ŚwiatUkraińcy: Rosja szykuje agresję na Polskę i Litwę

Ukraińcy: Rosja szykuje agresję na Polskę i Litwę

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP/EPA / fot. ROMAN PILIPEY
Dodano 39
Jak nas piszą na Wschodzie | Jeśli wierzyć przepowiedni Ołeksandra Turczynowa, jesienią armia rosyjska przećwiczy inwazję na Zachód. Prokremlowskie media komentują tę groźbę z ironią, bagatelizując rzekome ryzyko.

We wrześniu na Białorusi odbędą się wielkie, rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe Zapad 2017. Ołeksandr Turczynow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, w rozmowie z portalem Liga.net wypowiedział się na temat związanych z tym faktem potencjalnych zagrożeń. Jego zdaniem Rosja, nie mając szans w wojskowej konfrontacji z USA na Bliskim Wschodzie, poszuka militarnego sukcesu w walce z Zachodem na terenie Ukrainy. „Jak i trzy lata temu, tak i teraz powinniśmy (Ukraina – red.) liczyć przede wszystkim na siebie. Musimy być gotowi na wszelkie warianty rozwoju zdarzeń, musimy być gotowi do obrony kraju przed totalną agresją ze strony Rosji” – stwierdził.

Polska na liście Kremla?

Celem manewrów Zapad 2017 jest przećwiczenie gotowości sił zbrojnych do przygotowania w bardzo krótkim czasie szeroko zakrojonych operacji militarnych. „W zamyśle jest także testowanie możliwości utworzenia korytarza kaliningradzkiego, co w rzeczywistości nie jest możliwe bez agresji przeciwko Polsce i Litwie” – stwierdził Ołeksandr Turczynow. W tym samym artykule Andrij Parubij, przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy, zapewnił, że prowadzi rozmowy z przedstawicielami państw, „które mogą być następne na liście” ofiar rosyjskiej agresji. Szef ukraińskiego parlamentu popularyzuje ideę Unii Bałtycko-Czarnomorskiej. „Moglibyśmy połączyć siły państw Europy Wschodniej. Dużo rozmawiam z kolegami z Polski i Litwy. Oni dostrzegają potrzebę takiego sojuszu, mają świadomość, jakie to otwiera dla nich możliwości” – stwierdził. Autor artykułu, Piotr Szuklinow, w tym kontekście przypomina także Piłsudskiego ideę Międzymorza, która w obecnej sytuacji geopolitycznej mogłaby być rozszerzeniem idei Unii Bałtycko-Czarnomorskiej.

