Lisicki i Ziemkiewicz o sanitaryzmie, segregacji i szaleństwie covidowym: Wielki upadek rozumu

Lisicki i Ziemkiewicz o sanitaryzmie, segregacji i szaleństwie covidowym: Wielki upadek rozumu

Dodano: 33
Paweł Lisicki i Rafał Ziemkiewicz podczas programu "Polska Do Rzeczy"
Paweł Lisicki i Rafał Ziemkiewicz podczas programu "Polska Do Rzeczy" / Źródło: DoRzeczy.pl
Sięgnąłem do brytyjskiego pisma "The Lancet", uważanego za istotny punkt odniesienia (...). Autor listu do redakcji wykazuje w sposób – moim zdaniem – statystycznie niepodważalny, że procent osób chorujących na COVID-19 wśród w pełni zaszczepionych systematycznie rośnie – mówi redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" Paweł Lisicki w najnowszym odcinku programu "Polska Do Rzeczy".

W Polsce trwa czwarta fala epidemii koronawirusa. Opozycja domaga się od rządu radykalnych działań i wprowadzenia ograniczeń dla niezaszczepionych. Tymczasem w samym PiS-ie nie ma zgodności co do ustawy dot. możliwości weryfikacji przez pracodawcę zaszczepienia pracownika. Na środę zaplanowano spotkanie marszałek Sejmu Elżbiety Witek z klubami opozycyjnymi i dyskusję nt. strategii walki z COVID-19.

– Dane dotyczą Wielkiej Brytanii, Izraela i Niemiec. Na ich podstawie nie można udowodnić odwrotnego twierdzenia, czyli że w pełni zaszczepni chorują. Chorują. Dokładnie tak samo, a w niektórych przypadkach nawet bardziej – to akurat dane dot. USA. Tam z kolei, mamy informację z pięciu najbardziej zaszczepionych hrabstw, tam liczba chorujących i jednocześnie zaszczepionych jest znacznie wyższa niż w miejscach zdecydowanie słabiej "wyszczepionych" – wskazuje Paweł Lisicki, przywołując list opublikowany przez czasopismo medyczne "The Lancet".

– Konkluzja jest bardzo prosta. Krótko mówiąc: na obecnym etapie nasza wiedza pozwala nam stwierdzić brak wyraźnej zależności między faktem zaszczepienia a bezpieczeństwem – mówi naczelny "Do Rzeczy".

Rafał A. Ziemkiewicz stwierdził, że nie czuje się zaskoczony tymi danymi. – Od początku nie byłem przekonany do tej propagandy, że szczepienie jest drogą do szczęścia i jak się wszyscy zaszczepią, to się ochronią. To od początku na logikę nie pasowało. I chyba trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość co poszło źle, gdzie jest klapa – podkreśla publicysta w nowym odcinku programu "Polska Do Rzeczy".

– Ciekawi mnie stosunek osób zaszczepionych do osób z ciężkim przebiegiem COVID-19 (...). Oczywiście zakładam, że to trochę działa, ale nie w taki sposób, w jaki dla wciśnięcia tych szczepionek jest to przedstawiane. Aby je sprzedać, wciśnięto taki kit, że zakończą one epidemię – mówi Ziemkiewicz.

Poniżej zwiastun najnowszego odcinka (cały program dostępny po zalogowaniu się):

Źródło: DoRzeczy.pl
 33
Czytaj także