ŚwiatFrancja przeciw życiu

Francja przeciw życiu

42-letni Vincent Lambert miał wypadek drogowy w 2008 roku. Od tamtego czasu, żyje w stanie minimalnej świadomości. Na zdjęciu z matką.
42-letni Vincent Lambert miał wypadek drogowy w 2008 roku. Od tamtego czasu, żyje w stanie minimalnej świadomości. Na zdjęciu z matką. / Źródło: PAP / PHOTOPQR/L'UNION DE REIMS
Dodano 27
W czwartek po dziewięciu dniach od zaprzestania nawadniania i odżywiania zmarł Vincent Lambert. 42-letni Francuz od 2008 roku przebywał w szpitalu. Rodzicie przez wiele lat podejmowali próby walki o jego życie przed sądami – interwencję w tej sprawie podjął Komitet Osób Niepełnosprawnych ONZ. Mężczyzna reagował na bodźce, odbierał sygnały z zewnątrz, samodzielnie oddychał. Stanowisko w sprawie śmierci Vincenta Lamberta zajęło Centrum Bioetyki Ordo Iuris.

Rodzice Vincenta Lamberta od 4 lat bezskutecznie walczyli o jego życie przed francuskimi sądami i Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, który mimo licznych apelacji, odmówił wstrzymania biernej eutanazji mężczyzny. Trybunał orzekł, że ewentualne wstrzymanie odżywiania i nawadniania pacjenta nie stanowiłoby naruszenia jego prawa do życia zagwarantowanego w art. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Na wniosek rodziców interwencję w tej sprawie podjął Komitet Praw Osób Niepełnosprawnych ONZ. Wezwał on władze francuskie do wznowienia odżywiania i nawadniania mężczyzny do czasu rozpatrzenia przez niego sprawy Lamberta. Decyzję komitetu potwierdził Sąd Apelacyjny w Paryżu. Orzeczenie to zostało zaskarżone przez Ministra Zdrowia do paryskiego Sądu Kasacyjnego, który podjął decyzję o zaprzestaniu odżywiania i nawadnianie Vincenta Lamberta.

Mężczyzna trafił do szpitala po wypadku na motocyklu, wskutek którego doznał poważnego urazu głowy. Rodzice podejmowali próby jego rehabilitacji, Lambert samodzielnie oddychał, odczuwał ból, był świadom swojego otoczenia, ale nie mógł się z nim komunikować. Pacjent oddychał samodzielnie, nie korzystał z aparatury sztucznie podtrzymującej jego życie. Zachowana była u niego aktywność neurologiczna, był karmiony oraz pojony w ramach standardowych działań medycznych podejmowanych wobec niesamodzielnych pacjentów.

„Odstąpienie od podawania płynów i pokarmów Vincentowi Lambertowi przez personel medyczny nie było w żaden sposób uzasadnione z perspektywy oceny medycznej oraz etycznej. Medycyna i lekarze powinni ratować i chronić ludzkie życie a nie je odbierać” – skomentował dr Błażej Kmieciak, Dyrektor Centrum Bioetyki Ordo Iuris.

Czytaj także:
Franciszek: Niech Bóg Ojciec przyjmie w swe objęcia Vincenta Lamberta

Czytaj także:
Zmarł Vincent Lambert. Niepełnosprawny mężczyzna został odłączony od aparatury

/ Źródło: Ordo Iuris
/ jfi

Czytaj także

 27
  • itchy IP
    Znam przypadki, gdzie rodzice utrzymywali przy życiu dzieci urodzone z porażeniem mózgowym.
    Ponad 20-30 lat żyją takie kaleki. Całkowicie niezdolne do samodzielnego życia, mowy, nawet poruszania się. To męczarnia dla rodziców i tych kalek.
    Jednak wielu rodziców decyduje się na opiekę nad tymi dziećmi, na wieloletnie trudy i wyrzeczenia.

    W tym przypadku wszystko zwalono na szpital i służbę zdrowia.
    Dlaczego rodzina nie zajęła się nim sama?
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Zib111 IP
      Tym którzy tutaj piszą o warzywach życzę tego aby to samo spotkało ich oraz ich bliskich. Sytuacja w której żywego i czującego człowieka po prostu skazano na śmierć z braku wody. Najgorszy rodzaj smierci. Powolne umieranie przez półtora tygodnia. Tymczasem nawet wielokrotni gwałciciele dzieci i mordercy mają prawo do zachowania życia aby znowu zabijac
      Dodaj odpowiedź 10 1
        Odpowiedzi: 0
      • Konrad IP
        Czy gdyby był żydem, też by go zabito?
        Czy gdyby żydzi nie mieli wpływu na światowe finanse, też by go zabito?
        Dla żydów goj to zwierzę które nie ma duszy. Dla finansowej korzyści żyd może goja zabić i nie ma grzechu.
        Ten człowiek pracując przed swoją chorobą nabył prawo do dożywotniej renty i opieki medycznej. Ktoś pogwałcił jego prawa z chęci zysku. Jego rodzinie należą się wielomiliardowe odszkodowania, a ci którzy go zamordowali zasługują na karę śmierci.
        Dodaj odpowiedź 12 1
          Odpowiedzi: 0
        • zakalec IP
          Smutne. W trosce o jakość życia sprowadzają śmierć na człowieka. Nie pomogły protesty rodziny chorego i wcześniejsze orzeczenia sądów. Kim są ludzie, którzy posuwają się do takiego bestialstwa? Oczywiście, sami są przekonani o słuszności decyzji, niczym stalinowscy i hitlerowscy oprawcy.
          Ohyda.
          Dodaj odpowiedź 14 1
            Odpowiedzi: 0
          • pisia eutanazja lepsza IP
            We Francji odłączyli warzywo a u nas na sorach i w aptekach zabijają z wyrachowaniem żyjących myślących ludzi
            Dodaj odpowiedź 4 6
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także