Obserwator mediówDominikanin przerażony słowami Morawieckiego. "Niech politycy się odczepią"

Dominikanin przerażony słowami Morawieckiego. "Niech politycy się odczepią"

Przeor klasztoru oo. Dominikanów w Łodzi, rekolekcjonista, duszpasterz akademicki o. Paweł Gużyński OP
Przeor klasztoru oo. Dominikanów w Łodzi, rekolekcjonista, duszpasterz akademicki o. Paweł Gużyński OP / Źródło: PAP / Grzegorz Michałowski
Dodano 279
Kiedy słyszę takie zapowiedzi z ust premiera, że on podejmie teraz wątek rechrystianizacji Europy, to jestem automatycznie przerażony – oświadczył ojciec Paweł Gużyński. Dominikanin zaprotestował przeciwko wykorzystywaniu religii przez polityków.

Ojciec Góżyński komentował w TVN24 wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego dla Telewizji Trwam i Radia Maryja. – Chcemy przekształcać Europę, ją z powrotem, takie moje marzenie, rechrystianizować, bo, niestety, w wielu miejscach nie śpiewa się kolęd, kościoły są puste i są zamieniane na muzea. To wielki smutek – mówił szef polskiego rządu.

Słowa premiera przeraziły dominikanina ojca Pawła Góżyńskiego. – Każda próba politycznej akcji, która ma na celu wprowadzenie jakiejś religii, to jest coś bardzo niebezpiecznego. Nie było w historii ludzkości przypadku, kiedy taki pomysł skutkowałby czymkolwiek dobrym – przekonywał. – Nie wolno takich rzeczy robić – dodał.

Podkreślił, że Kościół odpowiada za to, żeby "głosić ewangelię ludziom wolnym, z szacunkiem do nich i on ma rozszerzać słowo Boże po Europie i po świecie". – Niech mi politycy, za przeproszeniem, odczepią się od głoszenia ewangelii, od chrystianizowania Europy – mówił dominikanin, zaznaczając, że to wyłączna kompetencja Kościoła.

Czytaj także:
"Polskich spraw nie rozstrzygnie ani ulica, ani zagranica". Mocne słowa arcybiskupa

