ŚwiatArmenia i Azerbejdżan walczą w Górskim Karabachu. USA wzywają do powstrzymania przemocy

Armenia i Azerbejdżan walczą w Górskim Karabachu. USA wzywają do powstrzymania przemocy

Konflikt pomiędzy Azerbejdżanem a Armenią o Górski Karabach
Konflikt pomiędzy Azerbejdżanem a Armenią o Górski Karabach / Źródło: PAP/EPA / MELIK BAGHDASARYAN
Dodano 23
Wybuchł ponownie jeden z najstarszych konfliktów na świecie, spór terytorialny między Armenią a Azerbejdżanem. Doszło do ostrych starć, wśród rannych i ofiar śmiertelnych jest też ludność cywilna.

Co najmniej 23 osoby zginęły w niedzielę, gdy dwie byłe republiki radzieckie walczyły o region Górskiego Karabachu. Region ten jest uznawany na arenie międzynarodowej jako część Azerbejdżanu, ale jest kontrolowany przez etnicznych Ormian. Kiedy oderwał się na początku lat 90., dziesiątki tysięcy zginęło w walkach.

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Aliyev poinformował w niedzielę, że jest przekonany o odzyskaniu kontroli nad regionem.

W niektórych częściach Azerbejdżanu, a także w Armenii i Górskim Karabachu ogłoszono stan wojenny.

Konflikt w górach Kaukazu pozostaje nierozwiązany od ponad trzech dekad. W lipcowych starciach granicznych zginęło tam co najmniej 16 osób, wywołując największą od lat demonstrację w stolicy Azerbejdżanu, Baku, gdzie domagano się odzyskania regionu.

Każdy gwałtowny wzrost przemocy może zagrozić rynkom, ponieważ Kaukaz Południowy to korytarz dla rurociągów przesyłających ropę i gaz ziemny z Morza Kaspijskiego na rynki światowe.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan obiecał poparcie dla Azerbejdżanu, wzywając świat do stanięcia po stronie tego kraju w jego „walce z inwazją i okrucieństwem”. Azerbejdżanie to głównie tureccy naród, z którym Turcja ma bliskie powiązania. Rosja, tradycyjnie postrzegana jako sojusznik Armenii, wezwała do natychmiastowego zawieszenia broni i prowadzi rozmowy w celu ustabilizowania sytuacji.

Prezydent Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone starają się powstrzymać przemoc. Z kolei Departament Stanu USA wezwał obydwa kraje do "natychmiastowego zaprzestania działań wojskowych" i potępił eskalację przemocy.

Czytaj także:
Armenia wprowadza stan wojenny

/ Źródło: BBC

Czytaj także

 23
  • pogromca mitów IP
    Armenia,Azerbejdżan nie są członkami nato, więc się lepiej niech nie wtrąca. Pełne poparcie dla Armeńskich Braci.
    Dodaj odpowiedź 7 0
      Odpowiedzi: 0
    • HAHAHA IP
      Niedługo polskie goje będą walczyć na amerykańskich czołgach o już nie swój polin.
      Dodaj odpowiedź 10 2
        Odpowiedzi: 0
      • Holokaust, którego nie uznano. IP
        Gdzie zniknęły miliony Indian?
        Ocenia się, że w samej Ameryce Północnej w brutalnych kampaniach Europejczyków zginęło 20-50 milionów ludzi.
        Nie kradnij. Chyba że kradniesz od Indian. Nie zabijaj. Chyba że zabijasz Indian – oto pastisz zasad cywilizacji, która podbiła Amerykę.
        Nieszczęście rdzennych mieszkańców Ameryki, zwanych potocznie Indianami, polegało na tym – jak pisano na początku XX w. – że „stanęli na drodze ekonomicznego rozwoju świata”.
        Wiedza o zagładzie Indian dokonanej przez Anglików, europejskich osadników, a potem państwo amerykańskie nie jest częścią powszechnej świadomości. Jest nawet gorzej: ludobójstwo, z którego narodził się naród amerykański – jak mówił Martin Luther King – podniesiono do rangi „wzniosłej narodowej krucjaty”. Zbrodniom towarzyszyły rasistowskie uzasadnienia. „Barbarzyński lud, który utrzymuje się dzięki skąpym i niepewnym zdobyczom łowieckim, nie może żyć w kontakcie z cywilizowanym społeczeństwem” – pisał autor periodyku „North American Review” w 1830 r. Wysiedlenia służyły – jego zdaniem – „rozwojowi cywilizacji i postępowi”.
        „Zróbcie z nimi porządek!” - wycedził przez zęby pułkownik John Chivington, dowódca oddziału milicji z Kolorado, dając tym samym rozkaz do ataku. Był wczesny poranek 29 listopada 1864 roku. Niemal w tym samym momencie blisko 700 żołnierzy, których miał pod bronią, otworzyło ogień do kompletnie zaskoczonych Indian. Dwustuosobowa grupa Czejenów i Arapahów, głównie dzieci, kobiet i starców, nie miała żadnych szans. W obozowisku nad strumieniem Sand Creek znajdowali się jedynie ci, którzy nie byli zdolni polować na bizony.

