Obserwator mediówJan Olszewski krytykuje ustawę o IPN. "Bubel prawny"

Jan Olszewski krytykuje ustawę o IPN. "Bubel prawny"

Jan Olszewski, były premier
Jan Olszewski, były premier / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Dodano 120
– Powiedzmy wprost, ta ustawa jest bublem prawnym. W praktyce jest nie do zastosowania – uważa były premier Jan Olszewski. Jego zdaniem prezydent powinien podpisać nowelizację ustawy o IPN i od razu skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Olszewski powiedział, że kryzys wokół ustawy o IPN nie dotyczy jedynie Polski i Izraela, ale także USA i Ukrainy. Jak stwierdził, od strony prawnej projekt budzi "bardzo duże wątpliwości" i w takiej postaci nigdy nie powinien trafić do Sejmu. – W momencie, gdy konflikt już wybuchł, można było opóźnić procedowanie nad projektem – dodał.

"Rekonstrukcja rządu za długa"

Pytany, dlaczego nie udało się uniknąć sporu, były premier stwierdził, że być może "za długo zajmowano się rekonstrukcją rządu i to spowodowało, że ważne sprawy wymknęły się PiS spod kontroli". Jego zdaniem przez źle napisaną ustawę "podważono nasze najbardziej strategiczne kierunki polityki międzynarodowej".

Według Olszewskiego ustawa o IPN jest "bublem prawnym" i nie będzie można jej zastosować w praktyce. Były premier uważa, że sąd nie rozstrzygnie, czy Jan Tomasz Gross prowadzi działalność naukową, czy też jest zwykłym "paszkwilantem". Tak samo będzie – jego zdaniem – w przypadku działalności artystycznej oraz "propagandy banderyzmu".

Czytaj także:
Były polityk PiS tłumaczy, dlaczego prezydent musi podpisać ustawę o IPN

"Ustawa o IPN do TK"

Zdaniem Olszewskiego prezydent Andrzej Duda powinien podpisać ustawę o IPN i skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego, odpowiednio formułując uzasadnienie skargi, "żeby można było racjonalnie wyjść z sytuacji". – W ustawie są oczywiste błędy, którymi Trybunał powinien się zająć – dodał.

Dopytywany, jak walczyć z pojęciem "polskie obozy", były premier podkreślił, że "jeśli ustawa o IPN miałaby mieć racjonalny sens", to takie sformułowanie należałoby do niej wpisać. – Prawo karne powinno wkraczać tam, gdzie termin "polskie obozy śmierci" jest używany – powiedział Olszewski w wywiadzie dla "Rz".

Czytaj także:
Decyzja prezydenta ws. ustawy o IPN, Cichocki przed komisją Amber Gold

/ Źródło: Rzeczpospolita
/ dcy

Czytaj także

 120
  • robert IP
    Chodzily sluchy ze to agent CIA od lat 70tych.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • łowca polski IP
      Impotent krytykuje impotentów i słusznie gdyż impotencja jest szkodliwa dla Polski
      Dodaj odpowiedź 2 4
        Odpowiedzi: 0
      • ANDRZEJ S LOBROW IP
        Kornel Morawiecki stwierdził, że niemiecki minister Sigmar Gabriel twierdząc, że obozy były niemieckie, wykazał się większą odwagą od polskiego rządu, który w nowej ustawie posługuje się określeniem „nazizm”. Morawiecki stwierdził, że jest „oburzony” używaniem tego terminu przez polskich prawodawców. ..........NO i co barany polskie POwiecie na temat ustawy?.....Debilizm komunistyczny jest gorszym od złośliwego raka kości
        Dodaj odpowiedź 5 0
          Odpowiedzi: 0
        • Panzer IP
          Wszystko to jest ustawka PiS-u. Prezydent Duda podpisze ustawę O IPN i odda na do Trybunału konstytucyjnego. Tenże Trybunał uznał ustawę za niekonstytucyjna i zwróci ja do ponownego opracowania. Tym samym wytrąci argumenty wszystkim tym, którzy uważają iż trybunał konstytucyjny jest ustawiony, (czyt. spreparowany) pod potrzeby rządzących, czyli w tym konkretnym przypadku PiS-owi.
          Sprytny jest ten........ Prezydent ? Nie !No to kto ? Odpowiem - Jarosław Kaczyński !!!
          Dodaj odpowiedź 3 3
            Odpowiedzi: 0
          • fghrt IP
            Z tej sytuacji płynie wniosek, że Polska powinna zainwestować w bardziej profesjonalną dyplomację i poszerzać sobie grono parterów zgodnie z naszymi realnymi interesami, zamiast bezrefleksyjnie liczyć na kilka państw i antagonizować całą resztę. A panu premierowi Olszewskiemu proponuję wziąć pod rozwagę co zrobił Izrael przeddzień wybuchu konfliktu Rosji z Gruzją, zwłaszcza, że chcemy kupować od nich uzbrojenie. To samo z Ukrainą. Mamy z tym krajem jedyny realny interes geopolityczny polegający na powstrzymywaniu wpływów Rosji w naszym regionie. To nie wystarczy, żeby nazwać Kijów sojusznikiem, zwłaszcza, że Ukraina specjalnie nie chce pogłębionych gospodarczych i politycznych relacji z Polską.
            Dodaj odpowiedź 4 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także