ReligiaAteizm misyjny. Czy nauka pozbyła się Boga?

Ateizm misyjny. Czy nauka pozbyła się Boga?

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Myriams-Fotos / Domena Publiczna
Dodano 66
W negowaniu istnienia Boga ateiści wciąż nie potrafią sobie poradzić z jednym argumentem – pisze na łamach tygodnika "Do Rzeczy" Jacek Bacz.

Ta hipoteza nie była mi potrzebna – słowa te wypowiedział ponad 200 lat temu znakomity matematyk i fizyk Pierre-Simon Laplace. Padły w kurtuazyjnej rozmowie z Napoleonem i dotyczyły traktatu naukowego „Mechanika niebios”, który właśnie się ukazał. Napoleon chciał wiedzieć, dlaczego w pracy, której tematem są niebiosa, nie ma ani jednej wzmianki o Bogu. Zaspokajając cesarską ciekawość, francuski uczony nie zdawał sobie zapewne sprawy, że właśnie rodzi się hasło założycielskie naukowego ateizmu.

Od czasów Laplace’a nauka poczyniła niebywałe postępy, ale stan sporu z ateizmem nie uległ zasadniczej zmianie. Dzisiejszą debatę nad ateizmem cechuje jednak pewne novum – nieznana na Zachodzie od czasów rewolucji francuskiej napastliwość jego propagatorów. Nowemu ateizmowi towarzyszy dzisiaj poczucie misji: trzeba wyzwolić rodzaj ludzki z religijnego obłędu. Za rodzaj manifestu nowego ateizmu można uznać książkę Christophera Hitchensa „Bóg nie jest wielki”. Autor, który wsławił się paszkwilem na Matkę Teresę, z pasją i przyrodzonym wdziękiem tropi teraz oraz obnaża wszelkie zło, do jakiego prowadzą religia oraz irracjonalność, jaką się kieruje: „religia wszystko psuje”, a świat bez niej byłby po prostu lepszy.

Jeśli odłożyć na bok ową misyjną otoczkę ateizmu, to okaże się, że istnieją, bo zawsze istniały, tylko dwa poważne argumenty przeciwko istnieniu Boga. Pierwszy postuluje, że hipoteza o istnieniu Boga jest zbyteczna, bo nauka całkowicie objaśnia świat. Drugi dotyczy istnienia zła: zło w świecie jest nie do pogodzenia z istnieniem wszechmogącego i dobrego Boga.

Albo nauka, albo Bóg

Wprowadzenie do naukowego ateizmu zaczyna się zwykle od rysu historycznego. Aby zrozumieć otaczający świat, człowiek tłumaczył zrazu niezrozumiałe zjawiska interwencją Bożą, a nauka rozwinęła się dopiero wtedy, gdy porzucono wytłumaczenia nadprzyrodzone. Od tej pory obszar nauki stale się powiększał, a obszar Bożej tajemnicy nieodwołalnie kurczył. W myśl tego ujęcia zdani jesteśmy na dwa wzajemnie wykluczające się wytłumaczenia: albo nauka, albo Bóg. 

To pomieszanie kategorii – jakby ktoś pytał, czy samochód jeździ, bo rządzą nim prawa mechaniki, czy dlatego, że prowadzi go kierowca. Jedno wyjaśnienie nie wyklucza drugiego: oba są rozsądne, ale na innych poziomach. Pierwsze jest odpowiedzią na pytanie: „Jak?”, drugie na pytanie: „Dlaczego?”. Pierwszy typ pytań jest właściwy nauce, drugi – filozofii i teologii. Wizja triumfalnego pochodu nauki, bez pardonu wypierającej Boga ze wszystkich dziedzin życia, zbudowana jest na nieporozumieniu. Bóg, którego obsadza się w roli kuratora ludzkiej niewiedzy, ma niewiele wspólnego z biblijną ideą Boga Stwórcy.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 15/2017
Cały artykuł dostępny jest w 15/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 66
  • Małgorzat Konstańczak. IP
    wiara w boga to taki wstępny etap do samorozwoju i samopoznania. Pokonując umysłem wszystkie hipotezy docieramy na wyżyny, które oznajmiają, że to co uważaliśmy za jakiś cud jest nauką, której dotąd nie pojmowaliśmy. Plazma ponadziemska to początek oderwania od schematów.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Jaro_747 IP
      Autor niestety dał się ponieść ideologiczno-religijnym założeniom i nie widzi, że zaprzecza sam sobie.
      Stwierdzenie "hipoteza istnienia Boga nie była mi potrzebna" oznacza dokładnie to, co zawiera, czyli stwierdzenie, że pewne prawa funkcjonowania przyrody są na tyle uniwersalne, że istnieją bez odwołania się do siły wyższej.
      Laplace nie stwierdził, że Boga nie ma czy że jest niepotrzebny. Stwierdził, że w zakresie którym się zajmował odwoływanie się do niego nie było potrzebne.
      Autor najwyraźniej nie zna podstawowego pojęcia "brzytwy Ockhama" które świetnie tłumaczy podejście Laplace'a.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Michał Ś IP
        Można się zgodzić, że religia i nauka zajmują różnymi domenami i stąd nie ma konfliktu. Ale przeciwstawcie sobie filozofię i religię. Tutaj domeny się przecinają z pewnością i należy sobie uświadamiać różnicę: pytanie o to jak byśmy chcieli żeby było z pytaniem o to jak jest na prawdę. Co dla kogo jest ważniejsze to osobista sprawa ale warto (i uczciwym jest) mieć w świadomości tą różnicę i pamiętać o niej w dyskusji z innymi ludźmi. "mówię czego chcę" vs. "mówię jak jest".
        Dodaj odpowiedź 3 0
          Odpowiedzi: 0
        • marian IP
          Dla ateistów Bóg jest na Wall Street i przyjmuje w eleganckim garniturze w kancelarii adwokackiej na Manhattanie. Nie mogąc sobie z tym tematem poradzić produkują filmy typu Bruce wszechmogący albo jadą do klasztoru w Tybecie. Stąd taki rozkwit psychoanalizy i wszelkich pochodnych psyche. Ale to droga donikąd, im dalej w las tym więcej drzew. Wiara to nie towar w supermarkecie a do tego chciałby sprowadzić ją ateizm.
          Dodaj odpowiedź 3 6
            Odpowiedzi: 0
          • Tomaz IP
            Co za brednie! Ateizm nie stara się negować istnienia Boga! Ateiści, biorąc pod uwagę argumenty za i przeciw istnieniem Boga, uważają, że ten nie istnieje! Tyle! Należy tutaj podkreślić, że nie ma ani jednego naukowego dowodu, lub nawet przesłanki na istnienie Boga! Równie dobrze można wierzyć w Yeti, Pinokia lub potwora w szafie...podobny poziom abstrakcji. To że nie można udowodnić tego, że Bóg nie istnieje (tak samo jak nie można udowodnić, że Pinokio czy Yeti nie istnieje), to nie znaczy, że on istnieje...A szanse nie są tutaj 50/50, raczej podobne do tych że yeti istnieje, czyli dążące do zera... Jak ktoś mimo wszystko wieży w te brednie to jego sprawa!
            O dziwo jednego wierzącego w Yeti, większość uznałaby za idiotę, ale jak 30 mln wierzy w kompletne bzdury, to nagle wszystko jest w porządku....
            Dodaj odpowiedź 10 12
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także