ŚwiatOskarżenia "Washington Post" pod adresem kard. McCarricka

Oskarżenia "Washington Post" pod adresem kard. McCarricka

Kard. Theodore McCarrick podczas wizyty w Warszawie w 2018 r.
Kard. Theodore McCarrick podczas wizyty w Warszawie w 2018 r. / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Dodano 171
Były kardynał Theodore McCarrick przekazał katolickim duchownym, w tym dwóm papieżom, ok. 600 tys. dolarów – podaje "Washington Post".

Kard. McCarrick to jeden z najwyższych rangą duchownych amerykańskich w Kościele katolickim. W lutym 2019 r. Watykan wydalił go ze stanu kapłańskiego w związku z oskarżeniami o molestowanie seksualne nieletnich chłopców i kleryków. Zarzuty pod jego adresem pojawiły się w czerwcu 2018 r. Były kardynał ma dziś 88 lat.

"Washington Post" napisał, że przez prawie 17 lat McCarrick przekazał wysoko postawionym duchownym katolickim ok. 600 tys. dolarów. Kilku z ponad stu odbiorców tych pieniędzy było bezpośrednio zaangażowanych w ocenę stawianych wobec niego oskarżeń. Środki pochodziły z rachunku w archidiecezji Waszyngtonu, gdzie McCarrick od 2001 roku był arcybiskupem.

Według amerykańskiego dziennika, w latach 2001–2005 kardynał przesłał papieżowi Janowi Pawłowi II 90 tys. dolarów, a następnie Benedyktowi XVI – 291 tys. dolarów. Większość tej kwoty (250 tys. dolarów) Joseph Ratzinger miał otrzymać miesiąc po wyborze na papieża.

Rzecznik McCarricka, Leonardo Sandriego, który otrzymał 6,5 tys. dolarów, przekazał, że pieniądze od kardynała "nie miały żadnego wpływu na proces podejmowania decyzji" wobec niego.

Jak informuje "WP", czeki od McCarricka watykańscy duchowni opisywali jako zwyczajowe dary na Boże Narodzenie albo wyraz uznania dla ich służby. Podkreślali, że pieniądze były przekazywane m.in. na cele charytatywne.

Przedstawiciele obu papieży odmówili komentarza w tej sprawie.

W najbliższych miesiącach Kościół planuje publikację raportu w sprawie postępowania Watykanu w związku z oskarżeniami wobec McCarricka.

Czytaj także:
Szokujące słowa papieża o Maryi. Komentarz Pawła Lisickiego

/ Źródło: Washington Post

Czytaj także

 171
  • Q-IQ POdrzewac nienawisc gdzie tylko mozna - IP
    No i Pomyslec , ze zydzi dawali na tace , a On te pieniadze rozdawal wsrod katolikow , a przeciez mogl dac im na budowe Muzeum raBinow nowojorskich .!
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • skryba IP
      Przecież po drodze do nieba mają czyściec, ale czy Bóg będzie łaskawy? (1 Koryntian 6:9, 10) „A czyż nie wiecie, że nieprawi nie odziedziczą królestwa Bożego? Nie dajcie się wprowadzić w błąd. Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani mężczyźni utrzymywani do celów sprzecznych z naturą [„mężczyźni uprawiający prostytucję”, New International Version; „zniewieściali”, Kowalski], ani mężczyźni kładący się z mężczyznami [„pederaści”, Jerusalem Bible; „zboczeńcy homoseksualni”, Today’s English Version], ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani rzucający obelgi, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.” Wystrzegaj się złego postępowania, nie toleruj niemoralności . Królestwo jest zbyt cenne, by je utracić z takich powodów (Marka 9:47).
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • Jacek Szklarska IP
        Klecha to klecha... Łatwo przyszło, łatwo poszło... Obracanie gotówką to ich specjalność od wieków... Jeden drugiego wyspowiada i sumienie czyste...
        Dodaj odpowiedź 13 12
          Odpowiedzi: 0
        • Prawda IP
          Co z tego jak cała biblia jest zmyslona 10 wieków przed Chrystusem była Bogini Żona Boga i to wszytko zmienia jak nasza wiara jest fałszywa zrobiona pod księży
          Dodaj odpowiedź 10 12
            Odpowiedzi: 0
          • Anonim IP
            Pozwolę sobie zabrać głos i zapytać: co z tego artykułu wynika? Dał pieniądze--możliwe po to, żeby się przypodobać, ale co dalej? JPII nie brał udziału w postępowaniu w jego sprawie jeśli ta miała miejsce po jego śmierci. Tekst napędza dziwaczną machinę nagonki na Kościół, ale nie skupia się na problemie pedofilii wśród księży tylko wciąga w sprawę niezwiązanych z nią ludzi. Dostali kasę, więc nie będą jej oddawać, to chyba logiczne. Fakt, że papież dostawał pieniądze jako,, prezenty i uznanie za służbę" nie określa go jako obrońcę pedofila, a tekst bardzo delikatnie (pewnie by uniknąć afery) nasuwa czytelnikom taki wniosek
            Dodaj odpowiedź 36 15
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także