OpinieAborcja, czyli ostatni wyskok "Tygodnika Powszechnego”

Aborcja, czyli ostatni wyskok "Tygodnika Powszechnego”

Ks. Adam Boniecki, podczas debaty
Ks. Adam Boniecki, podczas debaty "Tygodnika Powszechnego" / Źródło: PAP / Maciej Kulczyński
Dodano 77
Po ostatniej okładce „Tygodnika Powszechnego”, na której znalazła się Dorota Segda, aktorka znana ze swoich proaborcyjnych poglądów i tego że zagrała niegdyś św. Faustynę Kowalską, powinna się zakończyć opera mydlana z nazywaniem, wbrew faktom, krakowskiego tygodnika pismem katolickim.

Segda w wywiadzie jakiego udzieliła pismu powtarza narracje, które w swojej kuriozalnej książce „To jest wojna” spisała nie tak dawno Klementyna Suchanow, jedna z liderek manifestacji Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Zacytujmy: „To, czego dopuścili się Trybunał Konstytucyjny pod rękę z Kościołem, jest wyrazem pogardy do kobiet i stanowi pogrzeb praw człowieka w Polsce. Pożałują”.

„Tygodnik Powszechny” z tej opinii, całkowicie ignorującej nie tylko nauczanie Kościoła, ale i sięgającą starożytności tradycję moralną mówiącą o godności życia ludzkiego od jego poczęcia, uczynił własny głos. Nie wydaje się także by „Tygodnik” był zainteresowany dyskutowanym na temat tego, czy powstrzymywanie kobiet przez zabijanie swoich dzieci jest rzeczywiście pogardą wobec kobiet. Czy może kobiety, które aborcji dokonały lub ją popierają same ściągają na siebie uczucie bycia pogardzanymi. Choć objawów tej pogardy nie widać.

Nie widać by „Tygodnik” był zainteresowany czymś więcej poza udziałem w emocjach swoich mieszczańskich, liberalnych czytelników. Nawet konstytucja Rzeczpospolitej przestała być ciekawa. Oczywiście w przypadku pisma komercyjnego to nie dziwi, sprzedaż wzrasta. W konsekwencji przekłada się to na sytuację, w której nie „Tygodnik” - lepiej lub gorzej - formuje swoich czytelników, jak to bywało w dawnych czasach, ale sam publikuje po prostu, to co się podoba jego publiczności.

Zachowanie redakcji „Tygodnika”, jest zresztą tylko zwieńczeniem wcześniejszej drogi, na której np. promowano ks. Krzysztofa Charamzę, który niedługo po występie na okładce „TP” odszedł z kapłaństwa na oczach światowych mediów i w glorii homoseksualnego bohatera. Felietonistą „TP” nie tak dawno została Dorota Masłowska oburzająca się na określanie jej mianem katoliczki. Może Anna Dziewit-Meller, która odeszła ostatnio z tygodnika, ponieważ nie mogła dłużej wytrzymać w katolickim piśmie, mogłaby jednak wrócić, trudno powiem powiedzieć, co jest w „Tygodniku Powszechnym” katolickiego.

Dla mnie sygnałem, że w sprawie „Tygodnika Powszechnego” coś pęka, być może ostatecznie, stało pożegnanie się z tytułem Tomasza Kyci, dziennikarza i publicysty, na co dzień mieszkającego w Niemczech, piszącego często do pism tzw. katolewicy. Jego korespondencje w ostatnim czasie były właściwie ostatnimi ciekawymi materiałami publikowanymi na portalu „Więzi”, gdzie coraz bardziej krytycznie opisywał sytuację niemieckiego Kościoła.

"Drogi @tygodnik, wielokrotnie publikowałem u Was, najczęściej na Wasze zaproszenie. Po tej okładce i Waszym ostatnim zaangażowaniu mówię DZIĘKUJĘ, WYSTARCZY. Albo zmienicie nazwę, albo treści. Inaczej wprowadzacie ludzi w błąd" - napisał na Twitterze użytkownik Kycia.

Jest dla mnie oczywiste, że w Kościele mamy rozmaitość stanowisk w sprawach teologii, pobożności, czy spraw społecznych. Jednak są kwestie, co do których obowiązują wartości nienegocjowalne, jak je określił Benedykt XVI, i których porzucenie oznacza po prostu stawianie siebie poza obszarem – przynajmniej katolickiej – dyskusji. W innym wypadku mamy do czynienia z żerowaniem na ludzkiej religijności.