„Demaskator” Turczynow

Turczynow, ostrzegając Polskę i Litwę przed potencjalną agresją, próbuje bez wątpienia wciągnąć Warszawę i Wilno do ściślejszego sojuszu z Ukrainą przeciwko Rosji. Bez wątpienia, Kijów takiego wsparcia potrzebuje. Tymczasem prokremlowskie media sprawę bagatelizują. „Turczynow wygadał „tajemnicę wojenną” Rosji” – pod takim ironicznym tytułem wypowiedź ukraińskiego polityka komentuje portal Tsargrad.tv. „Skąd taka informacja? Tego w rozmowie z dziennikarzami Turczynow wyjaśnić nie potrafił (…) Turczynow twierdzi, że Kreml dąży do odtworzenia ZSRS. Jakoby ten cel przyświeca obecnie rosyjskim służbom specjalnym. I tylko Ukraina, zdaniem Turczynowa, stoi Moskwie na przeszkodzie. Podobne zarzuty pod adresem Rosji padają już nie pierwszy raz, ale Turczynow w swojej wizji posunął się tak daleko, że dalej jest już tylko diagnoza” – pisze autor artkułu, sugerując że autor „insynuacji” nie zasługuje na polemikę, tylko na leczenie. „Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy po raz kolejny „zdemaskował” tajny cel rosyjsko-białoruskich manewrów wojskowych „Zapad 2017”. Jednak, o ile wcześniej wydawało mu się, że Moskwa w ramach manewrów planuje wtargnąć tylko na terytorium Ukrainy, to tym razem Kreml jakoby przygotowuje się do agresji także przeciwko innym krajom” – pisze na łamach „Moskowskiego Komsomolca” Jegor Gawriłow.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ zma
 39
  • profpolit IP
    O agresji Rosji mówi nie tylko Turczynow, a i ostrzegają amerykański eksperci. Rosja – to takie państwo od którego można oczekiwać cios w plecy nawet będąc przyjaciółmi. A przećwiczenie gotowości sił zbrojnych do przygotowania w bardzo krótkim czasie szeroko zakrojonych operacji militarnych tylko świadczyć o zbrojnym ataku Rosji
    Dodaj odpowiedź 5 2
      Odpowiedzi: 0
    • whatas IP
      Tiaaaa...a gruszki rosną na Antarktydzie.
      Dodaj odpowiedź 4 3
        Odpowiedzi: 0
      • Szacki IP
        E, tam. USA nam pomoże, a jak nie USA to Opatrzność. A tak na poważnie, to uważam, że Turczynow nie odkrył Ameryki. Rosja i tak na nas sobie po cichaczu ząbki ostrzy, a Polska musi przygotować się do odparcia ewentualnej agresji. Problem w tym, że konwencjonalnego zagrożenia Rosja nie stanowi, za to posiada broń masowego rażenia, przed którą nie mamy jak się bronić. Poza tym od Polski, większym zagrożeniem dla Rosji są... Chiny. I to przed nimi Ruscy powinni trząść portkami, a jeśli nie przed Chińczykami, to przed wojną domową, do której jest na najprostszej drodze. Tak więc owszem. Chcesz pokoju, szykuj się do wojny, ale bez siania zbędnej paniki.
        Dodaj odpowiedź 10 3
          Odpowiedzi: 0
        • Valdorf IP
          Na razie obserwujmy zachowanie Ukraińskich nacjonalistów bo to oni i nie tylko mając poparcie już coraz większej liczbie nie zrzeszonych mieszkańców Ukrainy i nie ma się co dziwić. Gospodarka po nawiązaniu większej współpracy z zachodem nie podniosła się a można rzec że jeszcze bardziej podupada pomimo takich uzdrowicieli jak Balcerowicz czy Nowak , więc wciągnięcie w wir wojny Ukraińskiej Litwy czy Polski jest im na rękę bo wtedy musiało by reagować NATO.
          Dodaj odpowiedź 20 3
            Odpowiedzi: 0
          • Obserwator IP
            Odrobine realizmu panowie sceptycy. Pare lat temu nikt nie zakladal agresji na Ukraine i aneksji Krymu. Wczesniej nikt nie zakladal aneksji czesci Gruzji. Niestety wszystko jest mozliwe ze strony Rosji. Natomiast Unia Turczynowa nie jest mozliwa z uwagi na stanowisko spoleczenstw Ukrainy i  Litwy. Ale niech nad soba pracuja. A Polska? Si vis pacem para bellum.
            Dodaj odpowiedź 24 11
              Odpowiedzi: 0
            • R.Teks IP
              Jaki jest cel publikowania na tym portalu wywiadu z p. Turczynowem. Czy przyniesie jakaś korzyść Polsce?
              Osobiście wątpię, bo prowadzi do  dalszego sklocenie sceny politycznej w naszym kraju.
              Chyba, że wlasnie o to chodzi "doRzeczy" ? To prawie to samo co ogłoszenie wojny nuklearnej, bądź najbliższą datę. ..końca świata. Tylko juz nie w wywiadzie z Turczynowem.
              Litości. Co sie z tym świetnym, jeszcze do niedawna, portalem zrobiło ?
              Dodaj odpowiedź 19 10
                Odpowiedzi: 0
              • Grzegorz R IP
                Każde manewry mają za zadanie szkolić wojsko albo w obronie, albo do ataku. Żadna rewelacja. Te manewry muszą więc z natury przygotować do agresji lub obrony, a czy żołnierzom przedstawi się jako wroga Polskę, czy San Eskobar, to ja bym stawiał na Polskę.
                Dodaj odpowiedź 11 15
                  Odpowiedzi: 0
                • R. Teks IP
                  Jaki jest cel waszego portalu ogłaszanie takich "glupotek" jak wywiad z p.Turczynowem.
                  Komu ten wywiad ma służyć, bo z pewnością nie interesom Polski.
                  Do niedawna świetny portal, on pewnego czasu stara się wbijać klin w podstawowe interesy naszego kraju. Nasz wywiad przecież nie śpi, a tekst tego wywiadu, niby odkrywczy, usiłuje z niego wprost kpic w żywe oczy. Zresztą nie pierwszy raz. Podobnie jak kiedyś odkrywcze pisma urzędowe prezydenta do MON w formie niby konfliku i listów, co nie odpowiadało insynuacji o wyimaginowym konflikcie stron.
                  Przykre panowie z "doRzeczy".
                  Dodaj odpowiedź 15 6
                    Odpowiedzi: 0
                  • Politolog 188 IP
                    Pytanie, dlaczego Armia Czerwona nigdy nie odważyła się wejść do Polski? Nie chodzi o to, że tu była.
                    Dodaj odpowiedź 7 4
                      Odpowiedzi: 0
                    • mjr Major IP
                      A co z NRD i Czechosłowacją?
                      Mogą spać spokojnie, czy też oliwić rusznice i zaciąg obwieszczać?
                      Dodaj odpowiedź 22 5
                        Odpowiedzi: 0
                      • Oniegin IP
                        Polska powinna normalizować swoje relację z Rosją , antagonizowanie wzajemnych stosunków szkodzi tylko naszemu krajowi .
                        Dodaj odpowiedź 35 21
                          Odpowiedzi: 0
                        • Ołeksander IP
                          Banderowskie brednie.
                          Dodaj odpowiedź 46 12
                            Odpowiedzi: 0
                          • Łukasz D. IP
                            Wojna na Ukrainie, to szach, który przykrywa czasem (od czasu) aneksję Krymu. Ale to tylko moje nieuprawnione widzenie tematu.
                            Dodaj odpowiedź 30 1
                              Odpowiedzi: 0
                            • tubiornottubi IP
                              A co Polska zawiniła Rosji? Rozstaliśmy się w najlepszej zgodzie I Rosjanie i my Polacy mamy wroga wewnątrz kraju a kiedy pokonamy go będziemy żyć długo i szczęśliwie w dobrym sąsiedztwie
                              Dodaj odpowiedź 20 30
                                Odpowiedzi: 1
                              • Bumar SA IP
                                Na razie będą tylko ćwiczyć na poligonach. Pełnoskalowej agresji Rosji nie będzie.

