ŚwiatTysiące osób na miejscu, gdzie zginął mężczyzna protestujący przeciw reżimowi Łukaszenki

Tysiące osób na miejscu, gdzie zginął mężczyzna protestujący przeciw reżimowi Łukaszenki

Protesty na Białorusi
Protesty na Białorusi / Źródło: PAP / Anna Ivanova
Dodano 19
Tysiące osób zebrało się w miejscu, gdzie w poniedziałek zginął jeden z protestujących przeciwko dyktaturze Aleksandra Łukaszenki. Zebrali złożyli kwiaty oraz kartki z wyrazami hołdu dla zabitego.

W niedzielę na Białorusi obyły się wybory prezydenckie, które - według rządowego sondażu exit poll - zwyciężył Aleksandr Łukaszenka. Jak poinformowano, uzyskał blisko 80 proc. głosów.

Białorusini nie zaakceptowali wyniku wyborów i masowo ruszyli na ulice wielu miast swojego kraju. Protestujący w Mińsku wznieśli barykady na ulicach, aby chronić się przed organami ścigania. Służby użyły wobec demonstrantów gumowych kul, armatek wodnych i granatów hukowych.

Białoruskie władze podają informacje o 5 tys. zatrzymanych. Media donoszą o torturach, biciu i znęcaniu się nad aresztowanymi. W wyniku starć zginął Alaksandr Tarajkouski. Dziś odbył się jego pogrzeb. W miejscu śmierci mężczyzny tysiące osób złożyło dziś kwiaty.

O sprawie poinformowała na Twitterze Andżelika Borys, prezes Związku Polaków na Białorusi.

Czytaj także:
W tych krajach rośnie śmiertelność z powodu COVID-19
Czytaj także:
Nowacka tłumaczy się z wczorajszego głosowania. Internauci bezlitośni

/ Źródło: Twitter / Andżelika Borys

Czytaj także

 19
  • Sopot IP
    Artykuł jest niby o poległym Alaksandr Tarajkouski, którego imię i nazwisko pojawia się dopiero w 4-tym! akapicie.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Ot co IP
      Borys tam nic nie znaczy. Ciągnie tylko kas~ od polskiego rządu. Polacy są skupieni wokół starego ZPB.
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • hghghg IP
        Jak zginął? Czemu nie powiecie?
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 1
        • uczmy się na błędach IP
          Na pewno "zginął" czy "został poświęcony"...?
          Ilu u nas zginęło za Wałęsę?
          A potem się okazało, że to za Bolka...
          Dodaj odpowiedź 3 1
            Odpowiedzi: 1
          • zakalec IP
            Dyplomacja pisowska to obraz niekompetencji i wpływów obcych agentur.
            Czy w polskim interesie była awantura z Białorusią? Dlaczego Polska, sąsiad Białorusi, została wmanewrowana w konflikt w nią, podczas gdy inne znaczące kraje kraje zachowywały dyplomatyczny dystans?
            Efektem tego idiotyzmu musi być zbliżenie Białorusi z Rosją i niechęć do Polski, oskarżanej już o wszelkie możliwe zbrodnie przeciw władzy na Białorusi. Ja nie jestem dyplomatą, ale jest to dla mnie oczywiste i jasne. Co za idioci i kretyni, nie biorący pod uwagę polskich interesów, tylko obce, najchętniej us_raelskie, kierują polską dyplomacją???????
            Dodaj odpowiedź 4 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także