ReligiaNie wolno nam w Kościele zamiatać pod dywan i wymiatać z Niego wiarę

Nie wolno nam w Kościele zamiatać pod dywan i wymiatać z Niego wiarę

Nie wolno nam w Kościele zamiatać pod dywan
Nie wolno nam w Kościele zamiatać pod dywan / Źródło: fot. ks. Daniel Wachowiak
Dodano 78
Ks. Daniel Wachowiak | Wiejski proboszcz z książki Bernanosa z nostalgią wspomina pedantyczną zakonnicę, która odpowiadała za sprzątanie świątyni i plebanii: „jej błędem była nie walka z brudem oczywiście, lecz chęć wytępienia go, jak gdyby to było możliwe”. Siostrzyczka zapracowała się na śmierć. Nigdy nie wyleczyła się z poetyckiej utopii marzącej o tym, aby dom stał się „relikwiarzem”.

Apostoł Piotr w dialogu z Mistrzem w Wielki Czwartek błagał Jezusa o obmycie całego swojego ciała. Usłyszał, że wystarczy uczynić to symbolicznie, a i tak brud powróci. Zaledwie po kilku godzinach od tej sceny, Piotr trzykrotnie się zaparł.

Dawid przywdział szaty króla. Skomponował mnóstwo arcydzieł, w których wychwalał dobroć Stwórcy. Wskazany, wybrany, namaszczony. Cóż z tego, skoro łaźnia Batszeby okazała się silniejszym bodźcem dla zmysłów władcy, niż szata monarchy i urok omodlonych psalmów.

Wielu wierzących, słysząc o dzisiejszych brudach ludzi Kościoła, z przerażeniem kreśli przyszłość katolicyzmu. Słuchając tych diagnoz ma się wrażenie, że dotarliśmy do schyłku. Pojawiają się głosy, że czeka nas apokaliptyczna ciemność. Jak refren powracają opinie, że wszyscy w Kościele kłamią, nie wierzą i prowadzą podwójne życie. Czasem rozwiązaniem wydaje się być powrót do wyidealizowanej przeszłości. Najlepiej tej sprzed 2000 lat. Jakby na otrzeźwienie osobom, które marzą o powrocie do wczesnego chrześcijaństwa, Liturgia dość niedawno przypomniała fragment Nowego Testamentu. „Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan” (1 Kor 5, 1).

„Nawet dzisiaj Kościół nie składa się tylko ze złych ryb i chwastów. Kościół Boży istnieje także dzisiaj i także dzisiaj jest on właśnie narzędziem, za pomocą którego Bóg nas zbawia. Bardzo ważne jest przeciwstawianie kłamstwom i półprawdom diabła pełnej prawdy: Tak, w Kościele jest grzech i zło. Ale także dzisiaj jest święty Kościół, który jest niezniszczalny” – napisał Benedykt XVI.

Nikt rozsądny nie namawia, aby w Kościele zamiatać „brudy pod dywan”. Kto tak czyni, przybiera skórę Kaina. Przyłapany na morderstwie brata udawał naiwnego, który oczekiwał, że Bóg przyjmie zakrwawioną ofiarę złoczyńcy. Kain każdej epoki, nawet gdyby miał na głowie mitrę, a w ręku pastorał, zostanie odrzucony jak „plewy od ziarna”. Jezus nie mówi jednak, że nastąpi to „zaraz”. Wręcz przeciwnie. W przypowieści podpowiada, że czasem jest to niemożliwe, by „pozbywając się chwastów, nie wyrwać wraz z nimi pszenicy” (por. Mt 13, 29).

Nikt rozsądny nie myli oczyszczania Kościoła z chwastów, z eliminowaniem Kościoła jako takiego. Nikt też w wierze i katolickich dogmatach nie będzie się doszukiwał źródła różnego typu dewiacji. Nikt zdroworozsądkowy nie zabiera się za przedświąteczne sprzątanie z nadzieją, że przed kolejnym świętem nie będzie trzeba usuwać nowego brudu. Zdaję sobie jednak sprawę, że istnieją takie i podobne, nieuzasadnione rozumem, antyklerykalne głosy.

