Obserwator mediówSuski: Wszyscy członkowie naszego zespołu nie podobali się Izraelowi

Suski: Wszyscy członkowie naszego zespołu nie podobali się Izraelowi

Marek Suski podczas posiedzenia rządu
Marek Suski podczas posiedzenia rządu / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
Dodano 49
O kulisach rozmowy telefonicznej Mateusza Morawieckiego z Benjaminem Netanjahu mówił w TVP1 Marek Suski, szef gabinetu politycznego premiera.

– Przez kilka dni strona izraelska nie powoływała zespołu i nie było chyba nawet chęci. Ten nasz zespół był podważany, wszyscy członkowie się nie podobali – mówił Suski. Dodał, że po nocnej rozmowie z Morawieckim Netanjahu zadeklarował, że Izrael powoła własny zespół.

Zdaniem szefa gabinetu premiera sprawą powinni zająć się historycy. – Młodzież niektórych państw, które brały udział w koalicji faszystowskiej, nie zdają sobie nawet sprawy, że ich państwa były po tamtej stronie. Słyszymy np. takie wypowiedzi, że Austriacy byli pierwszą ofiarą II wojny światowej – stwierdził polityk.

Czytaj także:
Ewa Kurek: Źródła żydowskie są porażające. Trzeba je przetłumaczyć

"Premier powiedział prawdę"

Według Suskiego świat próbuje wmówić Polakom, że byli "sprawcami". – W Polsce wszyscy wiemy, że w naszym kraju za pomoc Żydom groziła kara śmierci. Świat tego nie wie, zapomniał – stwierdził szef gabinetu politycznego premiera. Dodał, że na konferencji w Monachium Morawiecki, mówiąc o "sprawcach żydowskich", powiedział prawdę.

– To była odpowiedź, która wywołała dyskusję na temat tego, jaka była prawda historyczna. (…) Czasami skrajne wypowiedzi mogą doprowadzić do tego, że prawda się przebije – ocenił Marek Suski.

Czytaj także:
Winnicki: To Żydzi powinni przestać kłamać i zacząć przepraszać

"Żydowscy sprawcy"

Podczas monachijskiej konferencji bezpieczeństwa pytanie do Mateusza Morawieckiego skierował dziennikarz "New York Timesa" Ronen Bergman. Chciał wiedzieć, czy za opowiedzenie historii swojej matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na gestapo przez Polaków, byłby uznany za przestępcę na mocy ustawy o IPN.

Odpowiadając na pytanie dziennikarza, szef polskiego rządu wyjaśnił: – Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane, jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy – nie tylko niemieccy.

Czytaj także:
Karczewski: Ustawa o IPN przez jakiś czas nie będzie działać

/ Źródło: TVP1
/ dcy

Czytaj także

 49
  • Co za czasy IP
    kneset chce w Polsce rządzić, a Netanjahu nowy premier z jego nadania
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Lupus IP
      Panie Suski dlaczego między wami nie było uroczej panny Wasserman. Piękna blondyna porwałaby serca swoich pobratymców.
      Dodaj odpowiedź 1 3
        Odpowiedzi: 0
      • Jooma IP
        My uzgadniamy czlonkow polskiej komsji z izraelem? Juz nie wiem czy sie smiac czy plakac
        Dodaj odpowiedź 7 0
          Odpowiedzi: 1
        • Adama IP
          Oczywistym jest że ich rezydenci wywiadu z polskim obywatelstwem negatywnie zaopiniowali ten zespół jako antysemicki. Czyli taki, że negocjacje z polską stroną nic im by nie dały. Bo prawda o początku hitleryzmu i jego ludobójstwie świadczy przeciwko żydowskim elitom. A to one uparcie chcą decydować kto jest antysemitą i co jest 'prawdą' o ludobójstwie.
          Dodaj odpowiedź 5 1
            Odpowiedzi: 1
          • Juras IP
            Zydzi i prawda ... hahahahaha ... dla nich tylko i wylacznie zydoprawda !!!
            Dodaj odpowiedź 6 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także