Lisicki: Jak się chce żyć w państwie podziemnym, to się nie chodzi po mediach, tylko bierze karabin i idzie do lasu

Lisicki: Jak się chce żyć w państwie podziemnym, to się nie chodzi po mediach, tylko bierze karabin i idzie do lasu

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
31 sierpnia odbyła się premiera filmu .Nowoczesnej "Obywatelski zryw" poświęconego działalności Komitetu Obrony Demokracji. W czasie pokazu lider KOD-u Mateusz Kijowski zapowiedział budowę państwa podziemnego. – Jak się chce żyć w państwie podziemnym, to się nie chodzi do mediów, nie udaje się wielkiego bohatera medialnego, tylko bierze karabin i idzie do lasu – komentował dla Wiadomości TVP redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” Paweł Lisicki.

– Na początku zerwaliśmy się, bo niszczono nam instytucje. Te instytucje są coraz bardziej niszczone, więc teraz drugi etap jest taki, że musimy zacząć zakładać własne instytucje – stwierdził Kijowski podczas pokazu filmu. Lider KOD-u przywołał hasło "1944 pamiętamy". – Może nie dokładnie 1944, ale pamiętajmy, co robiła Polska podziemna, kiedy nie było państwa wolnego, budowała państwo podziemne – dodawał. Kijowski tłumaczył, że chodzi mu o tworzenie instytucji obywatelskich, kulturalnych, które pomogą przenieść ich wartości przez czas opresji.

Wystąpienie lidera KOD komentował na Twitterze dziennikarz "Do Rzeczy" Wojciech Wybranowski. "Ktokolwiek wymyślił, by Kijowskiego wykreować na lidera opozycji, musiał mieć nieziemskie poczucie humoru" – ocenił. "On naprawdę wierzy, że te wszystkie Wajdy, Jandy, Olbrychskie chcą funkcjonować w 2 obiegu, w oderwaniu od koryta? Przecież o koryto walczą" – wskazał Wybranowski.

mp

fot. zrzut z TVP1

Wiadomości TVP/dorzeczy.pl

Czytaj także