Świat"Koronawirus już nie istnieje". Burza we Włoszech po słowach eksperta

"Koronawirus już nie istnieje". Burza we Włoszech po słowach eksperta

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 27
Z klinicznego punktu widzenia koronawirus już nie istnieje – te słowa ordynatora oddziału intensywnej terapii szpitala w Mediolanie wywołały burzę we Włoszech i protesty naukowców, którzy zarzucili mu przekazywanie niebezpiecznych i błędnych informacji.

Profesor Alberto Zangrillo ze szpitala uniwersyteckiego San Raffaele w wywiadzie dla telewizji RAI powiedział w niedzielę: "Miesiąc temu słyszeliśmy, że epidemiolodzy obawiają się nowej fali zakażeń na przełomie maja i czerwca oraz wielu zajętych łóżek na intensywnej terapii".

Podkreślił, że to, iż wirus z klinicznego punktu widzenia nie istnieje potwierdzają badania przeprowadzone w jego szpitalu, a także inni naukowcy, między innymi z uniwersytetu Emory w Atlancie w USA. W ocenie Zangrillo "ktoś terroryzuje kraj".

W poniedziałek w wywiadzie dla włoskiej telewizji publicznej słowa Zangrillo potwierdził rektor uniwersytetu San Raffaele Enrico Gherlone. Jak podkreślił, taki komunikat ma wartość "pocieszającą" i niesie z sobą następujący przekaz: można wychodzić, podróżować, ale wciąż z zachowaniem środków ostrożności.

Przeciwko tezie lekarza protestują naukowcy z komitetu doradzającego rządowi Włoch w sprawie epidemii.

Koordynator komitetu techniczno-naukowego Agostino Miozzo oświadczył, że taka teza nie ma poparcia w dowodach. – Tego typu powierzchowne i wprowadzające w błąd stwierdzenia są zdecydowanie niebezpieczne w obecnym krytycznym momencie przejścia z fazy zamknięcia nie tylko Włoch, ale także całego świata – ocenił Miozzo.

Zaskoczenie i niezadowolenie wyraził szef krajowej Rady Służby Zdrowia profesor Franco Locatelli. "Wystarczy spojrzeć na liczbę potwierdzonych nowych przypadków zakażeń każdego dnia, by mieć dowód dalszego krążenia wirusa we Włoszech" - powiedział.

Polemikę wywołała także wypowiedź szefa kliniki chorób zakaźnych szpitala w Genui Matteo Bassettiego, który w wywiadzie dla agencji Ansa postawił tezę, że koronawirus zmodyfikował się i nie ma już takiej "siły ognia", jak dwa miesiące temu.

– To oczywiste, że dzisiaj choroba COVID-19 ma inny przebieg, znacznie lżejszy – dodał powołując się na wyniki obserwacji pacjentów w swoim szpitalu.

– Nie ma żadnego dowodu naukowego wskazującego na to, że wirus SarsCov2 zmutował się – oświadczył w odpowiedzi lekarz Giuseppe Ippolito z rzymskiego szpitala zakaźnego Spallanzani.

Jego zdaniem fakt, że jest teraz mniej ciężkich przypadków to dowód na to, że rezultaty przynoszą kroki na rzecz ograniczenia szerzenia się wirusa.

Przed przekazywaniem błędnych informacji przestrzegła wiceminister zdrowia Włoch Sandra Zampa.

Czytaj także:
"Przez najtrudniejszy czas przeprowadzą nas ambitne plany". Kolejny etap inwestycji "Polimery Police"
Czytaj także:
Ekspert: Pandemia na świecie nie słabnie. W Polsce wciąż nowe ogniska

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 27
  • LESZEK19 IP
    Nie ma na razie fizycznych danych żeby znacząco zmutował między marcem a majem, niestety najprawdopodobniej (i jest to smutna wiadomość w kontekście jesieni i zimy) nasza odporność latem jest dużo większa niż zimą i dlatego choroba przebiega łagodniej. Najlepiej byłoby wydusić Sarsa2 tak jak Sarsa1 lub Mersa ale niestety choroba jest dużo mniej śmiertelna i nie ma takiego strachu wśród ludzi żeby wytworzyć wystarczającą samodyscyplinę do ograniczenia i wygaśnięcia zarażeń. Tak byłoby najlepiej dla ludzi starszych, osłabionych i dla gospodarki. Niestety idziemy drogą 1,5 rocznego rozciągniętego oswajania się z wurusem, część ludzi (o egoiźmie głownie młodych) się z tego śmieje i krzyczy zdjąć maski i #zajob co powoduje że inna część ludzi boi się bardziej, cierpią na tym usługi i gospodarka. Moim zdaniem to najgorsza ścieżka w sensie ekonomicznym, ale źle pojmowany gen wolności i ewidentna słabość wielu sanepidów (widać to po zróżnicowaniu ilości zakażen w województwach (vide lubuskie, war.-maz. a podlaski, łodzkie, mazowieckie) powoduje że mamy po 400 przypadków zamiast 12 jak w Austrii, a mieliśmy te same obostrzenia i startowaliśmy z niższego poziomu. Jeśli wirus do jesieni nie zmutuje do łagodniejszej formy to jesienią i zimą znowu będziemy mieli zapaść gospodarczą w usługach bo niestety przez lato nie przechoruje 60% społeczeńśtwa choćby nie wiem jak bardzo bronić wolności i się przed #zajobem
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • Ricardo de Idiotto IP
      Oczywiscie , ze juz nie istnieje...zmarl dzisiaj rano o godzinie 7.55 ..... niech mu ziemia lekka bedzie.....pograzeni w rozpaczy : mieszkancy kuli ziemskiej.....
      Dodaj odpowiedź 5 1
        Odpowiedzi: 0
      • Odszjodowania IP
        To się nazywa medyczna religia...dla kasy można ludziom wmówić że są małpami. Trump walczy z kitem świra w koronie.....pisałem ten wirus testowany w Chinach. Na zlecenie kartelu Chińczycy testowali poddając go próbie na działanie promieniowania, podczas podziemnej próbie jadrowej. Stąd jego niestabilność, mutacja wskutek promieniowania.... Stąd zatory płucne, wskutek wzmożonej krzepliwości i uszkodzeń nabłonka. Gdyby patolidzy badali zmarłych pod tym kątem to jest to dowód na nielegalny eksperyment Chin. wHO kłamie, Chiny płacą potężna kasę aby ukryć prawdę.
        Dodaj odpowiedź 15 0
          Odpowiedzi: 0
        • Gtrewq IP
          Nie też żadnych naukowych dowodów na to że ” rezultaty przynoszą kroki na rzecz ograniczenia szerzenia się wirusa.”. Wydaje się że niezależnie od podejmowanych kroków we wszystkich krajach po kilku tygodniach liczba ciężkich przypadków i zgonów spada do bardzo minimalnego poziomu.
          Dodaj odpowiedź 7 1
            Odpowiedzi: 0
          • Wielmoźny Pan IP
            "Koronawirus nie istnieje, nikt nie widział cholesterolu..."
            Być moźe to prawda, ale mam 69 lat, cukrzycę, migotanie przedsionków serca, wszczepione stenty w tętnice wieńcowe, nadciśnienie oraz nadwagę i dlatego, na wszelki wypadek, wierzę w istnienie koronawirusa.
            Powód jest jeszcze jeden: mam super wnuki i chciałbym poźyc obserwując jak pięknie się rozwijają.
            Dodaj odpowiedź 21 11
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także