ŚwiatZostawił niemowlęta w samochodzie i poszedł do pracy. Dzieci zmarły w męczarniach

Zostawił niemowlęta w samochodzie i poszedł do pracy. Dzieci zmarły w męczarniach

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: pixabay.com
Dodano 53
W tę historię aż ciężko uwierzyć. Mieszkaniec Nowego Jorku zostawił własne dzieci w nagrzanym samochodzie i poszedł do pracy. Gdy wrócił po ośmiu godzinach, bliźnięta już były martwe.

Do tragicznych zdarzeń doszło na nowojorskim Bronxie. Gdy o 8 rano mężczyzna opuszczał samochód, temperatura zbliżała się do 30 stopni. Mężczyzna pracował w szpitalu.

Ponoć po powrocie do samochodu miał przejechać kilkaset metrów i dopiero wtedy zdał sobie sprawę, że przez cały ten czas jego dzieci znajdowały się na tylnym siedzeniu. Gdy to do niego dotarło miał zatrzymać się na środku drogi i wyskoczyć z auta, krzycząc przeraźliwie. Na miejsce wkrótce przyjechały służby ratunkowe, które przystąpiły do reanimacji, ale nie udało się już uratować dzieci

Gdy następnie był przesłuchiwany, przyznał, że o dzieciach po prostu zapomniał. W ciągu dnia temperatura w samochodzie sięgała kilkudziesięciu stopni. Bliźnięta miały po 11 miesięcy.

Czytaj także:
Wypadek pod Grójcem. Dwie kobiety zginęły na pasach
Czytaj także:
Pijany 44-latek jeździł samochodem po górskich szlakach. Interweniowała policja

/ Źródło: Polsat News

Czytaj także

 53
  • dorota IP
    ugotowac go tak samo bez sadu itd bo to nie adekwatne do tego co zrobil,sad bedzie biadolic a bo to a bo tamto i tyle,zreszta malo sie widzi i czyta o tym i co jest hmmmmmm przyklad oszukasz panstwo dostajesz wyrok jak ulala a za przemoc na dziecku .rozinie ,gwalty itd smiac sie mozna.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • dorota IP
      zapomnial,,,,,,,,,,,,majac dwa malenstwa,,,,,cos chyba nie tak jest.moze jestem nie heja ale ten argument jest tak glupi ze az boli kurka
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Margot IP
        Trudno uwierzyć? Takie tragiczne wypadki mają miejsce co roku, nawet pamiętam jak w telewizji puszczali film pokazujący co się dzieje z dzieckiem w zamkniętym samochodzie. Ileż to razy dziecko zostawało na parkingu przed supermarketem i tylko dzięki przytomności inych ludzi, co wybili szybę i zadzwonili na pogotowie nie doszło do tragedii?
        Dodaj odpowiedź 7 0
          Odpowiedzi: 0
        • Wicek Wickowski IP
          Całkiem MOŻLIWE że to było morderstwo planowane! Z opowieści wiem, że jeszcze nie tak dawno na polskiej wsi gdy chciano pozbyć się bachora, wówczas wystarczyło go wykąpać i BEZ WYTARCIA ręcznikiem położyć blisko OTWARTEGO okna na 2-3 godzinki! Jeżeli był to styczeń-luty-marzec, wówczas pewność że dostanie zapalenia płuc i UMRZE była na 99 procent! -Wystarczyło TYLKO zadzwonić po lekarza po 6-7 godzinach. To jest fakt!
          Dodaj odpowiedź 4 3
            Odpowiedzi: 2
          • Anty-komuch IP
            Nie rozumiem jak można zapomnieć! Przecież musiał te dzieci wcześniej przetransportować do samochodu, umocować foteliki, itd...
            Dodaj odpowiedź 12 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także