Obserwator mediówGersdorf – prezes czy była prezes SN? Zaskakujący list z KRS

Gersdorf – prezes czy była prezes SN? Zaskakujący list z KRS

Prof. Małgorzata Gersdorf
Prof. Małgorzata Gersdorf / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano
Wiesław Johann, przedstawiciel prezydenta w Krajowej Radzie Sądownictwa, wysłał list do Małgorzaty Gersdorf, w którym tytułuje ją jako pierwszą prezes Sądu Najwyższego – informuje Onet.

Portal, który opublikował treść pisma, wyjaśnia, że Johann zwrócił się do Gersdorf w sprawie jednego z pracowników SN, który postanowił kandydować na wolne stanowisko w Sądzie Najwyższym. List jest datowany na dzień 2 sierpnia.

Onet zwraca uwagę, że Johann, który jest wiceprzewodniczącym KRS, zaadresował list do pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, Małgorzaty Gersdorf. Serwis przypomina w tym kontekście oświadczenie KRS z końca lipca. Napisano w nim, że Gersdorf jest byłą pierwszą prezes SN.

Johann powiedział w rozmowie z portalem, że z powodu dużej ilość pism do wysłania, w korespondencji wkradł się "niechciany błąd". Jak podkreślił, list został wysłany ponownie, razem z przeprosinami za pomyłkę.

Cytowany przez Onet były rzecznik KRS, sędzia Waldemar Żurek, ocenił całą sprawę jako "żenujący poziom niekompetencji". – Jeśli wiceprzewodniczący Rady w tak napiętej sytuacji wysyła pismo do Sądu Najwyższego, na którym umieszcza swój podpis i nie dostrzega takiego błędu, to fatalnie to o nim świadczy – stwierdził.

Przypomnijmy, że zgodnie z nową ustawą o Sądzie Najwyższym, sędziowie w wieku 65 lat (Gersdorf już go osiągnęła – red.) przechodzą w stan spoczynku, czyli na sędziowską emeryturę. Natomiast jeśli chcą orzekać dalej, muszą zwrócić się z taką prośbą do prezydenta. Gersdorf tego nie zrobiła. Jej zdaniem stanowisko pierwszego prezesa SN do 2020 roku gwarantuje jej konstytucja.

Czytaj także:
Jest termin przesłuchania kandydatów do Sądu Najwyższego

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także