Obserwator mediówPosłowie mają już majówkę. Do Sejmu wrócą dopiero za miesiąc

Posłowie mają już majówkę. Do Sejmu wrócą dopiero za miesiąc

Posłowie głosujący w Sejmie
Posłowie głosujący w Sejmie / Źródło: Kancelaria Sejmu / Krzysztof Białoskórski
Dodano
W piątek kończy się pierwsze i ostatnie w tym miesiącu posiedzenie Sejmu. W maju posłowie wrócą do parlamentu tylko na cztery dni – informuje "Super Express".

Gazeta zauważa, że w kwietniu Sejm obradował zaledwie trzy dni (11-13 kwietnia), zatem posłowie mają już majówkę. Do parlamentu wrócą dopiero po długim weekendzie i to tylko na cztery dni (8-11 maja). Sytuacja w Senacie wygląda podobnie.

Dlaczego jest tak mało posiedzeń? "Senackie biuro prasowe twierdzi, że prace izby wyższej zależą od terminów posiedzeń Sejmu, a urzędnicy marszałka Marka Kuchcińskiego nie odpowiedzieli na pytania w tej sprawie" – czytamy w "Super Expressie".

– Ja na brak pracy absolutnie nie narzekam. To opozycja ma do nas pretensje, że pewne rzeczy robimy za szybko. Składali wnioski o przeniesienie na maj tego posiedzenia. I wtedy nic by się nie odbyło. A posiedzenia plenarne to pewien finał prac w komisjach, podkomisjach – powiedział w rozmowie z "SE" Janusz Śniadek, poseł PiS.

Dziennik przypomina, że polscy parlamentarzyści zarabiają miesięcznie 12,5 tys. zł (10 tys. zł uposażenie i 2,5 tys zł dieta). Mogą też podróżować po Polsce za darmo i liczyć na pieniądze na zakwaterowanie w stolicy.

"Czy faktycznie zasługują na takie przywileje? Można wątpić, patrząc na kalendarz posiedzeń" – podsumowuje prace polityków gazeta.

Czytaj także:
"Fakt": PiS może przegrać z koalicją PO i Nowoczesnej

/ Źródło: Super Express
/ dcy
O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także