Europejczycy są wściekli. Ten sondaż wpłynie na eurowybory?

Europejczycy są wściekli. Ten sondaż wpłynie na eurowybory?

Dodano: 175
Flaga UE
Flaga UE / Źródło: Flickr / CC BY-SA 2.0
"Co czujesz, gdy myślisz o sytuacji w swoim kraju?" – to jedno z pytań, które zadano obywatelom sześciu państw Unii Europejskiej, w tym Polski. Sondaż pokazuje ponure nastroje mieszkańców, a to niepokojący symptom tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Sondaż został przeprowadzony wśród Polaków, Francuzów, Austriaków, Włochów, Hiszpanów i Niemców. Badanie dotyczyło nastrojów mieszkańców UE, ale też problemów, jakie dostrzegają w swoich krajach.

Większość Europejczyków czuje wściekłość, gdy myśli o swoim kraju. W Polsce to uczucie wskazuje 27 proc. badanych. 35 proc. Polaków czuje też "rozczarowanie", a 31 proc. – "niesmak". Szczęście odczuwa jedynie 3 proc. ankietowanych.

Nieco gorzej sytuacja wygląda we Francji. Tam "wściekłość" odczuwa już 32 proc. ankietowanych. Jedynie 2 proc. deklaruje "szczęście". Złe nastroje Francuzów to pokłosie ostatnich wydarzeń, głównie trwających wiele tygodni, ostrych protestów "żółtych kamizelek". 28 proc. Francuzów czuje za to "niesmak". Najbardziej rozczarowani są natomiast Hiszpanie – takie odczucia wskazuje 46 proc. obywateli.

Sondaż zawierał także pytania o sprawy państwa, które respondenci uważają za najbardziej istotne. W Polsce zdecydowanie największym problemem jest "słabo działająca służba zdrowia" – aż 53 proc. wskazało właśnie ten aspekt. Nie narzekamy natomiast na "niski wzrost gospodarczy i bezrobocie" – jedynie 4 proc. Polaków wskazało taki problem. Dla porównania, Włosi (48 proc.) i Hiszpanie (54 proc.) wskazują ten obszar jako najważniejszy. Polacy i Francuzi zauważają też "niskie pensje i słabą siłę nabywczą pieniądza". Natomiast "brak demokracji" martwi nie tylko Polaków, ale też Hiszpanów.

Niezbyt optymistyczne nastroje mieszkańców to zła oznaka przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. – Jeżeli obecne elity nie odczytają właściwie nastrojów społecznych, mogą zostać wymienione na nowe, rekrutujące się z ruchów populistycznych – komentuje szef IBRiS i współautor badań, Marcin Duma, dla "Rzeczpospolitej". – W najlepszym razie socjaliści, chadecy, liberałowie zostaną zepchnięci do jednego starego obozu politycznego, który będzie się musiał zmierzyć z ruchami populistycznymi – dodaje.

Sondaż powstał w ramach Euro Change – europejskiego projektu badawczego realizowanego przez instytuty z Polski, Włoch, Niemiec, Francji i Hiszpanii. W Polsce sondaż przeprowadził IBRiS, w dniach 25 lutego – 4 marca na próbie reprezentatywnej 1100 osób.

ba

Czytaj też:
PiS i Koalicja Europejska z podobnym wynikiem. Kto wygra wybory do PE?
Czytaj też:
Multisondaż. Minimalna różnica między Koalicją Europejską a PiS
Czytaj też:
Co drugi młody Niemiec boi się wyrażać swoje prawicowe poglądy

Źródło: Rzeczpospolita
 175
Czytaj także