        Gdy żołnierze wystrzelali cały zapas amunicji, sięgnęli po szable i dobili rannych. Świadkowie tamtych dramatycznych wydarzeń opowiadali później straszliwe historie. Wiele zwłok oskalpowano; mundurowi obcinali też martwym ofiarom palce, nosy, uszy, a nawet jądra. Makabryczne trofea zabrali ze sobą. Grozę sytuacji dopełniał widok dziesiątek martwych dzieci z roztrzaskanymi czaszkami. Kilku kobietom w ciąży wycięto z brzuchów płody. Jeden z ocalałych opowiadał, że biali urządzili sobie także zawody w strzelaniu do celu, którym był... trzyletni nagi chłopie
        „Usunięcie Indian było niezbędne, aby móc wykorzystać rozległe obszary Ameryki pod uprawy, rozwinąć tam handel, wprowadzić rynki, pieniądze i rozwinąć nowoczesną gospodarkę kapitalistyczną” – pisał Zinn, krytyk przywódców swojego kraju. Tymczasem Indianie, jak twierdził inny historyk, nigdy nie zrozumieli idei prywatnej własności ziemi – „było to dla nich czymś równie niepojętym jak prywatna własność powietrza”, czuli się częścią natury „jak skały i drzewa, zwierzęta i ptaki”.
        W ostatnim półwieczu Ameryka zrobiła sporo w kwestii rozliczeń z niewolnictwem i rasizmem białych skierowanym przeciwko potomkom Afrykanów. Tymczasem „miast nazwanych imionami bohaterów rozprawy z Indianami są w Stanach dziesiątki. Stoją setki pomników ludzi, którzy mordowali Pierwszych Amerykanów z zimną krwią. Gdy w całym kraju trwa rozbiórka pomników bohaterów Konfederacji, którzy bronili niewolnictwa, monumentów na cześć rzeźników Indian nikt nie tyka”.
        No skomentujcie to !!!
        Dodaj odpowiedź 10 1
          Odpowiedzi: 0
        • Wy Downy zidiociałe i nieszczęsne na forum IP

          A takie są fakty:
          1. Imperium Osmańskie, jako jedyne państwo obok Szwajcarii, nigdy nie uznało rozbiorów Polski. Jednocześnie stało się azylem dla polskich emigrantów politycznych.
          2. W polityce zagranicznej (do połowy lat 30.) Turcja usiłowała być na uboczu konfliktów międzynarodowych
          3. Po wybuchu II wojny światowej Turcja zawarła sojusz angielsko-francusko-turecki (X 1939), a VI 1941 traktat o przyjaźni i nieagresji z Niemcami. Formalnie zachowując neutralność, prowadziła jednak politykę współpracy z państwami Osi. 23 II 1945 wypowiedziała wojnę Niemcom i Japonii.
          4. Podczas II wojny światowej Ambasada RP w Ankarze działała nieprzerwanie, a władze tureckie udzielały pomocy uciekinierom z Polski.
          5. Turcja zachowała neutralność w konflikcie między Irakiem a Iranem.
          6. Turcja mogłaby zamknąć bazę lotniczą Incirlik, w której magazynowane są amerykańskie głowice nuklearne, w odpowiedzi na groźby sankcji i rezolucję Senatu USA - powiedział prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan
          youtube

          A czarny PR (kreowanie wizerunku) który od kilku lat jest nieustannie robiony Turcji i jej prezydentowi powinien zmusić nas do zastanowienia i krytycznej oceny naszych zdolności poznawczych.
          Dodaj odpowiedź 6 5
            Odpowiedzi: 0
          • takjest IP
            Armenia, Azerbejdzan i Turcja sa czlonkami ONZ, czlonkowstwo w tej organizacji zobowiazuje wszystkie tam obecne panstwa do przestrzegania tych paktow, ktore one same kiedys podpisaly i ratyfikowaly. Np. prawo do samostanowienia narodow w tym i mniejszosci etnicznych, jezeli te sa traktowane inaczej, niz to przewiduja pakty o prawach czlowieka ONZ, czyli to czego doswiadczyli Ormianie ze strony azerow w ostatnich ponad 30. latach. Ormianie w Nagornym Karabachu sa wlasnym narodem, a barbarzynskie przesladowania tego malego narodu przez turecko muzulmanskich Azerow daje im pelne prawo do samostanowienia o ich wlasnym losie, czyli prawo do niepodleglosci, lub do wejscia w sklad republiki Armenii jako etnosu armenskiego. Cytaty z dokumentow prawa miedzynarodowego, ktore o tym jednoznacznie mowia w tlumaczeniu na polski:

            po angielsku:

            Article 1

            1. All peoples have the right of self-determination. By virtue of that right they freely determine their political status and freely pursue their economic, social and cultural development.

            2. All peoples may, for their own ends, freely dispose of their natural wealth and resources without prejudice to any obligations arising out of international economic co-operation, based upon the principle of mutual benefit, and international law. In no case may a people be deprived of its own means of subsistence.

            3. The States Parties to the present Covenant, including those having responsibility for the administration of Non-Self-Governing and Trust Territories, shall promote the realization of the right of self-determination, and shall respect that right, in conformity with the provisions of the Charter of the United Nations.


            po polsku:

            artykuł 1

            1. Wszystkie narody mają prawo do samostanowienia. Na mocy tego prawa swobodnie określają swój status polityczny i swobodnie dążą do rozwoju gospodarczego, społecznego i kulturalnego.

            2. Wszystkie ludy mogą dla własnych celów swobodnie rozporządzać swoim bogactwem i zasobami naturalnymi bez uszczerbku dla zobowiązań wynikających z międzynarodowej współpracy gospodarczej, opartej na zasadzie wzajemnych korzyści i na prawie międzynarodowym. W żadnym wypadku naród nie może zostać pozbawiony własnych środków do życia.

            3. Państwa Strony niniejszego Paktu, w tym państwa odpowiedzialne za administrację terytoriów niesamodzielnych i terytoriów powierniczych, będą popierać realizację prawa do samostanowienia i będą szanować to prawo, zgodnie z postanowieniami Karty Narodów Zjednoczonych.

            zrodlo, Pakty Praw czlowieka ONZ:

            https: //www.ohchr.org/en/professionalinterest/pages/ccpr.aspx


            na temat tego kraju:

            https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3rski_Karabach
            Dodaj odpowiedź 9 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także