Obserwator mediów"Orban ma bieg wsteczny, nasza władza niekoniecznie". Ziemkiewicz o zakazie handlu w niedzielę

"Orban ma bieg wsteczny, nasza władza niekoniecznie". Ziemkiewicz o zakazie handlu w niedzielę

Rafał Ziemkiewicz
Rafał Ziemkiewicz / Źródło: PAP / Stach Leszczyński
Dodano 91
To idiotyczny pomysł i nie ukrywam, że jestem przeciwnikiem tego zakazu - przyznał w "Chłodnym okiem" na antenie TV Republika Rafał Ziemkiewicz.

Publicysta tygodnika "Do Rzeczy" odniósł się w porannym programie Telewizji Republika do planów rządu dotyczących wprowadzenia od nowego roku zakazu handlu w co drugą niedzielę. Przypomnijmy, że o "decyzji politycznej" w tej sprawie poinformował wczoraj przewodniczący sejmowej podkomisji do spraw rynku pracy Janusz Śniadek.

W ocenie Rafała Ziemkiewicza, w dyskusji na temat zakazu handlu, w której w jego zdaniem chodzi przede wszystkim o interesy, wtrąca się zupełnie niepotrzebnie temat wiary i odwołania do III Przykazania. – U nas w coś, co jest lobbingiem związku zawodowego wciąga się motywację chrześcijańską. Dlaczego tylko handlowiec z dużej sieci handlowej ma dzień święty święcić, a z małego sklepu już nie? – pytał retorycznie i od razu dodał: "Ta obłuda irytuje".

– To się skończy, tak jak na Węgrzech. Po 4 miesiącach oburzenie wkurzonych klientów doprowadziło do tego, że Viktor Orban wycofał się z tego pomysłu. Tylko, że Orban ma bieg wsteczny, nasza władza niekoniecznie – stwierdził publicysta.

Czytaj także:
Zakaz niedzielnego handlu: Hipokryzja, absurd i populizm

/ Źródło: Telewizja Republika
/ api

Czytaj także

 91
  • mujborze IP
    Już pomijając, że mogę potrzebować kawy czy innej rzeczy, której zapomniałem kupić w inny dzień, ale, jeśli sam miałbym wolne akurat w niedzielę, i nagle wpadł na pomysł, by zrobić w domu pizzę, albo zorganizować jakiś sympatyczny dzień ze znajomymi, no to będę zmuszony przepłacać nawet trzykrotnie na stacji benzynowej, bo teraz sklepy w niedzielę mają być zamknięte.
    W państwie opiekuńczym, w którym podatki są większe, aniżeli w Niemczech za czasów pewnego sławnego malarza, czy też większe, niż w Cesarstwie Rzymskim, za czasów rozkwitu niewolnictwa, nagle zakazuje się ludziom pracy w niedzielę.
    Alkoholicy i ćpuni, znaczy, ludzie uzależnieni, nadal dostają zasiłki, ale sklepy w niedzielę nakazuje się zamknąć, ustanawiając ten dzień wolnym od pracy, bo... Właśnie, bo co? I dlaczego, do córy Koryntu, jest to zakaz prawomocny, którego złamanie grozi mandatem? Aż dziw bierze, że za to do więzienia nie wsadzają... Jeszcze. Dlaczego ktoś ma mi mówić, kiedy wolno mi pracować? A teraz jeszcze słyszę o tym, że ludzie, którym ktoś to jakiś normalny sprzedawca umożliwił zakup towarów w niedzielę
    Dobrze, że chociaż kluby nocne i burdele nadal działają, to przynajmniej człowiek ma na co wydać te ciężko zarobione pieniądze i gdzie się odstresować od tej idée fixe, dlaczego żyje w kraju, w którym wszyscy chcą go zrobić w to, co mają mężczyźni między nogami - jak to śpiewały Strachy na Lachy.
    Jak w ogóle można popierać taki zakaz? Jak można popierać ograniczenie wolności obywatela, który płaci podatki... z pracy. Jak można mu uniemożliwiać pracę?
    Już pomijając w ogóle jakiekolwiek potrzeby, to zakazywanie komuś czegoś, co w żaden sposób nikomu nie wyrządza krzywdy, jest naruszaniem jego prawa do wolności jako takiej.
    Czy sklepy w niedzielę byłby otwarte, jeżeli nie byłoby w ten dzień popytu na towar? I czy uważasz, że jeżeli ludzie nie chcieliby pracować w niedziele, to pracodawca musiałby sam stać za kasą, bo nikt by u niego nie chciał pracować, jeżeli by niedziele nie były wolne?
    Co z tymi wszystkimi, rodzinnymi, małymi sklepikami, cukierniami etc. prowadzonymi również w niedziele bez żadnego przymusu przez ludzi, którzy chcą po prostu więcej zarobić, a którzy wcale majątku na tym nie zbijają, i wcale nie jest to praca lekka, łatwa i przyjemna.
    Jak czytam w internecie komentarze i argumenty ludzi, którzy opowiedzieli się za tą ustawą, ogarnia mnie zgroza, bo śmiem twierdzić, że gdyby ich wpuścić w tej chwili do obozów koncentracyjnych, to te rychło odzyskałyby swoją dawną świetność.
    Jak można być tak bezdennie... Nie wiem jakim. Brakuje mi słów, bo mam wrażenie, że to coś więcej, niż nieskończona głupota. Mam wrażenie, że musiałbym użyć tutaj słowa, które w żadnym wypadku nie przeszłoby przez gęsta sitwę cenzorskiej rezerwy.
    Ale czemu tu się dziwić w kraju, w którym uznaje się Pałac Kultury i Nauki za pomnik dumy narodowej. A tak pluli na sowietów, tak lżyli na bolszewików... No bo co dwie komuny, to za dużo. Nasza komuna była najmojsza i innych trzeba było się pozbyć, dla dobra narodu!

