ReligiaWspomnienie i modlitwa za zmarłych. Dzisiaj Dzień Zaduszny

Wspomnienie i modlitwa za zmarłych. Dzisiaj Dzień Zaduszny

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Flickr.com/Kuba Bożanowski/CC BY 2.0
Dodano 4
Kościół katolicki obchodzi dziś Dzień Zaduszny, nazywany potocznie Zaduszkami. 2 listopada wierni modlą się za dusze zmarłych, którzy czekają na zbawienie w czyśćcu.

W Dzień Zaduszny odwiedza się rodzinne groby, odprawiane są również msze święte w intencji tych, których dusze trafiły do czyśćca, a dzięki modlitwie mogą osiągnąć zbawienie.

Zaduszki są katolickim odpowiednikiem pogańskiego święta Dziadów. Tradycja stawiania zniczy na grobach nawiązuje do dawnego zwyczaju rozpalania na mogiłach ognisk, które miały ogrzać błąkające się po ziemi dusze.

Obchody Dnia Zadusznego zapoczątkował w chrześcijaństwie w roku 998 św. Odilon, opat z Cluny. To on wyznaczył termin Dnia Zadusznego na dzień po obchodach Wszystkich Świętych. Do Polski obchody Dnia Zadusznego dotarły w XII wieku, a rozpowszechnione zostały w wieku XV.

Zaduszki to czas, kiedy wspominamy bliskich, których nie ma już z nami. W tym dniu organizowane są zaduszkowe wystawy, koncerty.

Czytaj także:
Terlikowski: Śmierć powinna być częścią życia. Współczesny człowiek tę prawdę wypiera

 4
  • Ksawery IP
    Pomódlcie się prawacy, prawdziwi Polacy za drogą duszyczkę poległego jednego z tych dwóch.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • listopad, najbardziej polski miesiąc ... IP
      Listopady
      Władysław Broniewski

      Cale życie zrywam się i padam,
      jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi,
      i chwytają mnie złe listopady
      czarnymi palcami gałęzi.

      Ja upiłem się tym tchem, tym szumem,
      niepokojem, który serce zatruł-
      to dlatego śpiewać już nie umiem,
      tylko wołam wołaniem wiatru,

      to dlatego codziennie się tułam
      po wieczornych, po czarnych ulicach
      i prowadzi mnie wilgotny trotuar
      w mgłę wilgotną, która bólem nasyca.

      Acetylen słów płonie na wargach,
      płonie we mnie bolesna maligna,
      chodzę błędny, jak ludzie w letargu,
      zewsząd, zewsząd niepokój mnie wygnał.

      Nie ma wyjścia, nie ma wyjścia, nie ma wyjścia,
      muszę chodzić coraz dalej, coraz dłużej.
      Jestem wiatr szeleszczący w liściach,
      jestem liść zagubiony w wichurze.

      Tylko w oczach mgła i oczy bolą,
      tylko serce bije coraz częściej.
      Jak błękitny płomień alkoholu,
      płoniesz we mnie moje nieszczęście.

      Muszę chodzić, muszę męczyć się wiecznie,
      w mgłę za włosy mnie wloką wieczory,
      lecą za mną, nieprzytomne, pospieszne,
      moje słowa, moje upiory.

      Muszę wiecznie zrywać się i padać,
      jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi.
      Pochwyciły straconą radość
      nagie gałęzie.

      Przelatują, wieją przeze mnie
      listopady chwil, których nie ma ...

      To - tylko liście jesienne.
      To - pachnie ziemia.
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • Frankie the Legend IP
        Pisowski pisemko nic nie pisze o braku szacunku pisowskich funkcjonariuszy dla zmarłych i ludzi odwiedzających groby. W Skarżysku Kamiennej i Dąbrowie Górniczej rozdawali zapałki z mordami pisowskich kandydatów na prezydentów niejakimi Warwasem i Bodo. Obrzydliwe
        Dodaj odpowiedź 7 1
          Odpowiedzi: 0
        • POLSKA PODLEGŁA EU!... IP
          Tak, tylko na tyle Wam EU pozwoliła - Dziady, Zaduszki, Gusła, Wróżki!...
          PL to Skansen EU, całkowicie zależny od EU!
          Nawet Polski Kornik Drukarz coś o tym wie!...
          Dodaj odpowiedź 0 1
            Odpowiedzi: 0

          Czytaj także