Jan Paweł II w książce „Pamięć i tożsamość” pisał: „Tajemnicą jest dobro, którego zło nie potrafiło zniszczyć, które się krzewi niejako wbrew złu, i to na tej samej glebie”. Naszym obowiązkiem jest reagowanie na zło, krzywdę, kościelne grzechy i odejścia od czystości wiary. Naszą powinnością jest wskazywanie Judaszów, pozbywanie się „kwasu z ewangelicznego ciasta”, dopingowanie Franciszków z Asyżu, Karolów Boromeuszów i Sieneńskich Katarzyn. Głupotą jednak i diabelskim podszeptem jest obrażanie się na Kościół za to, że wspominany Piotr nie przestał grzeszyć po zmartwychwstaniu, a po Judaszu pojawili się jego następcy, nawet bardziej od niego pazerni na srebrniki. Słabością jest utrata wiary z powodu niewłaściwych papieży, „ciemnych kart historii Kościoła” a nawet twierdzenie, że na pasterzy należy wybrać bezgrzesznych. Siłą jest ból i pękające serce z powodu zgorszenia, jakie płynie z wnętrza katolickiego świata. Mocą są wyznawcy Ukrzyżowanego, którzy trwają, działają, zmieniają, wyciągają wnioski i rzetelnie sprzątają brud, nie niszcząc przy tym istoty.

Czytaj także:
Otworzyliśmy w Kościele drzwi niewiary

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 78
  • KARD. GULBINOWICZ, PEDOFILIA & BEZPIEKA IP
    TEMAT DLA DZIENNIKARZY ŚLEDCZYCH!

    NOWE ŚWIATŁO WS. 80 MLN Z KONTA SOLIDARNOŚCI
    TO RZUCA NOWE ŚWIATŁO WS. 80 MLN Z KONTA SOLIDARNOŚCI
    „BEZPIECZNIE” PRZECHOWYWANYCH W REZYDENCJI KARDYNAŁA!
    CO WIĘCEJ, JEST PRAWDOPODOBNE, ŻE TEN RZEKOMY „SKOK NA BANK” BYŁ ZORGANIZOWANY NIE PRZEZ DZIAŁACZY ZWIĄZKOWYCH LECZ PRZEZ SB, WSPÓLNIE I W POROZUMIENIU Z KARD. GULBINOWICZEM (SB miała na niego haki, tj. uwikłanie w pedofilię) ORAZ Z … (do sprawdzenia przez IPN lub niezależnych ekspertów) PODSTAWIONYMI OSOBAMI TYPU W. F RASYNIUK …

    http://fakty.interia.pl/raporty/raport-pedofilia-w-kosciele/aktualnosci/news-konspiracyjne-rozmowy-kard-henryka-gulbinowicza-z-bezpieka,nId,4636405?parametr=zobacz_takze
    Konspiracyjne rozmowy kard. Henryka G ulbinowicza z bezpieką

    We Wrocławiu coraz częściej zadają pytanie, co się stało z tą ogromną kasiorą
    80 mln, które zostały wybrane z konta „Solidarności” w banku (SB przeoczyła?) i zdeponowane … u kard. H. G ulbinowicza?
    Skąd pomysł z G ulbinowiczem? Czy tutaj „ktoś” nie podpowiedział tego pomysłu?
    Ponoć ta kasiora została wydana na pomoc osobom poszkodowanym przez SB, ponoć część była „zainwestowana” w dolary, …
    Czy w realu, jest chociaż jedna osoba,
    która dostała chociaż przysłowiową złotówkę pomocy z tej ogromnej kasiory?

    NIEKTÓRZY WIDZĄ TE PIENIADZE W POSTACI … TIR-ÓW FIRMY PEWNEGO „ZACNEGO” DZIAŁACZA (ksywka „Grzyb”). Ale prawdopodobnie, druga strona tej ustawki (tj. SB-ecy) też prowadzą dzisiaj swój biznes (swoje biznesy).