 279
  • antyzamęt IP
    gościu ubrany w habit i przypodobający się nie Bogu tylko tvn-om. PIEKŁO na ciebie czeka i masz tam odpowiednie miejsce
    Dodaj odpowiedź 5 7
      Odpowiedzi: 0
    • observer IP
      ale Papież Jan Paweł II usilnie namawiał świeckich do działań misyjnych, do włączania się w życie społeczne i realizowanie wśród ludzi posłania Ewangelii. Przy dzisiejszej technice informacyjnej i nowych technicznych możliwościach - dlaczego zabraniać innym możliwości dawania świadectwa wiary? Czy czekanie na działania tylko księdza ma sens w obliczu stałego bombardowania zewsząd antyewangelią? Jak wszyscy mają żyć z duchem nowej ewangelizacji, to dlaczego mają być z tego wyłączeni premierzy i politycy?
      I jakoś widać, że tefałeny zapraszają tylko do swoich programów tylko tych duchownych i kapelanów totalnej opozycji, którzy wiadomo co POwiedzą - coś PO linii tej stacji
      Dodaj odpowiedź 5 4
        Odpowiedzi: 0
      • Zdzislaw Kukula IP
        a ja mam tylko cicha nadzieje ,ze pan Morawiecki zna sie na ekonomii bardziej niz na swojej wiedzy gdy nowi o rechrystianizacji europy ...tosmutne i beznadziejne , ze Polak ksztalcony nawet nazachodzie jest tak ciemny (podobnie jak Maliniak i  soltysowa Szydlo) jesli chodzi o  wiedze religijna ...
        Dodaj odpowiedź 10 11
          Odpowiedzi: 0
        • piniu IP
          Każdy ochrzczony powinien brać czynny udział (zależnie od swojego stanu) w kapłańskim, prorockim i królewskim posłannictwie Jezusa. Jan Paweł II powiedział:
          "Sobór Watykański II przypomniał na nowo tajemnicę tej władzy oraz fakt, że posłannictwo Chrystusa - Kapłana, Proroka i Króla - trwa nadal w Kościele. Wszyscy, cały lud Boży uczestniczy w tym potrójnym posłannictwie. I chociaż dawniej wkładano na głowę papieża tiarę, potrójną koronę, by poprzez ten symbol wyrazić cały ustrój hierarchiczny Kościoła Chrystusowego, cała "święta władza" w nim sprawowana nie jest niczym innym jak służbą, służbą mającą na celu jedną tylko rzecz: by cały lud Boży uczestniczył w tej potrójnej misji Chrystusa i pozostawał na zawsze we władzy Pana, z której bierze swoje początki. Nie z władzy doczesnej, ale od Ojca Niebieskiego i z tajemnicy Krzyża i Zmartwychwstania.
          Ta władza Pana naszego, absolutna, a przecież słodka i łagodna, odpowiada całej głębi ludzkiego wnętrza, jego wzniosłym dążeniom, jego woli i sercu. Nigdy nie przemawia językiem siły, ale wyraża się w miłości bliźniego i w prawdzie. ...
          Bracia i Siostry, nie bójcie się przygarnąć Chrystusa i przyjąć Jego władzę, pomóżcie Papieżowi i wszystkim tym, którzy pragną służyć Chrystusowi, służyć człowiekowi i całej ludzkości.
          Nie bójcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi.
          Dla Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych i politycznych, szerokie dziedziny kultury, cywilizacji, rozwoju! Nie bójcie się! Chrystus wie, co nosi w swoim wnętrzu człowiek. On jeden to wie!"
          Dodaj odpowiedź 9 7
            Odpowiedzi: 0
          • Triphopunblackmetalreggae IP
            Tu już wolę Morawieckiego od turbomegasuperhiperprogresywnego O. Gużyńskiego. Obaj nie zrechrystianizują Europy. Ale różnica polega na tym, że Morawiecki nie zrobi tego podejmując głupie, nieskoordynowane, ale jednak jakieś próby, a Gużyński tylko będzie komentował głupkowato z offu, choć przecie ksiądz.
            Dodaj odpowiedź 12 6
              Odpowiedzi: 0
            • Sławek IP
              Kolejny "katolik" otwarty na Sorosa zamiast Chrystusa?
              Dodaj odpowiedź 30 9
                Odpowiedzi: 0
              • Magda IP
                To ciekawe.
                Premier Morawiecki po chrześcijańsku.
                Ojciec Góżyński politycznie.
                Dodaj odpowiedź 41 25
                  Odpowiedzi: 1
                • Kupel wrobla IP
                  Ogniem i mieczemy. Helikopterow ani rakiet w koncu nie ma. A szkoda
                  Dodaj odpowiedź 19 1
                    Odpowiedzi: 0
                  • Kamil IP
                    Treść została usunięta
                    Dodaj odpowiedź 34 29
                      Odpowiedzi: 1
                    • kurp.. IP
                      Tak głosiliście Słowo Boże w Europie, że większość Europy stała się laicka.
                      Dodaj odpowiedź 58 17
                        Odpowiedzi: 0
                      • xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx IP
                        redakcja odrzuca zeznanie Ojca Wyszynskiego na gejowskie zapedy Guzynskiego . cenzura
