"Krew mnie zalewa, jak ktoś opowiada takie bzdury". Niemiecki poseł o działaniach Berlina

"Krew mnie zalewa, jak ktoś opowiada takie bzdury". Niemiecki poseł o działaniach Berlina

Dodano: 1
Siedziba Bundestagu, zdjęcie ilustracyjne
Siedziba Bundestagu, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Niemcy mogłyby zrobić więcej, dużo więcej – ocenił poseł niemieckiej partii FDP Marcus Faber. W ostrych słowach skrytykował rząd.

Niemiecki polityk opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny wpis, w którym krytykuje działania Berlina w sprawie pomocy Ukrainie. "»Robimy, co możemy« to popularne życiowe kłamstwo, jeśli chodzi o pomoc Niemców we wspieraniu atakowanej Ukrainy" – napisał Marcus Faber z FDP. Dodał, że "krew go zalewa", jeśli ktoś "opowiada takie bzdury".

"Nie robimy tego, co możemy! Niemcy mogłyby zrobić więcej – znacznie więcej. Możemy dostarczyć więcej sprzętu medycznego. Możemy dostarczyć więcej sprzętu wojskowego. Możemy okazać więcej współczucia" – czytamy dalej.

twitter

"Niemcy mogłyby zrobić więcej"

Polityk odniósł się do broni dostarczanej Ukrainie przez Niemcy. "Dostarczyliśmy 0 z 380 Marderów, 0 z 800 Fuchsów, 0 z 300 Leopardów i 7 ze 120 haubic" – wyliczał Faber. Poseł wspomniał też o działaniach Polski w tym zakresie. "Jesteśmy republiką liczącą 83 miliony ludzi. Mniejsze kraje jak Polska czy Czechy pokazują nam jak" – komentował Faber w mediach społecznościowych. Dodał, że Ukraina potrzebuje teraz "dużej pomocy i szybkości". "Zajmijmy się tym" – zaalarmował na koniec Marcus Faber.

Na wpis zareagował m.in. ambasador Ukrainy w Berlinie Andrij Melnyk. "To naprawdę wstyd" – skomentował dyplomata.

Krytyka Berlina

W czwartek ukraiński ambasador skrytykował także niemiecki rząd federalny, który jego zdaniem "nie ma woli, by jak najszybciej pomóc Ukrainie z ciężką bronią".

Jak tłumaczył dyplomata, Berlin kieruje się raczej pragnieniem, aby nie doprowadzić do eskalacji sytuacji. – Za wszelką cenę należy unikać momentu, w którym Niemcy będą postrzegane jako strona w wojnie – stwierdził Melnyk, zwracając uwagę, że to kanclerz ma hamować decyzje ws. dostaw broni dla Kijowa.

Czytaj też:
Konieczny: Scholz zdradza intencję powrotu do "business as usual" z Rosją
Czytaj też:
Niemcy chcą przyjąć sześć nowych krajów do UE. Nie ma wśród nich Ukrainy

Źródło: TVP Info / Twitter
 1
Czytaj także