    Patrz również (to potwierdza wcześniejsze tezy):
    http://dorzeczy.pl/historia/151467/kulisy-wyboru-metropolity.html
    Kulisy wyboru metropolity

    Czytamy m.in.: „Walka o obsadę stanowiska metropolity wrocławskiego po śmierci kard. Bolesława Kominka trwała dwa lata. Czy bp. Henrykowi Gulbinowiczowi w otrzymaniu nominacji pomogły potajemne rozmowy ze Służbą Bezpieczeństwa?

    Okazuje się jednak, że … kluczową rolę w wyborze tego właśnie kandydata miał komunistyczny aparat bezpieczeństwa.
    PS! jeszcze w omawianej sprawie bardzo dużo pracy przed historykami IPN, przed niezależnymi dziennikarzami śledczymi oraz przed … dzisiejszym kierownictwem „Solidarności”.

    Bo pytań i wątpliwości jest coraz więcej, ale mam wrażenie, że 
    ta sprawa zaczyna bulwersować coraz większe grono badaczy
    najnowszej historii …
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • rumiankowa IP
      Ja tez nie znoszę sukienkowych. Tyle chłopa zamiast zarabiac na dzieci i matki ,wyciągaja ręce po kase od tych dzieci i matek. Nie wspomne o starszyc ludziach, którzy też ledwo wiążą koniec z końcem. . Sukienkowi powinni zarabiac na siebie. Kosciol dostał tyle majatku,że może zarabiać na roli, na wynajmie budynków. Moga robic przeróżne biznesy, byleby płacili podatki. To jest hanba, żeby swieckie panstwo w xxi wieku utrzymywało tych darmozjadów i płaciło im emerytury.
      Dodaj odpowiedź 3 9
        Odpowiedzi: 0
      • babocha IP
        bbbCałe wieki zamiatali pod dywan wszystko co sie tylko dało, co sie nawet nie śniło zaszczutym wiernym( zabójstwa, gwałty, najgorsze dewiacje). Przeciez koscioł z ich sukienkowymi to jedna z najwiekszych mafii. Oni od zarania słuzyli bogaczom , w celu ogłupiania szaraczków,żeby bez problemu płacili daniny na bogaczy i kosciól. Wymyslili pieklo i niebo, żeby trzymac w ryzach wykorzystywanych biednych ludzi. Nie wspomne o inkwizycji. Dostawali za to ogromne majątki od władców i  magnatów a ostatnio 100-150lat od polityków, którym dalej zależy na ogłupianiu ludzi. W Polsce było troche inaczej , przez rozbiory, brak oficjalnej narodowości kośćioł scalał polaków, ale nie oznacza to,żę równoczesnie sukienkowi nie korzystali . Wiadomo,że ukrywali wiedzę, nie pozwalali na rozwoj umyslowy człowieka.Trzymano ludzi w niewiedzy i ciemnocie.
        Pochowali wartościowe dokumenty w lochach , lub zmienili je w popiól, okroili biblie tak,żeby nie było rzeczy najistotniejszych .Do dzisiaj nie poznalismy najważniejszych ksiąg przeszłości. Tylko w Indiach można jawnie zajrzec do wszystkich najwczesniejszych ksiąg wedyjskich. Rozumien, że PIs ise obawia,że bez koscioła nie bedzie mial wyborców, ale ja mysle,że beztego obnaszania sie z kosciołem zdobyli by więcej głosów. Bo robia pożyteczne rzeczy, ale zniechęcaja do siebie ludzi inteligentnych, którzy nie znoszą koscioła i sukienkowych.
        Dodaj odpowiedź 2 4
          Odpowiedzi: 0
        • rz-kat IP
          Ksiądz Wachowiak - zesłany do lasu z opanowanego przez LGBT Poznania. Ksiądz Isakowicz-Zaleski - odsunięty na boczny tor. Homomafia kryjąca swoich kolegów pedofili ma się w kurii dobrze.
          Dodaj odpowiedź 3 1
            Odpowiedzi: 0
          • Wojtek IP
            Największym chwastem parafii w Piłce jest niejaki Daniel Wachowiak, niesłusznie podający się za księdza. Wystarczy go zamieść pod dywan i wszystko powinno wrócić do normy.
            Dodaj odpowiedź 2 6
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także