ŚwiatBiałorusini znów wyszli na ulice. Jest pierwsza ofiara

Białorusini znów wyszli na ulice. Jest pierwsza ofiara

Protesty na Białorusi
Protesty na Białorusi / Źródło: PAP/EPA / TATYANA ZENKOVICH
Dodano 141
Białorusini ponownie wyszli na ulice Mińska, by protestować przeciwko sfałszowanym wynikom wyborów prezydenckich. Niestety, władze oficjalnie potwierdziły śmierć jednego z protestujących.

Wczoraj o godz. 19.00 czasu polskiego na Białorusi zakończyły się wybory prezydenckie. Według rządowego sondażu exit poll wygrał je Aleksandr Łukaszenka, który uzyskał 79,7 procent głosów. Na drugim miejscu z wynikiem 6,8 proc. uplasowała się uznawana za główną rywalkę Łukaszenki Swiatłana Cichanouska. Po ogłoszeniu tej informacji Białorusini masowo ruszyli na ulice. W wielu miastach przez kilka godzin trwały regularne walki z milicją. Protestujący w Mińsku zaczęli wznosić barykady na ulicach, aby chronić się przed organami ścigania. Te zaczęły być z kolei szturmowane przez milicję. W tym celu używano m.in. armatek wodnych i granatów hukowych. Dopiero w nocy milicja i siły specjalne zdołały opanować rejon Starego Miasta w Mińsku wypierając stamtąd większość demonstrantów. Z kolei siły specjalne OMON przystąpiły do usuwania demonstrantów z rejonów sąsiadujących ze Starym Miastem. Protest zakończył się około godz. 2.00 w nocy. Ostatecznie zatrzymano ponad trzy tysiące osób.

Białoruskie służby siłowe potwierdziły zastosowanie "specjalnych środków" przeciwko uczestnikom demonstracji w Mińsku. Poinformowała o tym rzeczniczka tamtejszego MSW Olga Czemodanowa. "Funkcjonariusze służb stojących na straży prawa byli zmuszeni zastosować specjalne środki przeciwko uczestnikom niepokojów. Zastosowano specjalną technikę i granaty hukowe" – stwierdziła. Nie podała jednak liczby zatrzymanych.

Galeria:
Dramatyczne wydarzenia na Białorusi

Dziś Białorusini ponownie wyszli na ulice Mińska. W sieci pojawiają się pierwsze nagrania z protestów.

Białoruskie MSW poinformowało oficjalnie o pierwszej ofierze śmiertelnej. Ma to być mężczyzna, który chciał rzucić w stronę milicji ładunek wybuchowy, który eksplodował mu w ręku. Z kolei portal "Nasza Niwa" twierdzi, że w tym miejscu to oddziały specjalne atakowały protestujących.

Polska reaguje

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował w liście do Charlesa Michela, przewodniczącego Rady Europejskiej i Ursuli von der Leyen, przewodniczącej Komisji Europejskiej, o zwołanie nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej w sprawie wydarzeń na Białorusi – poinformowała KPRM. "Musimy solidarnie wesprzeć Białorusinów w ich dążeniu do wolności. Stąd też inicjatywa szefa polskiego rządu, aby nad tą sprawą pochyliła się Rada Europejska" – czytamy w komunikacie zamieszczonym na stronie KPRM.

Szefowie MSZ Polski, Litwy i Ukrainy wydali wspólne oświadczenie ws. Białorusi

"My, ministrowie spraw zagranicznych państw Trójkąta Lubelskiego, wyrażamy głębokie zaniepokojenie eskalacją sytuacji na Białorusi po wyborach prezydenckich" – czytamy w stanowisku szefów dyplomacji Polski, Ukrainy i Litwy. Całość oświadczenia opublikowano na stronie internetowej polskiego resortu spraw zagranicznych.

Czytaj także:
Szefowie MSZ Polski, Litwy i Ukrainy wydali wspólne oświadczenie ws. Białorusi

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 141
  • Pittore IP
    Dziwne, że przy tej okazji nikt nie wyraża zaniepokojenia możliwością zakażenia się tysięcy ludzi korona wirusem. Czy minister Szumowski wciągnął już Białoruś na listę "państw zakazanych"? Przeciwnie, obywatele Białorusi dostali od rządu polskiego szereg ułatwień w osiedlaniu się na naszych ziemiach i otrzymywaniu pracy. Chyba już nikt nie ma złudzeń, że ta "pandemia" to największa ściema w  historii świata.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • rusofobia to wróg myślenia IP
      Polska powinna po nauczce z Ukrainą nie ulegać grantowym giedroiciowcom, atawistycznym rusofobom zakochanym w banderowcach i oligarchach . Nie popierać zadym, burd i rozlewu krwi.
      Dodaj odpowiedź 4 0
        Odpowiedzi: 0
      • fiu fiu IP
        Straci obecny rząd polski- wyjdzie na to, że także oni w sumie popierają Łukaszenkę. Odwrócili się już od wielu grup z początkowego żelaznego zaplecza...Poszli na kilka śmierdzących układów, bo widać musieli ( to widać z daleka), całkiem czyści już nie są. Teraz kolejne grupy- choć może nieliczne- mogą zmienić do nich stosunek, tracąc zaufanie. Paskuda sprawa, chyba że uda się obalić Łukaszenkę i wprowadzić na tron kandydata innego niż rosyjski. Wtedy byłaby to nasza wielka wygrana i szansa dla polskich inwestycji na Wschodzie.
        Dodaj odpowiedź 0 3
          Odpowiedzi: 0
        • ten ted IP
          Celem zamieszek jest ułatwienie UE nałożenia sankcji na Białoruś co odetnie Polskę od taniej energii z elektrowni jądrowej w powiecie Grodno (startują w IVQ 2020) a Białoruś nie uzyska dostępu do portu w Elblągu, który to port miał ruszyć pełną parą po przekopie Mierzei Wiślanej. Koniec tematu. Można już zmieniać awatary na facebooku na jakieś popierające "spontaniczne" i wcale nie opłacone protesty. Straci Elbląg, straci ściana wschodnia Polski, straci Białoruś. I o to, i tylko o to, w tym chodzi.
          Dodaj odpowiedź 5 0
            Odpowiedzi: 0
          • XXXXXXXXXXXXXXX IP
            Augusto Pinochet czołowy neoliberał pieszczoch Brytyjskich i Jankeskich neoliberałów który wspierał Brytyjczyków w wojnie z nacjonalistyczno-solidarystycznym argentyńskim rządem generała Videli, rząd upadł i władzę przejęli neoliberałowie. Generał Videla nie kłaniał się ani Jankesom ani Brytyjczykom, nienawidził bezbożnego neoliberalizmu był solidarystą
            Dodaj odpowiedź 6 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także