ŚwiatZnany amerykański profesor prawa: Francja i Niemcy zagrażają wolności słowa na świecie

Znany amerykański profesor prawa: Francja i Niemcy zagrażają wolności słowa na świecie

Prezydent Francji Emmanuel Macron
Prezydent Francji Emmanuel Macron / Źródło: PAP/EPA / fot. IAN LANGSDON
Dodano 183
Olivier Bault dla DoRzeczy.pl.

Tekst opublikowany 6 lipca w prestiżowej gazecie "The Hill" wydawanej w amerykańskiej stolicy, nosi tytuł „Francja stała się jednym ze światowych zagrożeń dla wolności słowa”. Pod tytułem widnieje zdjęcie Emmanuela Macrona. Znany w USA profesor prawa konstytucyjnego Jonathan Turley, w zamieszczonym poniżej tekście, przestrzega przed ostatnimi posunięciami Macrona wprowadzającymi we Francji dalsze ograniczenia wolności słowa. W przeciwieństwie do poprzednich zagrażają one, za pośrednictwem mediów społecznościowych, wolności słowa w innych krajach, w tym i w Stanach Zjednoczonych. Chodzi o projekt ustawy zwanej „ustawą Avia” (od nazwiska posłanki partii prezydenckiej LREM, która jest jej autorem), przedstawiony w pierwszym czytaniu we francuskim Zgromadzeniu Narodowym 3 lipca tego roku i przejęty sześć dni później przez izbę niższą francuskiego parlamentu.

Teoretycznym celem ustawy Avia jest walka z tak zwaną mową nienawiści. Partia prezydenta Macrona chce nakładać na platformach internetowych takich jak Facebook, Twitter, YouTube, Google i podobnych, obowiązek usuwania w ciągu 24 godzin wszelkich treści mogących uchodzić za „nienawistne”. Przewidziane kary za nieusuwanie w wyznaczonym terminie takich treści mają wynosić do 250 tys. euro dla osób fizycznych, do 1,2 mln euro dla osób prawnych. Kary mogę także wynieść nawet do 4 proc. rocznego obrotu w przypadku oporu przed usuwaniem niedozwolonych treści. Nowa ustawa ma także sprawić, że łatwiej będzie blokować strony i portale internetowe. Wprowadzone przez ustawę Avia pojęcie „nienawiści online” jest zdefiniowane w sposób ogólny, jako treści mogące zachęcać do przemocy z powodu religii, pochodzenia, przynależności etnicznej, niepełnosprawności czy orientacji seksualnej. Blokowanie tych treści ma poprzedzać ewentualne decyzje sądowe i być wynikiem zarówno autocenzury, jak i donosów ze strony indywidualnych użytkowników. Donosy te mają być ułatwione dzięki obecności widocznego przycisku, za pomocą którego każdy będzie mógł jednym tylko kliknięciem zasygnalizować daną treść jako „nienawistną”.

Jako przykład takich treści mogących zostać uznawanymi za „problematyczne” z punktu widzenia nowej ustawy Avia, sekretarz stanu ds. gospodarki cyfrowej Cédric O, podał 1 lipca zdjęcia egzekucji dokonanych przez Państwo Islamskie, opublikowane przez Marine Le Pen w grudniu 2015 r. Była to odpowiedź na słowa znanego dziennikarza radiowego, który zrównał francuski Front Narodowy (dziś Zjednoczenie Narodowe – RN) z Państwem Islamskim. Za to liderka największej partii opozycji musi dziś odpowiadać przed sądem na wniosek prokuratury na podstawie paragrafów kodeksu karnego dot. szerzenia treści brutalnych i pornograficznych. Dodatkowo liderka francuskiej opozycji jest dziś ścigana za opublikowanie we wrześniu 2018 r. wezwania sądu, który nakazał jej stawić się w ramach tego postępowania na badania psychiatryczne.

Na łamach "The Hill"Amerykański profesor prawa Jonathan Turley przypomina, że Niemcy przyjęły w ubiegłym roku prawo podobne do francuskiej ustawy Avia, i że to właśnie Francja i Niemcy próbują dziś w największym stopniu zmuszać firmy internetowe do ograniczania wolności słowa. W Stanach Zjednoczonych, twierdzi prof. Turley, takie prawo byłoby sprzeczne z konstytucją, lecz o ile amerykańska konstytucja chroni Amerykanów przed "Big Brother", pozostawia ich na łasce "Little Brother", czyli firm prywatnych, które mogą wedle własnych kryteriów ograniczać i kontrolować wolność słowa na całym świecie. Problem dla Amerykanów jest taki, wyjaśnia dalej prof. Turley, że firmy te nie będą zadawać sobie trudu, aby treści regulować w zależności od kraju ich publikacji. Przymuszone przez Europejczyków, będą wprowadzać wzmożoną cenzurę na całym świecie, w tym i w Stanach Zjednoczonych. W ten oto sposób, tłumaczy amerykański profesor prawa, „Europejczycy wiedzą, że mogą ograniczać swobodę wypowiedzi nie tylko we własnych krajach, ale także w Stanach Zjednoczonych i w innych miejscach na świecie”.

