ŚwiatKomu Trump kojarzy się z Hitlerem?

Komu Trump kojarzy się z Hitlerem?

Donald Trump, prezydent-elekt USA
Donald Trump, prezydent-elekt USA / Źródło: PAP / JUSTIN LANE
Dodano 54
Ledwo Donald Trump został zaprzysiężony na nowego, 45. prezydenta USA, a ze strony internetowej Białego Domu zniknęła osobna zakładka poświęcona ruchowi LGBT. Chciałoby się powiedzieć: wreszcie! Wreszcie pojawił się polityk, który nie chce prowadzić, tak jak jego poprzednik, ideologicznej krucjaty na rzecz postępu i globalnego nowego światowego porządku. Wreszcie ktoś, kto nie będzie programowo niszczył tradycyjnych norm i prawa natury.

Na szczęście na tym symbolicznym skądinąd geście się nie skończyło, bo następnego dnia po zaprzysiężeniu Trump podpisał dekret zakazujący finansowania przez państwo międzynarodowych organizacji, które propagują aborcję. Chodzi o naprawdę spore pieniądze: USA każdego roku przeznaczały 600 mln dolarów na coś, co eufemistycznie nazywano „wsparciem planowania rodziny na świecie”, a co faktycznie często sprowadzało się do wspierania proaborcyjnej propagandy. Ponad pół miliarda dolarów rocznie na zabijanie niewinnych dzieci! Wygląda zatem na to, że Trump dotrzyma również innych przyrzeczeń, jakie złożył amerykańskim obrońcom życia: najważniejsza jest obietnica mianowania na wakujące w przyszłości miejsca w Sądzie Najwyższym konserwatywnych sędziów, dzięki czemu uda się po pierwsze ograniczyć skrajnie liberalne prawo aborcyjne, po drugie przywrócić naturalne rozumienie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

Doprawdy, tylko ślepiec może nie widzieć dlaczego konserwatyści, a choćby po prostu ludzie przywiązani do dziedzictwa etycznego Zachodu woleli głosować i wspierać Trumpa: nawet jeśli on sam nie jest wzorcem cnót, to przynajmniej nie jest ideologiem postępu. Wystarczy, że kieruje się zdrowym rozsądkiem, już to bowiem pozwala wierzyć, że odwróci dotychczasową, obsesyjnie wręcz wrogą chrześcijaństwu politykę demokratów, za która odpowiadała administracja Obamy. Wspieranie organizacji transgenderowych, promowanie homoseksualistów i lesbijek, umizgi do różnych mniej i bardziej zrewoltowanych grupek lewicowych postępowców – druga kadencja Obamy stawała się coraz większym koszmarem. I wszystko wskazywało na to, że co się tyczy kwestii obyczajowych i ideologicznych Hilary Clinton byłaby jego wierną dziedziczką. Jeśli zatem USA nie zamienią się w jeden wielki homoland propagujący kontrolę urodzeń, aborcję, operacje transpłciowe i związki homoseksualne to stanie się tak właśnie dzięki Trumpowi. Niektórzy wierzą nawet, że jego prezydentura w ogóle pozwoli odwrócić lewicową falę, że odegra on w historii Zachodu rolę porównywalną z cesarzem Konstantynem na początku IV wieku, który to doprowadził, mimo licznych swoich słabości, grzechów i błędów, do historycznego zwycięstwa chrześcijaństwa w dziejach. Można się z tego śmiać i wykpiwać takie nadzieje, jednak jest faktem, że konserwatywny zwrot Ameryki zmieni oblicze całego świata. Dziejowe zwycięstwo lewicy, które wydawało się niezachwiane, pewne i niepodważalne, chwieje się w posadach. Jak mogłoby ono wyglądać w praktyce pokazuje przykład Francji. Nie jest przypadkiem, że w tym samym niemal czasie, kiedy to Trump podpisywał dokument znoszący finansowanie organizacji wspierających aborcję na świecie, francuskie Zgromadzenia Narodowe przyjęło ustawę zakazującą praktycznie krytyki aborcji. To bardzo wyraźny znak do czego dążą lewicowi ideolodzy. Choć na początku mówią o wolności, tolerancji i prawie kobiet, na końcu chcą wprowadzić w życie projekt niemal totalitarny, zgodnie z którym to człowiek jest jedynym i nieograniczonym twórcą prawa. Nic go nie ogranicza, nic go nie powstrzymuje, nie ma mowy ani o świętości życia, ani o naturze płci; to czym jest życie lub płeć ma podlegać manipulacji prawodawców. A kto się temu sprzeciwia ten musi się liczyć z karami. Brr…W tym sensie wybór polityczny, głosowanie za Trumpem, był też wyborem moralnym – łatwo sobie wyobrazić, że zwycięstwo liberalnej lewicy w największym i najsilniejszym państwie Zachodu byłoby gwoździem do trumny różnych tradycyjnych wspólnot chrześcijańskich, które od lat muszą borykać się z narastającą falą opresji, kiedy to w imię posłuszeństwa dla nowego prawa małżeńskiego zmusza się chrześcijan, że postępowali wbrew swemu sumieniu i zasadom.

