskojęzycznych gazet z poniedziałku 25 lutego 2013 roku to innych wniosków nie można byłoby wyciągnąć. Pamiętacie przecież Państwo genialną „Legendę o cesarzu Kennedym” Leszka Kołakowskiego? Stosując zapisaną tam metodę wszystko jest jasne – Polska toczy właśnie heroiczną walkę z faszystowskimi hordami i ich klerykalno-pedofilskimi sprzymierzeńcami.

Siły światłości zostały zaatakowane przez nacjonalistyczne hordy orków tym razem w Radomiu. Całą piąta strona „Gazety Wyborczej” – nie licząc reklamy pewnego ubezpieczyciela – została poświęcona wstrząsającym zajściom, które miały miejsce na tamtejszej Wyższej Szkole Nauk Społecznych i Technicznych, gdzie wykład miał wygłosić i wygłosił sam Adam Michnik. Orki – według „GW” - były takie jak zwykle: zamaskowane, kilku z nich to kibole, wykrzykiwali hasła. Wreszcie – horribile dictu – doszło do przepychanek. Autorka raportu z pola bitwy zdemaskowała też jakiegoś radnego PiS, który był obecny w czasie zajść, ale nie chciał potępić orków.

Stara dobra „Gazeta” zadziałała jak za najlepszych lat. Odnotowała głos aktywu społecznego z Radomia, który odciął się od zbrodniarzy. To miejscowa wersja Henryki Krzywonos: „W niedzielę zadzwoniła do naszej redakcji Maria Bieńkiewicz, działaczka pierwszej „S”. Na wykład nie mogła przyjść, ale poprosiła, aby zacytować jej słowa: >Adam, przepraszam cię za moje miasto, ale popatrz, jak się ciebie boją. Wcześniej >czerwona hołota<, a teraz >narodowa hołota<<”. Czekamy na wyrazy wsparcia ze strony miejscowych prządek, dojarek, hodowców reniferów, oraz radomskich intelektualistów. Bo głos dyrektorów biur poselskich „zabezpieczyła” już pani Bieńkiewicz, jako szefowa biura pani marszałek Kopacz.

W „GW” stronę dalej równie wielki tekst przestrzegający przed wiosenną inwazją nacjonalistów, orków i narodowców. W skrócie: są źli, niebezpieczni, należy się ich strasznie bać. Podobne doniesienia spotkamy w „Newsweeku”. Tam wyczytamy, że brunatna fala narasta z roku na roku. Narasta, narasta i narasta. Także od 2007 r.? Czy ten Tusk tego nie widzi? Chyba jednak wreszcie zobaczył, skoro w ostatnią środę zapowiedział, że będzie walczył z filmem „Kabaret” Boba Fosse`a.

I tu możemy zacząć oddychać z ulgą. W dyspozycji premiera jest 100 tys. policjantów, 5 tys. pracowników ABW, kilka innych tajnych służb. Walka z faszyzmem, zwłaszcza z tym zamaskowanym i skaczącym w czasie wykładów, nie jest łatwa, ale są jednak szanse, abyśmy nie skończyli jak republika weimarska. Wszystko dla frontu!

Czytaj także

O północy z piątku na sobotę (25 na 26 maja) rozpoczyna się cisza wyborcza
[Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (26 maja). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także