ŚwiatMerkel ujawnia kulisy rozmowy z Morawieckim o Szydło

Merkel ujawnia kulisy rozmowy z Morawieckim o Szydło

Angel Merkel
Angel Merkel / Źródło: Flickr / EU2017EE Estonian Presidency / CC BY 2.0
Dodano 187
Sprawa dwukrotnego odrzucenia kandydatury Beaty Szydło na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw socjalnych PE odbiła się szerokim echem nie tylko w Polsce.

W poniedziałek po razu drugi europosłowie odrzucili kandydaturę Beaty Szydło na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw socjalnych PE. Trzeciej próby już nie było. Ostatecznie wczoraj wybrano Słowaczkę Lucię Duris Nicholsonovą. Jak tłumaczył premier Morawiecki, z praktyki utrwalonej w Strasburgu wynika, że "poszczególne grupy parlamentarne otrzymują możliwość delegowania kandydata na przewodniczącego poszczególnych komisji". Dodał, że taką możliwość miał też PiS, dlatego wysunął "najlepszą z możliwych kandydatur w Europie - Beatę Szydło, która doskonale zna się na tej tematyce".

Czytaj także:
Morawiecki o sprawie Beaty Szydło: To smutne

Z szefem polskiego rządu na ten temat rozmawiała kanclerz Niemiec Angela Merkel. Merkel odbyła telefoniczną rozmowę z Mateuszem Morawieckim. Prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił na początku tygodnia, że po przegranym dla Beaty Szydło głosowaniu Merkel zadzwoniła do Morawieckiego „z przeprosinami, wyrazami zdumienia i szoku po tym, co się stało". Jarosław Kaczyński dodawał, że wynik głosowania w Komisji był zaskoczeniem, bo „mieliśmy zawarte pewne porozumienia na najwyższym szczeblu”.

Tymczasem pytana przez Deutsche Welle kancelerz Niemiec opisała: – Oceniając całą sytuację niemieckimi standardami parlamentarnymi wyraziłam podczas rozmowy moje niezrozumienie dla tego co zaszło – powiedziała. Kanclerz podkreśliła, że w niemieckim parlamencie istnieją jasne procedury wyboru przewodniczących poszczególnych komisji, które przypadają politykom zarówno z opozycji jak i rządu. – To dobra parlamentarna praktyka. Próby odrzucenia za wszelką cenę jakiegoś polityka, bo jest z partii, której się nie lubi, są, patrząc przez pryzmat doświadczenia w Bundestagu, czymś nietypowym. I to dałam do zrozumienie podczas rozmowy z premierem Morawieckim – powiedziała Merkel.

Szefowa niemieckiego rządu przyznała też, że rozmawiała z Mateuszem Morawieckim przed wyborem Niemki Ursuli von der Leyen na stanowiskoa przewodniczącej Komisji Europejskiej. – Myślę, że to sensowe, żeby rozmawiać z szefami rządów, o tym, co przedstawiciele ich krajów w PE mogą zrobić, żeby życzenie wyrażone przez przywódców się zrealizowało – stwierdziła.

Czytaj także:
Rzecznik rządu: W ciągu dwóch tygodni będzie jasne, jaką tekę otrzyma Polska w KE

/ Źródło: Deutsche Welle

Czytaj także

 187
  • KONFEDEROSJA IP
    Wy ruskie macie zbir
    Dodaj odpowiedź 2 0
      Odpowiedzi: 0
    • Jerzy IP
      Po przegranej Fransa redaktorzy "GazWyb" ze złości stracili rozum. "GazWyb", nie kryjąc wściekłości odgraża się pisząc: "Timmermans wam jeszcze pokaże!". Przegrał z kretesem ich faworyt, lewicowiec, działacz wspierający LGBT+, człowiek roku "GazWyb". Myślę ze można byłoby zmienić ten tytuł z "człowieka roku" na "przegraną roku". Jest jednak jeszcze jeden ważny aspekt tej sprawy. Kto namówił panią kanclerz Merkel do popierania kandydatury Grubego, który jest socjalistą i należy do europejskiej frakcji socjalistów, która przegrała w euro wyborach z frakcją chadecką pani Merkel? Jestem przekonany ze inspiratorem tego spisku, zawiązanego na szczycie G20 w Osace, był Tusk. Mógł dokładnie wytłumaczyć pani Merkel dlaczego optymalnym szefem KE byłby Frans. Optymalnym dla przegranej szajki PO odsuniętej od koryta w 2015. Co rusz wszczynałby procedury wobec fikcyjnych naruszeń praworządności. Próbowałby blokować wypłaty unijnych dotacji z funduszy strukturalnego i rolnego. Dobre układy Morawieckiego, zwłaszcza w ramach grupy V4 oraz współpraca z premierem Włoch, przyniosły pozytywny efekt. Wymiar sprawiedliwości zgodnie z traktatami unijnymi nie podlega Komisji Europejskiej, lecz wyłącznie jurysdykcji państw członkowskich. Więc działania Fransa były niezgodne z traktatami lizbońskimi. Ktoś kto lamie traktaty unijne nie powinien być osobą numer jeden w Unii.
      Dodaj odpowiedź 22 10
        Odpowiedzi: 2
      • KONFEDERACJA POLWYJŚCIE IP
        Nadal chcecie być okupowanie przez Unie a Niemcy decydowały kto zostanie wybrany na ich koryto które i tak sami ustalają kiedy wy idioci się obudzicie z tego więziennego letargu.
        Dodaj odpowiedź 13 13
          Odpowiedzi: 0
        • rewers IP
          Skoro są ustalenia, których nie powinno się podważać, to po co to głosowanie?
          Dodaj odpowiedź 32 4
            Odpowiedzi: 1
          • Cześć IP
            Ale nie mogliśmy wystawić kandydatki, która mówi w jakimś języku?
            Dodaj odpowiedź 28 14
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także