Nie jest zatem niczym dziwnym, że nie wszyscy cieszą się ze zwycięstwa Trumpa. Jednak tym co najbardziej mnie zasmuciło była, długo oczekiwana, reakcja na wybór Trumpa papieża Franciszka. Dzień po zaprzysiężeniu ukazał się w hiszpańskim „El Pais” wywiad z Ojcem Świętym. Nie umiem zrozumieć tej dziwacznej skłonności obecnego papieża, żeby na rozmówców wybierać sobie skrajnych lewicowych publicystów i dziennikarzy. „El Pais” to przecież pismo, które w swej ideologicznej zapiekłości i gorliwości bije na głowę, to nie żart ani przesada, „Gazetę Wyborczą”. Podobnie jak włoska „Repubblica”, inna z gazet, którym szczególnie chętnie udziela wywiadów Ojciec Święty, również hiszpańskie „El Pais” walczy z dyskryminacjami, tradycyjną moralnością, opowiada się za otwarciem granic dla imigrantów i wszędzie podejrzewa nacjonalizm, ksenofobię, faszyzm i populizm. Niestety, nie tylko miejsce wywiadu jest osobliwe; jeszcze bardziej niepokojąca była jego treść. Najlepsze, co można o tej rozmowie powiedzieć to to, że ostateczna konkluzja i ocena zwycięstwa Trumpa była niejasna: „Zobaczymy, co się wydarzy. Wielką nieroztropnością byłoby przestraszyć się teraz albo cieszyć się. To jak być prorokiem katastrofy albo dobrobytu, które mogą nie nastąpić” – mówił papież, dodając, że żeby ocenić Trumpa trzeba poczekać na jego czyny. Słuszne? Owszem. I gdyby na tym skończył się ten wywiad można by było uznać, że mamy do czynienia z podejściem roztropnym i ostrożnym, jakie jest czymś właściwym dla Ojca Świętego.

Jednak na tym się nie skończyło. Papież Franciszek stwierdził, że wybór Trumpa na prezydenta wynika z tego, że Amerykanie w czasie kryzysu szukali zbawiciela, bo w takich czasach zanika zdrowy rozsądek i poparcie zdobywają populiści. Dalej zaś było jeszcze gorzej: „Dla mnie typowym przykładem populizmu, w europejskim sensie, jest rok 1933 w Niemczech. Zniszczone Niemcy starają się podnieść, szukają swojej tożsamości, lidera, który ją pozwoli odzyskać. Jest też młody człowiek, który nazywa się Hitler i mówi „ja mogę”. I całe Niemcy głosują na Hitlera” – snuł swoją opowieść papież. Nawet średnio rozgarnięty czytelnik mógł w tych słowach dostrzec ukrytą sugestię, zgodnie z którą wybór Trumpa przypomina wybór Hitlera. I tak też zresztą się stało.

Co najmniej kilka dużych światowych gazet i portali właśnie tak zrozumiało słowa Ojca Świętego. Oto tytuł izraelskiego dziennika Haaretz: “Papież Franciszek o Trumpie: trzeba uważać na populistycznych przywódców jak Hitler, którzy twierdzą, że są >>Zbawicielami<<”. Podobnie swoje doniesienia zatytułowały liczne inne media. Ma rację włoski pisarz Antonio Socci, że papież wprost takiego porównania między Hitlerem a Trumpem nie zrobił, jedynie je zasugerował. Jednak, i to jest kluczowe, mimo że od wywiadu minęło już siedem dni Watykan nie wydał żadnego oświadczenia, które by owo porównanie dezawuowało. Można zatem, pisze Socci, przyjąć, że nie chodziło tu o lapsus lub błąd, ale o świadome porównanie.

