Obserwator mediówMiller: Lewica jest słaba. Woś ma rację

Miller: Lewica jest słaba. Woś ma rację

Leszek Miller, b. premier
Leszek Miller, b. premier / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano
"Woś ma rację, kiedy pisze o bezsile „nowej” lewicy" –  przekonuje były premier Leszek Miller.

Rafał Woś po swoim tekście, w którym napisał o możliwości sojuszu lewicy z PiS, musiał zakończyć współpracę z tygodnikiem "Polityka".

Miller komentuje tę sprawę w artykule umieszczonym w "Super Expressie". Były premier przyznaje, że lewicowy publicysta miał rację, kiedy pisał, że nowa lewica ("ukochana przez warszawski salon") nie ma sił na odsunięcie od władzy Prawa i Sprawiedliwości.

Tymczasem środowiska, które mają wolność i tolerancję na sztandarach zaatakowały Wosia za to, że ten jedynie wyraził swoje zdanie. "Wielbiciele wolności słowa i swobody głoszenia różnych poglądów zjednoczyli się w niechęci do autora. Nie lubią, kiedy ich frazesy ktoś traktuje poważnie" – pisze Miller.

Były premier wskazuje, że Woś napisał jedynie, iż środowiska nowej lewicy mają poparcie na poziomie błędu statystycznego. "Jej prominentna reprezentantka (...) zdjęła koszulkę z Karolem Marksem, i stawiła się w szeregach Grzegorza Schetyny" – pisze polityk. Przekonuje, że wyborcom zostaje zatem do wyboru jedynie "stara" lewica. To ona musi zająć się "oswojeniem Jarosława Kaczyńskiego".

Czytaj także:
Naraził się tekstem o współpracy lewicy z PiS. Rafał Woś żegna się z "Polityką"

Na prawicy więcej pluralizmu

Sam Woś w wywiadzie udzielonym "Krytyce Liberalnej" przyznaje, że na prawicy często panuje większy pluralizm niż w mediach liberalnych czy lewicowych. Jako przykład podaje tygodnik "Do Rzeczy".

"Łukasz Warzecha, który chce mieć dostęp do broni i nie lubi podatków, obok endek Ziemkiewicz, monarchista Zychowicz, piłsudczyk Semka albo zafascynowany pismami Abramowskiego Stefan Sękowski. A na deser Kataryna. Rozdyskutowani jak lewica w 1968!" – przekonywał Woś, dodając, że żadne dzisiejsze liberalne medium nie może się poszczycić tak szerokim spektrum ideowym.

Czytaj także:
Na prawicy więcej pluralizmu. Woś: "Do Rzeczy" już tak działa

/ Źródło: Super Express
/ jfi
O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także