Świat"Putin jest moim najlepszym przyjacielem"

"Putin jest moim najlepszym przyjacielem"

Xi Jingping i Władimir Putin
Xi Jingping i Władimir Putin / Źródło: PAP/EPA / ALEXEI DRUZHININ
Dodano 36
TERAZ AZJA | Coś podobnego bez cienia strachu mój zadeklarować jedynie Xi Jingping. Bez wątpienia Chinom łatwiej dogadać się z Rosją niż z jakimkolwiek innym państwem europejskim. A Rosjanie, którzy rozumieją jedynie argument siły, szanują Chińczyków.

Zeszłotygodniowe spotkanie Władimira Putina z Xi Jingpingiem dowodzi tego, że Chińczycy będą walczyć z Amerykanami o to, kto będzie miał Rosję po swojej stronie w rozwijającej się wojnie handlowej. Aby móc realnie myśleć nawet o utemperowaniu Chin, Stany Zjednoczone muszą wejść w sojusz, z co prawdą słabą ekonomicznie, ale największą pod względem terytorialnym Rosją.

Wizyta Xi w Moskwie trwała trzy dni. – W ciągu ostatnich sześciu lat spotkaliśmy się prawie 30 razy. Putin jest moim najlepszym przyjacielem i dobrym kolegą – zadeklarował prezydent Chin podczas wycieczki po moskiewskim ZOO. Przywódcy oglądali tam dwie bawiące się pandy, które Chińczycy pożyczyli Rosjanom na 15 lat w ramach projektu badawczego. Jednak ta dyplomacja pand nie powinna nikogo zmylić. Obaj przywódcy są twardzi jak stal. Obaj znają realia komunistycznej władzy i mają na swoim koncie czyny absolutnie machiaweliczne.

W rozmowach na Kremlu z udziałem delegacji obu krajów uczestniczyli wszyscy najwyżsi urzędnicy państwowi: wicepremierzy Rosji, szefowie ministerstw i największych rosyjskich koncernów m.in.: Rosyjskich Kolei Żelaznych, Gazpromu, banku WTB (VTB), Rosatomu. Dwaj przywódcy mieli podpisać 30 dokumentów o współpracy. Ogłosili, że zacieśnią współpracę gospodarczą, polityczną i wojskową. Uzgodniono m.in. powołanie nowego funduszu inwestycyjnego, który będzie początkowo dysponował 1,5 mld juanów (850 mln zł), a docelowo jego kapitał wyniesie 5 mld juanów (2,8 mld zł). Więcej, obydwa państwa chcą dokonywać wzajemnych transakcji w swoich narodowych walutach, tym samym wypierając dolara z obiegu międzynarodowego.

Czy sojusz Chin i Rosji ma realne szanse powodzenia?

Postawmy sprawę jasno: Chiny to pretendent do dominacji nad światem, a Rosja to słaby ekonomicznie kraj, który chce wykorzystać swoje strategiczne położenie. Dodatkowo Chińczycy bardzo aktywnie inwestują na Białorusi i Ukrainie, wyraźnie wchodząc w rosyjską strefę wpływów. Pekin zdaje sobie sprawę z nieuniknionego zwrotu rosyjskiej polityki w kierunku USA i od początku nie chciał prowadzić głównej nitki Nowego Jedwabnego szlaku przez rosyjskie terytorium. Jednak co ciekawe, po agresji na Krym, Rosjanie kontrolują północną część Morza Czarnego. Tym samym znajdą się w strefie wpływu Nowego Jedwabnego Szlaku.

Putin deklaruje, że jeśli Europa nie będzie kupować rosyjskiego gazu, to kupią go Chińczycy. Czy jednak taka teza odnajduje swoje realne przełożenie? Udział Rosji w rynku chińskim wciąż pozostaje niewielki. Chińczycy zrobią wszystko, aby nie uzależniać się od rosyjskiego surowca. W żywotnym interesie Pekinu nie leży bowiem – i nigdy nie będzie leżało – wzmocnienie Rosji. Rosyjskie i chińskie strefy wpływu za bardzo się przecinają. Przypomnijmy również, że granica rosyjsko-chińska niemal nie istnieje. Jest ona biologicznie absolutnie nieszczelna. Zatem zbliżenie stosunków rosyjsko-chińskich jest sprawą jedynie fasadową. Realia geopolityczne nieuchronnie czynią z tych państw konkurentów, niezależnie od tego ile pand wymienią między sobą.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ dcy

Czytaj także

 36
  • Michael Wolf IP
    A kto ma się potędze Chin przeciwstawić?

    Spedalona, dekadencka UE że stadem zboczonych capów u wierzchołka? Unia Europejska, dla której najważniejsze jest to, żeby nawet największy dziwoląg miał konstytucyjne prawo do wszystkiego?

    Przyjdzie Chińczyk, utnie mieczem głowę i gotowe - wszystko będzie jasne i przejrzyste...
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • Zbych IP
      Jak do sojuszu doszlusuje Merkel to Amerykańcy są pozamiatani. Niestety to dość nieciekawa perspektywa dla Polski.
      Dodaj odpowiedź 7 2
        Odpowiedzi: 1
      • taka prawda IP
        Widać że USA jest przerażona sojuszem Chin i Rosji.
        Dodaj odpowiedź 14 3
          Odpowiedzi: 0
        • Ustawa 447 IP
          Na czyje zamowienie jest ten artykul ? "A Rosjanie, którzy rozumieją jedynie argument siły, szanują Chińczyków." Obaj znają realia komunistycznej władzy i mają na swoim koncie czyny absolutnie machiaweliczne. - zabawne... Proponuje sie doksztalcic dziecko. Po pierwsze to nie Rosjanie i Chinczycy wymyslili komunizm, ktory wymordowal wiecej Rosjan anizeli jakakolwiek wojna. Poza tym to nie te dwa panstwa wywoluja wojny w ostatnich dziesiecioleciach.
          Dodaj odpowiedź 14 4
            Odpowiedzi: 0
          • rusofobiczna licytacja- droga w przepaść IP
            Oczywiście że atlantyści marzą o konflikcie rosyjsko-chińskim nic ich tak nie przeraża jak wizja sojuszu polityczno-militarno-ekonomicznego tych państw, USA i ich kompradorskie środowiska w różnych krajach wiedzą że taki sojusz to koniec ich światowego dyktatu
            Dodaj odpowiedź 16 3
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także