Obserwator mediówPodwójne standardy Brukseli. Celne porównanie Morawieckiego

Podwójne standardy Brukseli. Celne porównanie Morawieckiego

Mateusz Morawiecki na szczycie w Brukseli
Mateusz Morawiecki na szczycie w Brukseli / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena Publiczna
Dodano 274
Mateusz Morawiecki na łamach "Financial Times" zwrócił uwagę na różne podejście Brukseli do sytuacji we Francji i w Polsce. Szef rządu ocenił, że tegoroczne wybory europejskie doprowadzą do wielkich zmian.

– UE jako instytucja potrzebuje reform. Kiedy rozmawiam z premierami z innych krajów, większość z nich zgadza się, że konieczna jest poważna zmiana procedur i instytucji, ale wszyscy czekają na wybory europejskie – oświadczył Morawiecki w rozmowie z "FT".

Podkreślił, że sugestie, jakoby Europa Środkowa podążała w kierunku autorytaryzmu, są całkowicie błędne. – Ludzie z Brukseli zupełnie nie rozumieją sytuacji w krajach postkomunistycznych – zaznaczył premier.

Dalej argumentował, że reforma sądownictwa, która – jak pisze "FT" – "stanowi według krytyków atak na niezawisłość sędziów", była – zdaniem szefa rządu – potrzebna do "wykorzenienia ostatnich śladów komunistycznej przeszłości Polski".

"Financial Times" zauważa, że Morawiecki porównał "kontrowersyjne zmiany" dotyczące polskich sądów z protestami żółtych kamizelek we Francji, które doprowadziły do gwałtownych zamieszek i starć z policją.

– Kiedy patrzę na to, co dzieje się we Francji, nie powiedziałbym, że Francja ma problem z rządami prawa, ale można sobie wyobrazić, że gdyby te brutalne interwencje przeciwko demonstrantom miały miejsce w Polsce, głośno byłoby to podnoszone w Brukseli, w Berlinie, a może nawet w Paryżu? – stwierdził premier.

Morawiecki powiedział w "FT", że "tak jak każdy kraj ma swoje wyzwania, tak my mamy wyzwania z związane z sądownictwem, które nie zostało zreformowane przez ostatnie 30 lat".

Czytaj także:
Mocne słowa polskiego ministra o Francji. Zareagował ambasador

/ Źródło: Financial Times
/ dcy

Czytaj także

 274
  • anono IP
    Unia to jak bolszewia - w bolszewii nawet gdy gościa torturowano i wsadzano do gułagu, to i tak czcił bolszewię. w Unii gdy ta Unia szykanuje kraj to i tak ten kraj czci Unię. Czysta bolszewia.
    Dodaj odpowiedź 12 3
      Odpowiedzi: 0
    • bruselles IP
      i co z tego ze unia stosuje takie standarty jak nikt i nic sie z tym nie robi zgraja pajacuw i przypadkowych urzedasuw bo przeciez niktich nie wybiera wybierajom sie sami robiom co chcom i jak chcom dlatego w tej formie unia nie przetrwa dlugo a przypadkowi co uzurpujom sobie prawo do rzadzenia europom zniknom tak szybko jak sie pojawili-wiem co muwie ktos z rodziny tam w bruxeli pracuje
      Dodaj odpowiedź 11 5
        Odpowiedzi: 0
      • wulfstan IP
        Jeśli spoiwem Europy jest płynny szajs, czyli tzw. "wartości", które dowolnie lepi sobie niedemokratycznie wstawiony, sfanatyzowany ideologicznie urzędas-neomarksista, a przywódcami są takie kreatury jak Tusk czy Juncker, to nawet "specjaliści" z SS i Mercedesa tego nie posklejają.
        Dodaj odpowiedź 30 4
          Odpowiedzi: 0
        • piottras IP
          Przecież UE sie sypie, widac to chociażby w pakiecie mobilności w regulacjach transportowych. Dochodzi do kwalifikacji na narodowość. Miał być wspólny rynek bez ograniczeń, a robią się ograniczenia i regulacje jak przy transporcie międzynarodowym. W Europie już nikt nie chce wspólnego rynku jak w USA.
          Dodaj odpowiedź 28 1
            Odpowiedzi: 0
          • emigrant IP
            za tkzw.komuny aparatczyk partyjny byl nietykalny,obecnie mamy etap bezkarnosci sedziow,walka etapu.polacy sie nie zatrzymaja,tusk to cie przerasta,merkel odchodzi
            Dodaj odpowiedź 22 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także