Nowy portal telewizji Republika
  • Wojciech WybranowskiAutor:Wojciech Wybranowski

Nowy portal telewizji Republika

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
W poniedziałek konserwatywna stacja telewizyjna rusza z nową odsłoną portalu internetowego Telewizjarepublika.pl. Będzie więcej materiałów wideo i tekstów informacyjnych.

Uruchomiony w listopadzie 2013 r. portal TV Republika okazał się dobrym pomysłem. W marcu tego roku – jak wynika z danych Google Analytics – portal zanotował 610 tys. unikalnych użytkowników i ponad 5,6 mln odsłon. Od maja zainteresowanie portalem konserwatywnej telewizji będzie badane w ramach Megapanel PBI/Gemius.

– Rozwijamy się, jesteśmy największym portalem informacyjnym–publicystycznym po prawej stronie – opowiada Antoni Trzmiel, redaktor naczelny portalu Telewizjarepublika.pl

Czym nowy portal będzie się różnić od funkcjonującego dotychczas? – Przede wszystkim będzie więcej materiałów informacyjnych, więcej materiałów wideo. Układ strony został przygotowany tak, by wchodzący na portal od razu mógł zobaczyć, które materiały są najważniejsze – tłumaczy Antoni Trzmiel.

Nowy wygląd strony WWW telewizji Republika jest znacznie bardziej przejrzysty niż poprzedni. Obok informacji o głównym wydarzeniu dnia portal zamieszcza odnośniki do regularnie uaktualnianych wiadomości o bieżących wydarzeniach.

Podstawą strony są trzy działy: Polska, Świat i Historia, w których umieszczono materiały wideo dotyczące wydarzeń i postaci historycznych. Podobnie jak wcześniej za pośrednictwem portalu widzowie mogą sprawdzić program telewizyjny wraz z zapowiedziami polecanych audycji. Strona pozwala także na oglądanie TV Republika na żywo.

Strona tygodnika „Do Rzeczy” – www.dorzeczy.pl – w marcu zanotowała 230 tys. unikatowych użytkowników i milion odsłon.

Oficjalną premierę nowa odsłona www.telewizjarepublika.pl będzie mieć o 9.20. Tak jak przed miesiącami – w poranku Piotra Goćka w Telewizji Republika. Mówić o niej będą Naczelny stacji – Tomasz Terlikowski oraz Antoni Trzmiel, szef portalu i jeden z jej dziennikarzy

Całość recenzji dostępna jest w 18/2015 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Czytaj także