Nie bardzo wiem co powiedzieć. Jak nazwać sytuację, w której papież najprawdopodobniej porównuje polityka ograniczającego aborcję i postępy lewackiej ideologii do Hitlera? Pozostaje mi tylko ufać, że słowa papieskie zostały zniekształcone lub wyrwane z kontekstu. Że może jakieś watykańskie dementi wreszcie się ukaże. Tak czy inaczej dosyć to makabryczne.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ zma
 54
  • Chiński Troll IP
    Mississippi_Hmong napisał:
    "Jak donosi agencja Via Appenini z Mediolanu,
    protestując przeciw homofobii i islamofobii nowego prezydenta USA,
    papież Franciszek podda się w przyszły czwartek operacji chirurgicznej i  występować zacznie od piątku jako papieżyca Franciszka.
    Jezeli nie wplynie to  na polityke prezydenta Trumpa, papiezyca Franciszka przyjmie Islam i paszport syryjski."
    Hmong, nie wpłynie, bo to będzie paszport saudyjski.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • konserwa IP
      Diabeł biega po Watykanie
      Dodaj odpowiedź 1 1
        Odpowiedzi: 0
      • tm. jacek IP
        lisicki jak możesz zestawiać trumpa z Benedyktem w jednym tekście zobacz na wpisy pod tekstem jak odmóżdżona swołocz lży Papieża i żąda spalenia na stosie - poczytaj sobie co wypisują łyse półmózgi czytelnicy waszego pożal się Boże endeckiego pisemka.
        Dodaj odpowiedź 4 11
          Odpowiedzi: 0
        • Tak sobie myślę IP
          Trump nikomu nie kojarzy się z Hitlerem. Ale kroki Trumpa na pewno i PiS-owskim propagandistom zadaje jeszcze niejedną zagadkę. Miliarder ceni tylko silnych, ale silnych nie tylko na foliach PowerPoint.
          Dodaj odpowiedź 3 7
            Odpowiedzi: 0
          • bracia karamazow IP
            lisicki bredzi
            Dodaj odpowiedź 6 19
              Odpowiedzi: 0
            • Artur IP
              Jeśli mam wybierać czyj głos jest dla mnie ważniejszy Papieża Franciszka czy P. Lisickiego, no to sorry, ale ZDECYDOWANIE bardziej ufam mądrości Franciszka, choćby nie wiem jak się Pan Lisicki zwijał. Zakładam bowiem, słusznie bądź nie, że przez Franciszka przemawia mądrość Ducha Świętego, a przez Pana Pawła, coż....
              Dodaj odpowiedź 4 21
                Odpowiedzi: 2
              • Stefan IP
                Trump jest wcielonym antychrystem. Nie mówię o walce z aborcjonistami czy LGBT. Mówię o nieuszanowaniu praw mniejszości we własnym kraju, jak np budowa gazociągu z Kanadą, czyli złamania porozumienia z Indianami protestującymi ten pomysł. Mówię o budowie muru z Meksykiem i deklaracji niewpuszczaniu do kraju uchodźców z bliskiego wschodu, kto jest bardziej winny kryzysowi w krajach muzułmańskich bardziej niż pazerne na ropę Stany? Wreszcie Trump zakazał klimatycznym agencjom państwowym publikowania NAUKOWYCH wyników badań nad klimatem. Ten facet z Hitlerem doskonale by się dogadał.
                Dodaj odpowiedź 3 25
                  Odpowiedzi: 2
                • Mississippi_Hmong IP
                  Jak donosi agencja Via Appenini z Mediolanu,
                  protestujac przeciw homofobii i islamofobii nowego prezydenta USA,
                  papiez Franciszek podda sie w przyszly czwartek operacji chirurgicznej i  wystepowac zacznie od piatku jako papiezyca Franciszka.
                  Jezeli nie wplynie to  na polityke prezydenta Trumpa, papiezyca Franciszka przyjmie Islam i paszport syryjski.
                  Dodaj odpowiedź 16 7
                    Odpowiedzi: 1
                  • ISRAM IP
                    To lewacka wtyka smrod szatana w watykanie a nie papiez
                    Dodaj odpowiedź 14 9
                      Odpowiedzi: 0
                    • MAREK IP
                      Papiez Franciszek niedługo abdykuje!!!! Ciekawe jaki będzie następny???
                      Dodaj odpowiedź 17 6
                        Odpowiedzi: 1
                      • rocznik1945 IP
