"Nie lubię kłamstw i insynuacji". Oburzona Scheuring-Wielgus pisze list do Tuska

"Nie lubię kłamstw i insynuacji". Oburzona Scheuring-Wielgus pisze list do Tuska

Dodano: 20
Posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus
Posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Joanna Scheuring-Wielgus sprzeciwia się atakowaniu jej partyjnych koleżanek i kolegów. – Przez miesiące wysłuchiwałam tego, co Donald Tusk mówił o nas, natomiast ostatnie kłamstwa, uważam, są przekroczeniem "czerwonej linii" – powiedziała polityk w rozmowie z jednym z portali.

Poseł lewicy wzburzyły ostatnie wypowiedzi byłego premiera dotyczące jej partii. Donald Tusk publicznie poddawał w wątpliwość opozycyjność partii Włodzimierza Czarzastego i Roberta Biedronia oraz wskazywał, że Nowa Lewica może w przyszłej kadencji parlamentu tworzyć rząd z Prawem i Sprawiedliwością.

– Jest problem oczywiście z partią pana Czarzastego i mówię o tym bez satysfakcji, ponieważ Polsce Lewica tak czy inaczej jest potrzebna. I już raz przez bardzo poważny błąd Lewicy PiS dostał wielką premię – powiedział Tusk podczas jednego z wywiadów z początku tego roku.

Z kolei w piątek lider PO pytał, czy fakt, że "Włodzimierz Czarzasty i jego najbliżsi współpracownicy są nieustanie obecni w pisowskich, prorządowych mediach (...), jest do zaakceptowania?".

– I czy to nie oznacza, że w przyszłości można się spodziewać współpracy pana Czarzastego z Kaczyńskim, także po następnych wyborach? – dodał były premier.

Scheuring-Wielgus pisze do Tuska

Na słowa Tuska zareagowała Joanna Scheuring-Wielgus. Poseł napisała list, w którym oskarża byłego premiera o złośliwości oraz o rozpowszechnianie kłamliwych słów na temat Nowej Lewicy. W piśmie nie obyło się również bez złośliwości.

"Nie chcę być złośliwa, ale nie przypominam sobie, aby Pan Premier był gazowany przez policjantów podczas protestów w obronie fundamentalnych praw milionów polskich kobiet" — napisała Scheuring-Wielgus.

Polityk prosi Tuska, aby ten wykazał się wstrzemięźliwością i zaprzestał "dzielenia opozycji i, co ważniejsze wyborców (...) opozycji".

"Wróg jest gdzie indziej. Wróg jest jeden. Wszyscy wiemy, że rządy PiS chylą się ku upadkowi. Sprzątania będzie bardzo dużo i będziemy musieli zrobić to wspólnie" – stwierdza Scheuring-Wielgus.

Z kolei w rozmowie z Onetem poseł stwierdziła, że Tusk "przekroczył czerwoną linię".

– To jest mój obowiązek, jako przedstawicielki Lewicy i wiceprzewodniczącej partii, i moja reakcja na to, co się dzieje. Robię to po raz pierwszy, ale uważam, że została przekroczona granica i nie pozwolę żadnemu innemu politykowi oczerniać moich kolegów i koleżanki – stwierdziła i dodała: "Nie lubię kłamstw i insynuacji w polityce i nie lubię uprawiania polityki właśnie na takich fundamentach, a to robi teraz Donald Tusk. Oczernia Lewicę o rzeczy, których nasze ugrupowanie nigdy nie zrobiło i nigdy nie zrobi. Stąd moja mocna reakcja".

Czytaj też:
Biedroń ostro do Tuska: Niech mi to powie twarzą w twarz
Czytaj też:
Spięcie w studiu. Scheuring-Wielgus wyciągnęła zdjęcie dzieci Rzymkowskiego

Źródło: Onet.pl
 20
Czytaj także