    Nie rozumiem, jak można wchodzić z butami w czyjeś życie i mówić temu komuś, co mu wolno. Jak można ograniczać wolność człowieka, który tej wolności nikomu nie ogranicza i w żaden sposób nie czyni drugiemu krzywdy?

    A potem ludzie są ciężko zdziwieni, że gdzieś wybuchła kolejna bomba i nadal nie wiedzą, skąd się bierze terroryzm.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Nieżyt IP
      Syndrom Boga - z tego powodu przestałem oglądać MMKOLONKĘ oraz kilku innych, których ostatni na liście jest RAZ, lista nie jest zamknięta chętnie dopiszę innych Napoleonów sypiących piach w łożyska rozpędzonej bryczki. Przy okazji wmawianie DUDIEMU, że ma 70% poparcia przypomina mi czasy wyborów prezydenckich w 2105 w Polsce i 2016 w USA. Prawda jest tylko jedna

      KTO UWIERZY W PUBLIKOWANE SONDAŻE TEN SAM SIĘ SKAŻE / NA ŚMIESZNOŚĆ/
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Michał IP
        Weszła "Apteka dla aptekarza" , wejdzie zakaz handlu w niedzielę. Głupie prawo, stanowione przez ludzi, których kapitał intelektualny nie predestynuje ich nawet do pracy przy rozkładaniu towaru w markecie. Takie czasy... Trzeba to przetrwać.
        Dodaj odpowiedź 6 4
          Odpowiedzi: 0
        • Wkurzona bardziej IP
          Dotarłam do etapu, na którym patrzenie na Schetynę, Kopaczową albo pajaca Petru lub pajaca Paliknota na ekranie telewizora wywołuje u mnie mdłości. Kolejni politykierzy, którzy nie nadają się na polityków. A poza tym zero kręgosłupa, maksimum gluPOty. Autorzy najbardziej zakłamanej kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu po 89 r. Jak to było? "Nie róbmy polityki, budujmy lotniska i aerodromy".....
          Dodaj odpowiedź 8 2
            Odpowiedzi: 0
          • Ksawery IP
            Ciekawe czy ciemniacy z  PO i ciemniacy od Petru wiedzą , że w Europie Zachodniej wszystkie hiper - i supermarkety są w niedziele zamknięte ? A przecież dążymy do takich standardów jakie są w Unii..

            Innymi słowy ciemniacy z PO i ciemniacy od Petru wciskają ludziom KIT, że sklepy wielkopowierzchniowe powinny być otwarte w niedzielę..
            Dodaj odpowiedź 5 5
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także