ŚwiatKlęska Borisa Johnsona. Twardy brexit zablokowany

Klęska Borisa Johnsona. Twardy brexit zablokowany

Boris Johnson
Boris Johnson / Źródło: PAP/EPA / ANDY RAIN
Dodano 57
Brytyjska Izba Gmin odrzuciła wniosek premiera Borisa Johnsona o rozpisanie przedterminowych wyborów. Wcześniej parlamentarzyści poparli projekt ustawy otwierającej drogę do zablokowania bezumownego brexitu i opóźnienia wyjścia z UE do 31 stycznia 2020 r.

Za przyjęciem wniosku premiera Borisa Johnsona o rozpisanie przedterminowych wyborów opowiedziało się 298 posłów. Aby został on przyjęty konieczne było uzyskanie 434 głosów poparcia.

Złożenie tego wniosku przez brytyjskiego premiera było rekacją na wynik wcześniejszego głosowania, w którym posłowie poparli tzw. ustawę Hilary'ego Benna, która w praktyce blokuje tzw. twardy brexit. W myśl przyjętych rozwiązań, jeśli nie zostanie wynegocjowane porozumienie dotyczące warunków wyjścia z Unii Europejskiej, premier będzie się musiał zwrócić do Wspólnoty z wnioskiem o przedłużenie terminu na przeprowadzenie brexitu do 31 stycznia 2020 roku. Obecnie Brytyjczycy mają czas do 31 października.

Przypomnijmy, że we wtrek - a więc tuż przed ważnym głosowaniem ws. brexitu - rząd Johnsona stracił większość w parlamencie. Poseł rządzącej Partii Konserwatywnej Philip Lee opuścił formację i dołączył do ugrupowania Liberalnych Demokratów. Polityk zrobił to w trakcie wystąpienia Johnsona na temat szczytu G7 w Biarritz. Liberalni Demokraci potwierdzili transfer parlamentarzysty w ich szeregi.

Partia Konserwatywna rządziła dotychczas dzięki porozumieniu z północnoirlandzką Demokratyczną Partią Unionistów, ale po wtorkowej decyzji Philipa Lee, traci większość mandatów w Izbie Gmin.

"Po długich przemyśleniach doszedłem do wniosku, że nie mogę już służyć interesom moich wyborców i kraju jako konserwatywny poseł do Izby Gmin" – skomentował swój transfer Philip Lee. Na Twitterze zamieścił też swój list skierowany do premiera Johnsona.

/ Źródło: Wprost.pl
/ api

Czytaj także

 57
  • Krym należy do Turcji. IP
    Smutne jest to, że byłe potęgi EUROPEJSKIE (zachodnie i wschodnie) zostały zdominowane przez własne kolonie. Gdyby tylko nasi poprzednicy wiedzieli co będzie w przyszłości to zamiast toczyć między sobą wojny to by skupili się na własnym zamorskim kawałku kolonialnym i chronili by wielką, bogatą i potężną EUROPĘ. Nawet "Komunistyczne" Chiny wyprzedziły nas wszystkich gospodarczo, a przyswoili brytyjski kapitalizm podczas wojny opiumowej, zrozumieli to nawet tzw. "Komuniści" Mao Zedunga.
    Dodaj odpowiedź 3 1
      Odpowiedzi: 0
    • Skrzypek na dachu IP
      Brawo Boris J .
      Czas pokaze ze
      jestes debesciak .
      Dodaj odpowiedź 4 1
        Odpowiedzi: 0
      • Zxcvb IP
        Ojczyzna masonerii. Imperialny Lewiatan aż do utraty tej pozycji po II WŚ na rzecz swojego synusia który się zbuntował, ma problemy?

        Ojej. Jakże mi przykro. Anglia od czasów Wilhelma Zdobywcy w 1066 robi zamęt w Europie. I nigdy nam nie sprzyjała. Popierali Zakon Krzyżacki, popierali Szwedów w czasie Potopu, popierali i inspirowali Prusy do rozbiorów, potem wpędzili nas w wojnę z Hitlerem mamiąc obietnicami.

        Im gorzej tym lepiej.
        Dodaj odpowiedź 9 4
          Odpowiedzi: 0
        • Marek IP
          To jest paradoks: ludzie opowiedzieli się za Brexitem, ale posłowie wiedzą lepiej i głosują, jak chcą. A do tego grajdołka, jakim jest UE, dużo łatwiej wejść niż wyjść.
          Dodaj odpowiedź 11 9
            Odpowiedzi: 1
          • bogdanus IP
            Twardy brexit zablokowany, wola społeczeństwa się nie liczy. Demokracja w  Wielkiej Brytanii została zniszczona przez polityków.
            Dodaj odpowiedź 10 9
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także