Obserwator mediówKomisja weryfikacyjna. Gronkiewicz-Waltz posłucha Trzaskowskiego?

Komisja weryfikacyjna. Gronkiewicz-Waltz posłucha Trzaskowskiego?

Rafał Trzaskowski (PO)
Rafał Trzaskowski (PO) / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Dodano
– Dobrze byłoby, żeby prezydent Warszawy pojawiła się przed komisją weryfikacyjną – uważa Rafał Trzaskowski.

Kandydat Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej na prezydenta stolicy stwierdził, że gdyby Hanna Gronkiewicz-Waltz przyszła na komisję Patryka Jakiego, mogłaby opowiedzieć, jak wyglądała afera reprywatyzacyjna.

Trzaskowski podkreślił, że ta afera zaczęła się "znacznie wcześniej, zanim Gronkiewicz-Waltz objęła urząd".

– Pani prezydent stoi na stanowisku, że ta komisja jest bezprawna. Ja też jestem w stanie to zrozumieć. Uważałem, że pani prezydent powinna stanąć przed komisją i wielokrotnie o tym mówiłem, tak samo jak wielu członków mojej partii – powiedział polityk PO.

Gronkiewicz-Waltz była w środę gościem radia TOK FM. Oświadczyła na antenie, że sama nie stawi się przed komisją weryfikacyjną i że czeka na wariant siłowy. – Oczekuję na doprowadzenie siłą. Trzeba zobaczyć, jaka jest demokracja w Polsce. Ludzie to muszą widzieć. I w Polsce, i za granicą – mówiła prezydent Warszawy.

– Co powiem tym facetom, którzy mają jakieś papiery i nie dadzą się wypowiedzieć? (…) Nie mam zamiaru się mocować na wizji i brać udziału w kampanii Patryka Jakiego. Wiem, co robiłam dla ludzi – przekonywała Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Czytaj także:
O to chodzi Platformie? Prezydent Warszawy: Czekam na doprowadzenie siłą

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także