Dalej prof. Turley udowadnia, jak bardzo wolność słowa jest już ograniczona zwłaszcza we Francji i w Niemczech, podając różne przykłady ludzi ukaranych w ostatnich latach w obu krajach za wypowiedziane słowa. Przypomina również niedawny sondaż przeprowadzony w Niemczech, z którego wynika, iż tylko 18 proc. Niemców ma poczucie, że może swobodnie wyrażać publicznie własne opinie.

Konkludując, autor tekstu w "The Hill" stwierdza, iż „Będąca niegdyś bastionem wolności Francja, stała się dziś jednym z największych zagrożeń na świecie dla wolności słowa. Przez lata patrzyliśmy z naszej strony Atlantyku i machaliśmy ręką na te nowe tendencje, jako że były problemem europejskim. Z tymi nowymi ustawami [we Francji i Niemczech], jest to problem światowy”.

Czytaj także:
FaceApp to nie zabawka. Ekspert: Aplikacja może być wykorzystywana przez rosyjskie służby
Czytaj także:
Była gwiazdą Instagrama. Zamordował ją chłopak, a zdjęcie ciała umieścił w sieci

/ Źródło: DoRzeczy
/ zdą

Czytaj także

 183
  • TAK W UE (W RFN) WYGLĄDA WOLNOŚĆ SŁOWA IP
    A tymczasem: CORAZ MNIEJ PO W PO-KO!
    GRZEGORZ (SCHETYNA) ODNOWICIEL CZY GRABARZ?
    Jakie wnioski może wyciągnąć typowy leming z osiągnięć wyborczych SLD (tow. L. Miller, tow. M. Belka, tow. W. Cimoszewicz) w ramach Koalicji Europejskiej Schetyny?
    A jakie, gdy słyszy że Schetyna postawił na popłuczyny po PiS:
    P. Kowal w Krakowie, P. Poncyliusz w Rzeszowie (wcześniej miał być Ferenc z … SLD), albo wcześniej M. Ujazdowski z Wrocławia …

    A wcześniej jeszcze D.Tusk postawił na: tow. D. Huibner, tow. D. Rosatiego, tow. M. Borowskiego, … oraz na „faszystę” (wg GW) R. Giertycha!
    A wszystko kosztem szeregowych członków PO!
    Reasumując: Tusk, Kopacz, Schetyna WYDYMALI działaczy partyjnych PO i … POSTAWILI NA POPŁUCZYNY Z INNYCH PARTII (NAJWIĘCEJ Z PZPR I SLD ORAZ Z PiS).

    PS! CENZOR POLSKOJĘZYCZNEJ NIEMIECKIEJ INTERIA.PL ZABLOKOWAŁ POWYŻSZY WPIS Z KOMUNIKATEM:
    „Komentarz został usunięty ze względów regulaminowych”