                                W przeszłości - mimo iż miast Rosji istniał dużo ludniejszy Związek Sowiecki, zaś przy tym Związku wiernie stały państwa satelickie, mimo iż NATO liczyło sobie mniej państw członkowskich niźli dzisiaj - jednak żaden gensek nie odważył się na aż takie ryzyko geostrategiczne. Tym bardziej dziś Putin nie odważy się na zaatakowanie NATO wprost.

                                Owszem, będą wciąż prowadzone elementy "wojny hybrydowej". Będzie trwała ogromna ofensywa propagandowa rosyjskiej armii internetowej (od dawna wiedziano o istnieniu w Rosji tego osobnego rodzaju sił zbrojnych, w końcu minister Szojgu w Dumie przyznał to w sposób otwarty): pod każdym artykułem w Onecie czy WP na tematy wschodnie - za każdym razem będzie się pojawiała ogromna liczba komentarzy, w ogromnej większości o charakterze prorosyjskim. Będą ataki hakerskie testujące słabe punkty obrony Zachodu. Rosyjskie samoloty będą nieustannie regularnie latały tuż przy granicach państw NATO. Incydentalnie nawet nie wykluczam jakichś prowokacji, w rodzaju porwania tego estońskiego oficera w głąb Rosji i skazania go tam.

                                Ale otwartej wojny za mojego życia nie przewidywałbym.
                                PS Samo istnienie Ukrainy jako państwa buforowego jest jednym z czynników wydatnie utrudniających Rosji ekspansję militarną w kierunku zachodnim. Choć więc stosunki polsko-ukraińskie nie zawsze są sielanką, to jest w polskim interesie, by niepodległa Ukraina trwała.
                                Dodaj odpowiedź 37 7
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także