Czytaj także:
"Liberalny krytyk Kościoła od środka". Niemiecki dziennik wychwala ks. Bonieckiego
Czytaj także:
Masłowską oburzało określenie "katoliczka". Została felietonistką "Tygodnika Powszechnego"

Czytaj także

 77
  • Znick IP
    E, no po prostu powstaje religia wielkiego błękitnego wieloryba i dzieci gwiazd a Tygodnik się przyłącza.... Zresztą na czasie, bo Biden jest też katolikiem bezobjawowym jak Hołownia czy Scheuring-Wielgus więc niewątpliwie liczą na jakieś poparcie. A jakby się dziadkowi zmarło to zawsze z tyłu nadejdzie Kamala i Alexandria Ocasio-Cortez z jej Demokratycznym Socjalizmem...
    To podobne do tego jak w czasie Reformacji odchodziło się od dogmatów katolickich w stronę okultystycznego mistycyzmu - człowiek najwyraźniej musi mieć "jakąś" religię - Wałęsa i ta piosenkarka po technikum pszczelarskim najlepszym przykładem...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • A SKĄD MA KASĘ HOŁOWNIA? IP
      WAŁĘSA i GIERTYCH & KASA OD LIBERTAS!
      czyli dwie SPRZEDAJNE K…
      LEKTURA OBOWIĄZKOWA! INTERNET NIE ZAPOMINA …
      https://wydarzenia.interia.pl/polska/news-libertas-walesa-dostal-od-ganleya-100-tys-euro,nId,859468
      Libertas: Wałęsa dostał od Ganleya 100 tys. euro
      Czytamy: „Według polityków polskiej Libertas Lech Wałęsa dostał 100 tysięcy euro za wyprawę na kongres partii Declana Ganleya do Rzymu - pisze "Dziennik". Eurosceptycy są przekonani, że Wałęsa to ich przyszły partner.”

      Ale jako doświadczona „prostytutka polityczna”
      https://wyborcza.pl/1,75398,6602415,Gulczynski__Walesa_popiera_Libertas_w_Europie__ale.html?disableRedirects=true https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/149252,walesa-znowu-na-uslugach-libertas.html
      Wałęsa znowu na usługach Libertas
      Właśnie to „ZNOWU NA USŁUGACH” – dodajmy, że … dobrze płatnych!

      A także R. Giertych:
      https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/149612,to-giertych-buduje-polski-libertas.html
      To Giertych buduje polski Libertas
      Czytamy: „Jak jest naprawdę? Relacje Ganley - Giertych to najbardziej skrywana tajemnica polskiej Libertas. Jeden z działaczy mówi, że mógłby o tym porozmawiać, "ale na głębokim offie, w cztery oczy". Niełatwo znaleźć kogoś, kto ma wiedzę i chce coś powiedzieć. Wreszcie udaje się w świecie pozapolitycznym. "Przynajmniej raz Declan z żoną Delią gościł na kolacji u Romana i Barbary Giertychów" - przekonuje nasz rozmówca. Jego zdaniem mogło nie być to jedyne spotkanie w Polsce. Fakt wspólnej kolacji Giertychów i Ganleyów potwierdza też współpracownik byłego szefa LPR.
      Dlaczego się ukrywają? Jeden z polityków Libertas twierdzi, że Giertych chce jak najdłużej utrzymać mit, że nie jest politycznie aktywny. Faktycznie jednak i on, i Ganley zdają sobie sprawę, że były szef LPR budzi wciąż dużą społeczną niechęć.
      Giertych jest jednak Ganleyowi niezbędny, bo to on zapewnia zdolność organizacyjną polskiej Libertas. Kampanię robią jego ludzie. Kluczowi kandydaci to również LPR. Do tego telewizja publiczna, w której niepodzielnie rządzi wychowanek Giertycha, Piotr Farfał.”

      Patrz również:
      https://www.newsweek.pl/polska/roman-giertych-doradza-politykom-z-libertas/43qkzem
      Roman Giertych doradza politykom z Libertas

      https://tvn24.pl/polska/walesa-zaglosuje-na-libertas-ra95716-3730063
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • WARIOGRAF IP
        WSZYSCY JUŻ WIEDZĄ: GEJE TO PEDOFILE!
        DLA NICH MAŁOLATY TO TAŃSZE ZAMIENNIKI DOROSŁYCH PROSTYTUTEK!
        patrz m.in. P. Rabiej, R. Biedroń, K. Śmiszek, kardynał H. Gulbinowicz, …
        a wszystko tuszowane przez „zacnych” typu ex-prezydent Wroclawia R. Dutkiewicz oraz „obrotnych biznesmenów” typu W. Frasyniuk …
        PS! a Rafał Trzaskowski wypierd*****c swego zastępcę Pawła Rabieja ze stołka wiceprezydenta Warszawy uczynił … WARSZAWSKI RATUSZ WOLNYM OD LGBT!
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • „STRAJK KOBIET” TO KRYPTO-FASZYZM! IP
          „STRAJK KOBIET” TO KRYPTO-FASZYZM!
          https://dorzeczy.pl/kraj/159182/strajk-kobiet-wykorzystal-nazistowski-plakat-propagandowy.html
          Strajk Kobiet wykorzystał nazistowski plakat propagandowy

          KLIKNIJ POWYZSZĄ FOTKĘ …
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • bez-nazwy IP
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także