    TAK W UE (W RFN) WYGLĄDA WOLNOŚĆ SŁOWA (WOLNOŚĆ MEDIÓW)!
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Zadruga IP
      A spróbuj coś napisać przeciwko PiSożydom, o tym, że Polacy i Ruski są słowiańskimi braćmi a nie mieszańce germańsko-mulatowo-żydowscy bandyci z Zachodu, to zobaczysz czy nie ma cenzury.
      Dodaj odpowiedź 1 5
        Odpowiedzi: 1
      • adrem IP
        100% racji i tyle Francuzi są bezwzgledni dla swoich obywateli Polska to oaza wolnosci przy nich u szwabiszkow niewiele lepiej niz we Francji
        Dodaj odpowiedź 14 0
          Odpowiedzi: 0
        • Zib111 IP
          Faktem jest ze powstała nowa arystokracja. W Europie stworzona przez liberalne lewactwo jeszcze w larach 60 związany mych z bader-meinhof i czerwonymi brygadami. Oni i mi podobni rozprzestrzenili się jak szczury. Sami siebie wybierają na różne stanowiska.
          Czy będę podlegał pod tę ustawę JAJ napiszę że trzeba wykładać trutkę na szczury?
          Dodaj odpowiedź 13 0
            Odpowiedzi: 0
          • Ciekawe IP
            Czyli wracamy do systemu wprowadzonego przez ZSRR i resztę państw tzw. bloku socjalistycznego. Może wprowadzić Urząd Cenzury i  Poprawnej Mowy, który określałby co można a czego nie można wypowiedzieć i napisać. Wprowadziłoby to porządek prawny a nie chaos, gdzie każdy może nacisnąć guzik, że coś mu się nie podoba. Może, żeby było demokratycznie, a do tego dążymy, powinny być dwa guziki obok siebie jeden za a drugi przeciwko. W zależności od wyniku informacja byłaby usuwana lub pozostawiona. To by było rozwiązanie najbardziej demokratyczne. Drugim rozwiązaniem, mogłoby być powołanie klubu mędrców, tak jak proponował były prezydent Lech Wałęsa. Oni by rozstrzygali co jest poprawne a co nie. Trzeci wariant już w zasadzie mamy, może jeszcze niedoskonały, ale zawsze, wybieramy przedstawicieli a oni za nas decydują. I tutaj pojawia się problem, że czasami z lenistwa bądź niewiedzy wybieramy nie tych których powinniśmy. We wprowadzaniu cenzury i usuwaniu domiemanych treści niepoprawnych powinien w krajach demokratycznych decydować Sąd, jako niezależna (czasami mniej lub bardziej) instytucja. Jeśli pomija się ten element w całej układance to z demokracji przechodzimy w jakąś kreacje. Mam wrażenie, że obecnie, nie tylko w Polsce ale i  na świecie, pod pozorem walki o demokrację tworzy się jakaś kreację.
            Dodaj odpowiedź 14 0
              Odpowiedzi: 0
            • Kolumeta IP
              Kontrrewolucja nadchodzi, sznury dla Timmermansów, Sorosów czy Macronów już są plecione
              Dodaj odpowiedź 18 0
                Odpowiedzi: 1
              • Estimar IP
                Eeeee czy kurski kiedykolwiek podał w wiadomościach informacje o stażu plus a dotyczy wszystkich bo wszycy mają dzieci.
                PiS nie ma moralnej podstawy do krytykowania cenzury w zachodniej Europie
                Dodaj odpowiedź 3 28
                  Odpowiedzi: 0
                • hola2 IP
                  Poprawność polityczna polega na ograniczeniu wolności słowa.Każdy doskonale wie,że w Niemczech ta poprawność polityczna jest szczególnie wyrażna zupełnie jak przed 1939r.We Francji zaś żółte kamizelki temu przeczą,ale już tak długo walczą,a i tak Makron ma to gdzieś.Jego mocodawcy dają mu silne wsparcie,żeby nie stracili swoich wpływów w wykorzystywaniu ludzi.Makron to ohydny zarozumiały laluś,i narcyz,a tacy karzą strzelać do ludzi.
                  Dodaj odpowiedź 25 0
                    Odpowiedzi: 0
                  • Adam22 IP
                    Czy aby na pewno chodzi tu tylko o samą wolność słowa? Może nawet nie chodzi o nią tu wcale? Co tu dużo mówić ani same USA jako państwo nie słyną z wolności słowa ani amerykańskie korporacje o których mowa. Od czasu World Trade Center amerykańscy politycy wprowadzili obostrzenia prawna które były już kilkukrotnie zaostrzane. Dużo o ich rozumieniu wolności i przestrzeganiu własnej konstytucji można się było dowiedzieć od Snowdena jak i z Wikileaks. Poprawność polityczna także i w samych stanach na nie za wiele pozwala i to oni raczej bardziej do tej pory mieli największe tendencje do jej promocji i egzekwowania. Mowa nienawiści to tez bardziej wynalazek amerykański niż europejski. Jak Amerykanie wprowadzali te swoje prawa, także umożliwiające daleko posuniętą inwigilacja, w zasadzie tak naprawdę to podsłuchiwanie praktycznie całego świata w szczególności państw wchodzących w skład tzw Zachodu to jakoś tłumaczyli to tak samo jak Niemcy i Francuzi, czyli walką z terroryzmem, ekstremizmem, Rosją Putina i zapewnieniem bezpieczeństwa. Polaków jako takich bardziej podsłuchują Amerykanie niż Niemcy czy Francuzi.
                    Według mnie chodzi tu bardziej o dwie rzeczy. Pierwsza to zadbanie o interesy amerykańskich korporacji. Druga, to dotychczasowa amerykańska przewaga wywiadowczo-informacyjna nad resztą państw NATO. Francuzi i Niemcy zbliżają się uprawnieniami do Amerykanów. Dotychczas w części spraw to wywiad amerykański dzielił się z nimi swoimi informacjami jeśli zechciał i jeśli Niemcy oraz Francuzi ich o to poprosili. Generalnie amerykanie najczęściej wiedzieli trochę więcej. Tego typu przewagi nieco inaczej ustawiają obopólne relacje i od czasu do czasu można je wykorzystać.
                    Prawda jest też taka że talie platformy jak You Tube , Twitter, Facebook, i Google nie radziła sobie do końca z usuwaniem niebezpiecznych treści. Od czasu do czasu służyly jako kanały do wymiany informacji pomiędzy terrorystami i ich ludźmi. Nie musieli nawet czasami nci szyfrować tylko mogli pisać wprost. Facebook co najmniej kilka razy posłużył do umawiania się na akcje terrorystom oraz grupom o profilu neonazistowskim planujących napady. Także Facebook posłużył kilka razy do transmisji egzekucji czy chwalenia się innymi dokonaniami.
                    Nie wspominając już o tym że jeszcze częściej te wszystkie platformy służyły zwyczajnie do uprawiania zbrodniczych ideologii, werbowania ludzi i że na określone zgłoszenia czasami reagowali jednak zbyt wolno. Najczęściej tego typu przypadki to były działania na terenie Europy. Później to były tereny Państwa ISIS i reszta Bliskiego Wschodu. Można więc powiedzieć że przez opieszałość tych korporacji inne państwa czy regiony traciły.
                    Dodaj odpowiedź 1 9
                      Odpowiedzi: 0
                    • CZYTELNIK IP
                      REZIM DYKTATURA FRANCJI , NIEMIEC STAJE SIE FAKTEM BO JUZ TO ROBIA NA ROZNYCH FORACH , ALE TYLKO JEDNOSTRONNIE ! LEWAKI MOGA ATAKOWAC, OBRAZAC WYLEWAC POMYJE NA KONSERWATYSTOW , ALE KONSERWATYSCI JUZ TEGO NIE MOGA BO ICH SIE BLOKUJE TO, NIE JEST ZART , ALE PRAWDA
                      Dodaj odpowiedź 18 0
                        Odpowiedzi: 0
                      • FRUSTRACJA „ELIT” IP
                        pseudo-naukowcy typu "profesor(ka)" M. Środa, "profesor" R. Markowski, "profesor" J. Harman, "profesor" W. Sadurski ...:
                        GDZIE JEST WASZA "WIOSNA"?

