Obserwator mediów"Czułam się upokorzona". Była minister gorzko o PiS

"Czułam się upokorzona". Była minister gorzko o PiS

Anna Streżyńska, była minister cyfryzacji
Anna Streżyńska, była minister cyfryzacji / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
Dodano 183
– Cieszę się, że nie muszę już pracować w środowisku, które nie podziela mentalnego założenia, że do rządu poszliśmy po to, żeby służyć – powiedziała w rozmowie z Magazynem TVN24 była minister cyfryzacji Anna Streżyńska.

– Czułam się upokorzona. Odwoływanie mnie trwało prawie cztery miesiące. I przez ten czas nikt nie chciał wytłumaczyć mi, co się dzieje. Premier Beata Szydło mówiła: wiesz, że polityczne decyzje zapadają gdzie indziej. Prosiłam więc słynną panią Basię, żeby mnie umówiła na spotkanie z prezesem. Ale na spotkanie nie było szans – stwierdziła Streżyńska.

Poparcie Kaczyńskiego

Według byłej minister jedyną osobą, która do końca broniła jej obecności w rządzie, był Jarosław Kaczyński. – Wbrew temu, co się mówi, prezes nie rządzi w ten sposób, że mówi, jak ma być i reszta kładzie uszy po sobie. W PiS-ie duże znaczenie ma komitet polityczny. A tam są Antoni Macierewicz czy Mariusz Błaszczak – podkreśliła.

Streżyńska powiedziała, że to właśnie ci dwaj ministrowie dążyli do zmiany kompetencji między MON, MSWiA i resortem cyfryzacji. – Antoni Macierewicz walczy z otwartą przyłbicą. Nikt, kto jest na linii jego strzału, nie ma wątpliwości, że tam jest. On staje na wprost, w samo południe, wyciąga kolta i strzał. A minister Błaszczak strzela zza węgła i to jest różnica – oceniła.

"To nas rozdzieliło"

Tłumaczyła, że czas spędzony w Ministerstwie Cyfryzacji to najszczęśliwszym okres w jej życiu, a rozstanie z resortem było bardzo bolesne. – Przeorganizowałam całe swoje życie. Przeprowadziłam się do Warszawy. Rodzinę zostawiłam na wsi. Cały ten czas poświęciłam pracy. To samo moi współpracownicy. Daliśmy temu serce, wiedzę i twarz – powiedziała Streżyńska.

Pytana, czy Prawo i Sprawiedliwość nie doceniło jej zaangażowania, była minister stwierdziła, że kluczowa w całej sprawie była jej bezpartyjność. To nas rozdzieliło. Dziś bym przestrzegała wszystkich fachowców przed wiarą w to, że mogą coś trwale zmienić bez zaplecza politycznego. Mówię to bez goryczy. Po prostu takie są fakty – oświadczyła Streżyńska.

Czytaj także:
TVP Info: Serdeczna rozmowa Tuska z dziennikarzem TVN

/ Źródło: TVN24

Czytaj także

 183
  • Barbara IP
    Ale ją teraz docenią. W tvnie to może już zamieszkać. Nie trzeba wracać na wieś.
    Dodaj odpowiedź 11 5
      Odpowiedzi: 0
    • po PO IP
      Czarna gapa wróciła do macierzy,teraz wspólne krakanie w umiłowanym środowisku.Na POhybel.
      Dodaj odpowiedź 14 6
        Odpowiedzi: 0
      • KaZur IP
        Przez pierwsze miesiące PiSu jeszcze miałem nadzieję, że coś jednak zmieni się na lepsze, również w naszej Polaków mentalności... myliłem się. Fanatyczni wyznawcy PiSu dalej idą tokiem: kto nie z nami ten przeciw nam i dzielą świat wyłączenie na czarne i białe. W naszym kraju pod tym względem NIGDY nie będzie dobrze... przykro
        Dodaj odpowiedź 12 16
          Odpowiedzi: 0
        • Jubel IP
          Streżyńska w zydowskim TVN 24 brawo!! A teraz kolej na nastepny WSIowy portal wrealu24.. A jak łezek starczy do biegnij do Muzeum POLIN...Czas menopauzy jest dla kobiety trudnym okresem,
          Dodaj odpowiedź 21 28
            Odpowiedzi: 1
          • Maciek IP
            Tak, polityka to bezwzględna gra również w wykonaniu PIS. Ale z tym trzeba się pogodzić
            Dodaj odpowiedź 19 9
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także