ŚwiatNagranie wypowiedzi Le Pen. Nie było mowy o „demontażu UE” wespół z Kaczyńskim

Nagranie wypowiedzi Le Pen. Nie było mowy o „demontażu UE” wespół z Kaczyńskim

Marine Le Pen
Marine Le Pen / Źródło: PAP/EPA / CAROLINE BLUMBERG
Dodano 17
W poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolitej” opublikowano artykuł poświęcony przyszłym, ewentualnym relacjom i współpracy Marine Le Pen z rządami państw Unii Europejskiej, które mają podobne spojrzenie na przyszłość UE. Autor artykułu zasugerował, że Le Pen mówiła o sojuszu z Jarosławem Kaczyńskim w demontażu Unii Europejskiej. Te słowa jednak nigdy nie padły, czego dowodem jest nagranie opublikowane przez TVP Info. Dziennikarz wyjaśnia sprawę i przeprasza za wprowadzenie w błąd.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" kandydatka Frontu Narodowego na prezydenta Francji miała powiedzieć, że "jeśli wygra, podejmie współpracę z Kaczyńskim w demontażu Unii". Błąd szybko wyłapała dziennikarka Aleksandra Rybińska, która napisała na Twitterze:„Nagrałam Le Pen, mówiła o dialogu z JK, że nie we wszystkim będą się zgadzać, reszta to interpretacja".

Sprawa stała się na tyle gorąca, że głos zabrał także szef MSZ Witold Waszczykowski, który mocno skrytykował autora tekstu. Minister spraw zagranicznych powiedział na antenie Polskiego Radia, że "autor tego wywiadu jest skrajnie niekompetentnym człowiekiem". – Znam od lat tego autora i on konfabuluje, więc nie wierzę, czy to jest wywiad prawdziwy – mówił szef MSZ o Jędrzeju Bieleckim, dziennikarzu "Rzeczpospolitej".

Wszelkie niedomówienia rozwiało nagranie wypowiedzi Marine Le Pen, która mówi o współpracy z różnymi rządami europejskimi, w tym z Jarosławem Kaczyńskim, ale podczas rozmowy nie padają słowa o chęci „demontażu Unii Europejskiej”. Poza tym francuska polityk dodaje, że ma świadomość, że nie we wszystkich sprawach będzie się zgadzała z politykami takimi jak Kaczyński, Orban, Wilders czy środowisko brytyjskiego UKIP.

– Z całą pewnością nie będziemy się zgadzać we wszystkim. To jest zresztą dowód na wolność i suwerenność każdego kraju i prawo do obrony własnych interesów. Te interesy mogą być wspólne. W pewnych sprawach mogą się okazać wspólne. A mogą też być rozłączne. To jest zresztą podstawa funkcjonowania polityki międzynarodowej – mówiła Le Pen.

Czytaj także:
"Podejmę współpracę z Kaczyńskim w demontażu Unii". "Rzeczpospolita" zmanipulowała słowa Le Pen?

/ Źródło: Twitter / dorzeczy.pl
/ poz

Czytaj także

 17
  • pppiotr IP
    Tacy dziennikarze mediów głównego ścieku powinni nam rodzić się na kamieniu. Dzięki nim przynajmniej odbiorca zaczyna mieć świadomość z czym ma do czynienia. Subtelne działania nie wyprowadzą leminga z letargu. A że znikąd ratunku nie widać dla "obrońców zagrożonej demokracji", media ściekowe zaczynają łupać już maczugami. Wyśmienity prognostyk na przyszłość.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • rfvrfvv IP
      Czekamy na pilną repolonizację mediów w Polsce. To skandal ,że 90% mediów w Polsce należy do Niemiec.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • do redakcji IP
        Tak to jest jak się przedrukowuje śmieci.
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • Polak IP
          Szmata a nie dziennikarz i brukowiec a nie gazeta, tak to odbierają Polacy. Gierki POlityczne zamiast prawdziwych informacji. Jak możecie zatrudniać w redakcji coś takiego? Chcemy jako czytelnicy czytać prawdziwe informacje a nie zmyślone bzdury, kto wam uwierzy po tym co puściliście w eter totalne kłamstwo. Idziecie jedną drogą z goebbelsem, wstyd!
          Dodaj odpowiedź 6 1
            Odpowiedzi: 0
          • mauro IP
            @Marcin Wielkopolska: stykam się z tekstami tego autora od wielu lat i Pinokiem bym go nie nazwał, To raczej zwykły debil, a jak się okazuje, czasem też użyteczny :)
            Dodaj odpowiedź 12 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także