                        JPII przestrzegał, że największym zagrożeniem dla KK są "duchowni, którzy utracili wiarę"! Zachowania obecnego papieża, intelektualnie nawet nie zbliżającego się do poziomu swoich obydwu poprzedników, budzą konfuzję i zagubienie pośród milionów rzymskich katolików na świecie. Nawet jeśli odrzucić ciągłe przekręcanie treści poprzez lewackie media, którym nie wiedzieć dlaczego Franciszek tak chętnie udziela wywiadów, to trudno jego przekaz dla wiernych nazwać spójnym i umacniającym w wierze. Wszystko to jest bardzo dziwne, a dla KK wielce niebezpieczne!
                        Dodaj odpowiedź 33 4
                          Odpowiedzi: 1
                        • Citizen IP
                          panie Pawle !!!,,bardzo dobrze napisany felieton trafne spostrzezenia ! I I ocena sytuacji w sprawie naszego nowego prezydenta USA.
                          Niestety miedzynarodowe lewactwo ,porzadnie obroslo w  piorka ,podczas rzadow Obamy !, wplywy tego nurtu, juz wrosly w wiele struktur panstwa I spoleczenstwa,bedzie trudno zawrocic Ameryke z tego kursu. Trumpa czeka ciezka I mozolna praca,oraz potezna agresja ze strony lewakow w mass mediach,platnych protestach itp itd. Miejmy nadzieje !! ze  Trump poradzi sobie z tym wszystkim ,rowniez z lewackimi ideologiami w kosciele katolickim. Dzieki Bogu !,Ameryka obudzila sie za  piec dwunasta,zwyciezyl zdrowy rozsadek, I tradycyjne wartosci pierwszych pielgrzymow,ktorzy z biblia w reka zasiedlali te ziemie. God Bless America !
                          Dodaj odpowiedź 29 3
                            Odpowiedzi: 0
                          • Wesky IP
                            Panie Lisicki, ograniczanie aborcji jeszcze o niczym nie świadczy. Hitler zaostrzył zakaz aborcji we własnym kraju, dla zdrowych Niemek.
                            Dodaj odpowiedź 5 8
                              Odpowiedzi: 0
                            • Angelus Silesius IP
                              Zdanie "Ponad pół miliarda dolarów rocznie na zabijanie niewinnych dzieci!" rodzi nastepujace pytania:
                              1. A co to są dzieci winne w odróżnieniu od wyżej wymienionych dzieci niewinnych?
                              2. Co ma wspólnego owo dziecko (abstrahując już od jeho hipotetycznej (nie)winności) z zygotą/embrionem/płodem, bo w sposobie "myślenia" autora wychodzi na to, że są to synonimy, co zalatuje jeśli nie umysłowym niedorozwojem, to w każdym razie jest dowodem nieuctwa.
                              I dalej rad bym spytać:
                              - Co jest wspanialszego w produkcie pewnego cesarskiego cwaniaka i tyrana jakim jest "historyczne zwycięstwo chrześcijaństwa" (połączone z brutalnym MORDOWANIEM innych religii) od ongiś potencjalnie równie możliwego "historycznego zwycięstwa zaratustryzmu"?
                              - Wybór papieża albo faktycznie odbywa się pod auspicjami Ducha Świętego, jak tego chce katolicyzm i wtedy krytyka papieża jest niedopuszczalna, albo jest loterią, ale wtedy cały ten Kościół Katoliki to nic innego jak korporacja cwaniaków. Na coś się, autorze, trzeba zdecydować - nie można propagować jednego i drugiego na zmianę w zależności od tego, jaką tezę chcemy uprawomocnić (abstrahuję od tego, że Franciszek w mojej ocenie jednak jest raczej głupi niż mądry). Czyż nie?

                              Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że autorowi jego wiara w boskość Jeszuy zdemolowała racjonalne myślenie - warunek sine qua non rozumienia rzeczywistości i uprawiania dziennikarstwa, które rzeczywistość ma wszak opisywać i tłumaczyć. Stąd zamiast dziennikarstwa mamy kolejna agitkę tyle, że dla odmiany od Gazety wyborczej prawicowo-jezuskową. Szkoda tym bardziej że i mnie na to co proponuje Wyborcza też się nóż w kieszeni otwiera.
                              Dodaj odpowiedź 5 38
                                Odpowiedzi: 2
                              • kattiq IP
                                Niestety jest to straszne, ale Franciszek to heretyk, inkwizycja powinna spalic go na stosie.
                                Dodaj odpowiedź 11 3
                                  Odpowiedzi: 2

                                Czytaj także