Marcinkiewicz oszukał Schetynę. Sprawa wyszła na jaw przypadkiem

Marcinkiewicz oszukał Schetynę. Sprawa wyszła na jaw przypadkiem

Dodano: 144
Kazimierz Marcinkiewicz, były premier
Kazimierz Marcinkiewicz, były premier / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Kazimierz Marcinkiewicz miał zostać konsultantem u marszałków województw z PO. Ponieważ oszukał Grzegorza Schetynę, o pracy może zapomnieć – pisze "Fakt".

Marcinkiewicz najpierw liczył na start w wyborach do europarlamentu, potem – dzięki wsparciu PO – na posadę w samorządach zarządzanych przez marszałków z Platformy. Miałby im daradzać, jak pozyskiwać fundusze europejskie.

Plany Marcinkiewicza niespodziewanie pokrzyżowała jego była żona, Izabela. Kobieta opowiedziała mediom o zaległościach alimentacyjnych byłego premiera w wysokości ponad 120 tys. zł.

"Fakt" pisze, że sprawa rodzinnych kłopotów Marcinkiewicza pojawiła się akurat wtedy, kiedy w PO dyskutowano o wykorzystaniu go w samorządach. – Kazik przekonywał nas, że ma już wyczyszczone prywatne problemy – cytuje swojego rozmówcę z Platformy dziennik.

"Efekt? Schetyna poczuł się oszukany i dzisiaj nikt z polityków w PO nie chce odbierać telefonu od Marcinkiewicza. A on musi sobie szukać innej fuchy" – czytamy na łamach tabloidu.

Gazeta komentuje w żartobliwym tonie, że Marcinkiewicz pewnie świetnie doradzałby marszałkom, gdyby nie jego skomplikowane relacje z Isabel.

Czytaj też:
Dramat Jarosława Wałęsy. Jego córka walczy o życie

Źródło: Fakt
 144
Czytaj także