                        Dodaj odpowiedź 6 13
                          Odpowiedzi: 0
                        • krzysztof IP
                          Dominikanin, który pohukuje na polski rzad, zeby ten ugial sie i zrobil to, czego zyczy sobie rzad niemiecki. Jakos nie slyszalam, zeby o. Guzynski otrzymal zakaz publicznych wypowiedzi. Zapewne zatem nie raz uslyszymy z jego ust takie nauki. W zwiazku z tym pozwole sobie przypomniec o innym dominikanie, który równiez wieszal psy na Polsce, gdy ta byla w konflikcie z Niemcami, a konkretnie z Zakonem Szpitala Najswietszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie. Ten dominikanski propagandzista na niemieckiej smyczy zwal sie Jan Falkenberg. Po klesce Krzyzaków pod Grunwaldem dominikanin ów napisal dzielko pt. „Satyra przeciw herezjom i innym niegodziwosciom Polaków i ich króla Jagielly”. Tezy, które w nim zawarl, brzmialy tak: Polacy sluza swemu bozkowi Jagielle, który jest tyranem zaslugujacym na smierc. Polacy to odstepcy od wiary i kto bedzie z nimi walczyl, zasluzy na zywot wieczny. Herezja objela caly naród polski, który nalezy wytepic w calosci i na szubienicach powywieszac. Ten wiec, kto moze zniszczyc Polaków i Jagielle a tego nie czyni, popelnia grzech smiertelny, bo Polacy to „wstretni heretycy oraz bezwstydne psy”.
                          Paszkwil Falkenberga stal sie przedmiotem obrad Soboru w Konstancji w 1414 roku, ale dopiero cztery lata pózniej zostal potepiony przez komisje kardynalów powolana przez papieza. Falkenberg publicznie odwolal swoje tezy w 1421 roku. Jak wiec widzicie, paszkwil uderzajacy w Polske wyprodukowany przez dominikanina na smyczy niemieckiej propagandy przez dlugi czas pozostawal w tzw. obiegu medialnym. Do potepienia „Satyry” i oficjalnego uznania jej za „pismo bledne przeciw dobrym obyczajom, gorszace i buntownicze” doprowadzila akcja polskiej dyplomacji, w której polski Kosciól dzialal reka w reke z królem Jagiella. Gdyby nie akcja polskich duchownych mogloby sie to wszystko skonczyc nieciekawie.
                          Dzis mamy sytuacje bardzo podobna. Niemiecka propaganda dyktujaca narracje polskiej prasie mainstreamowej próbuje przyprawic nam faszystowska gebe. To takie wspólczesne oskarzenie o herezje. Falkenberg chcial Polske zdyskredytowac, zeby wesprzec roszczenia Krzyzaków do naszych ziem. Dzis dyskredytuje sie Polske, zeby zmusic Rzad RP do otwarcia granic przed fala islamskich imigrantów. Niestety, w przeciwienstwie do tzw. ciemnego sredniowiecza, gdy polski Kosciól jednoznacznie dal odpór szkalowaniu panstwa polskiego, sytuacja wyglada dzis inaczej, o czym swiadcza slowa dominikanina o. Guzynskiego. Dzis czesc polskich duchownych idzie reka w reke z niemieckimi propagandzistami i otwarcie uprawia polityke antypolska. Dlaczego? Nie wiem. Nie moja to rola, aby wnikac w intencje osób takich jak dominikanin o. Guzynski. Wolalabym jednak, aby polski Kosciól mial dzis w swoich szeregach takich duchownych, jakich mial na Soborze w Konstancji. Czulabym sie wtedy duzo bezpieczniej.
                          Dodaj odpowiedź 31 24
                            Odpowiedzi: 1
                          • Helena IP
                            "Każda próba politycznej akcji, która ma na celu wprowadzenie jakiejś religii, to jest coś bardzo niebezpiecznego" - 1700 lat temu narzucono politycznie wiarę chrześcijan jako oficjalne wyznanie Imperium Romanum. Dzięki temu istnieje Kościół Katolicki, proszę księdza :) Dzięki temu istnieje w ogóle Europa...
                            Dodaj odpowiedź 24 16
                              Odpowiedzi: 0
                            • Gryzli IP
                              Trudna sztuka się ojcu Gużyńskiemu udała: jedna wypowiedź i wstyd dla całego zgromadzenia dominikanów. Klasyczne zaoranie, w tym wypadku dominikano-zaoranie.
                              Dodaj odpowiedź 39 16
                                Odpowiedzi: 1
                              • Tommy Hilfiger IP
                                Zaraz zaraz, Panie Dominikanie. Kościół to My i wiara nasza. Howgh. A Pan prawdopodobnie uzywa slowa kościół w znaczeniu administracyjnym. Innymi slowy, to czym Pan mówi to struktura administracyjna ze wszystkimi jej wadami i zaletami. Polityka w tle też tam jest. Konkluzja tego mojego wywodu jest to , że chrystianizacji, dechrystianizacji i rechrystianizacji dokonują wierni (lub ich brak), a nie rzecznicy. Czy to się Panu podoba czy nie. Z Bogiem
                                Dodaj odpowiedź 26 14
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także