Obserwator mediów#MorawieckiSings. Jak powstało zdjęcie, które podbiło internet?

#MorawieckiSings. Jak powstało zdjęcie, które podbiło internet?

Mateusz Morawiecki z gitarą
Mateusz Morawiecki z gitarą / Źródło: Twitter / @wojtop
Dodano 13
Zdjęcie Mateusza Morawieckiego z gitarą widzieli już chyba wszyscy. Fotografia szybko podbiła internet, a od wczoraj ma w mediach społecznościowych "drugie życie". Wszystko za sprawą hashtaga "MorawieckiSings", pod którym internauci masowo udostępniają zdjęcie z autorskimi treściami. Jak to się jednak stało, że wicepremier wziął gitarę do ręki?

Zdjęcie, które od wczoraj ponownie krąży w mediach społecznościowych powstało 29 sierpnia w studiu Radia Warszawa. To katolicka rozgłośnia radiowa, która znajduje się przy ul. Floriańskiej 3, tuż obok katedry św. Floriana na warszawskiej Pradze. To właśnie ponad miesiąc temu zdjęcie trafiło po raz pierwszy do sieci i już wtedy podbiło media społecznościowe.

Gitara należy do dziennikarza i internetowego wydawcy tego radia, Piotra Wojtowicza, który w rozmowie z DoRzeczy.pl przyznaje, że przyniósł ją do rozgłośni, aby grać na niej po godzinach pracy. Jak dodaje, wicepremier dostrzegł gitarę w kącie i zapytał, czy może na niej zagrać. – W międzyczasie zdjęcie zrobił jeden z księży dyrektorów naszej stacji. Tę chwilę uwiecznił także fotograf z ministerstwa, który towarzyszył wicepremierowi. Pierwsze z tych zdjęć późnym popołudniem wrzuciłem na prywatne konto na Twitterze i zaczęło się totalne szaleństwo. Byłem ogromnie zaskoczony, że ten tweet zaczął "żyć własnym życiem" i osiągnął rekordowy zasięg. Z kolei to drugie zdjęcie, ministerialnego fotografa, chyba kilka godzin później trafiło do sieci i podchwyciły je media – mówi Wojtowicz.

Zdjęcie "drugie życie" dostało wczoraj i jak to bywa w internecie, nie wiadomo dlaczego. Ktoś wymyślił chwytliwy hashtag #MorawieckiSings i oznaczył nim stworzony przez siebie mem. Od tej chwili zdjęcia wicepremiera z gitarą dosłownie zalały media społecznościowe. Co ciekawe, okazuje się, że istniało nawet krótkie nagranie z gry Mateusza Morawieckiego. – To było dosłownie kilkadziesiąt sekund. Wicepremier zagrał jakąś turystyczną balladę, ale kolega pracujący w studiu uznał, że nie warto tego archiwizować. Przy obecnym wysypie memów to byłby teraz hit – przyznaje wydawca Radia Warszawa.

Czytaj także:
"Dmuchawce, latawce, VAT". #MorawieckiSings podbija sieć

/ kga

Czytaj także

 13
  • wrażliwe ucho IP
    Zdjęcie z gitarą to może zrobić sobie każdy, dlaczego jednak nie ma nagrania. Wytłumaczenia są tylko
    dwa: albo zagrał lepiej od prezesa Kurskiego którego można posłuchać, albo gorzej od skoczka Żyły
    którego posłuchać też można.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Pan Murzyński - Filipiński IP
      Ocieplamy wizerunek rządu?
      Miało być normalnie, bez premiera haratającego z ministrami w gałę. Popisy "artystyczne" też pozostawicie okupantom sejmowym.
      Dodaj odpowiedź 3 2
        Odpowiedzi: 0
      • mareckitx IP
        no to przyszloroczne Opole maja juz obstawione..
        Kurski, ten tutaj, dorzuca Pietrzaka i jadymy...
        Na co im tam jacys artysci.
        Dodaj odpowiedź 5 9
          Odpowiedzi: 0
        • Juras IP
          Gospodarka durnie , gospodarka durnie ... ding dong , ding dong ... wystarczy nie krasc sqoorwensyny osrane !!!!
          Dodaj odpowiedź 10 2
            Odpowiedzi: 0
          • Lee51 IP
            Człowiek renesansu.
            Dodaj odpowiedź 10 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także