                        Wydaje się, że R. Biedroń z tą „Wiosną” wystrychną was ("zacnych naukowców") na dudka?

                        PS! okazuje się też, że niedoszła ikona lewicowo-liberalnych „elit” R. Biedroń
                        kolejny raz OSZUKAŁ te „elity” – wcześniej zrobił to J. Palikot, potem był lider KOD M. Kijowski,
                        który okazał się być zwyczajnym OSZUSTEM, ŻULEM i ALIMENCIARZEM …
                        Tym razem jest R. Biedroń, który KŁAMAŁ, że odda swój mandat europosła i będzie działał w kraju – okazało się, że to ściema …
                        Frustracja "elit" jest zatem uzasadniona.
                        Dodaj odpowiedź 18 1
                          Odpowiedzi: 0
                        • poko&poko IP
                          Kabel światłowodowy do USA rozwiązałby problem , jak mówią specjaliści. Przy okazji , zarówno "orange" pod względem śledzenia użytkownoików jest bardziej RADZIECKIE niźli GRU w czasach głębokiego sovieta. Potrafią CELOWO utrudniać np odbiór TVPinfo.. Oglądam przez internet, będąc we Francji, TVP a tu mnie planszą " z POwodu ograniczeń licencji itp transmisja zakończona. Jestem w Polsce a te w zapale śledzenia mnie dalej częstują mnie napisem z kraju z którego się łączysz transmisja niemożliwa. A ja się łączę z Polski do Polski.. To są PASKUDY a niemiecki "AVAST". Mój przypadek jest tylko -szczegółem. Bo; chodzi i PAŃSTWO i jego ochronę przed wywiadem . Śledzą każdy nasz ruch . A w moim konkretnym przypadku , próbują ingerować w to co chcę oglądać . SKANDAL Firma sprzedająca internet NIE MA PRAWA ograniczać lub decydować za usługobiorcę co do - użytkowania internetu przez klienta . Bo gdyby tak robiły: garaże, COCA -COLA?
                          Dodaj odpowiedź 8 0
                            Odpowiedzi: 0
                          • polos IP
                            zbombardować
                            Dodaj odpowiedź 11 0
                              Odpowiedzi: 0
                            • niemieckie obozy śmierci IP
                              I żeby to znów nie skończyło się jakąś wojną !!!
                              Dodaj odpowiedź 10 0
                                Odpowiedzi: 0
                              • Skrzypek na dachu IP
                                Brawo USA bo wolnosc slowa to niezbedna podstawa
                                do wymiany pogladow dlatego to zle Panie Redaktorze
                                Do Rzeczy nie powinno usuwac powazne komentarze
                                chyba ze za wulgaryzmy czy szpamy .
                                Dodaj odpowiedź 14 3
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także