ŚwiatNiedźwiadek wart miliony

Niedźwiadek wart miliony

Dodano

Gerhard Schröder najpierw świętował swoje 70. urodziny w gronie partyjnych towarzyszy z SPD. Potem były kanclerz Niemiec wybrał się do Rosji, by wziąć udział w fecie zorganizowanej na jego cześć przez spółkę Nord Stream. Impreza odbyła się w ubiegły poniedziałek w Sankt Petersburgu. Przybył na nią również sam Władimir Putin, a niemieckie media nie omieszkały zamieścić zdjęć, na których rozradowany Schröder wykonuje z nim klasycznego „niedźwiadka”.

 W tym samym czasie nad Szprewą wybuchła inna afera. Okazało się bowiem, że niejaki Clemens Tönnies, prezes klubu piłkarskiego Schalke 04, przyjął zaproszenie do Moskwy od Gazpromu – sponsora wspierającego co roku niemiecki zespół kwotą 17 mln euro. Pan prezes ma ze sobą zabrać całą drużynę, a w programie wizyty przewidziano również spotkanie z Putinem. W jednym z wywiadów Tönnies przekonywał, że on i jego piłkarze są „ludźmi sportu”, a polityka ich nie interesuje.

Żenujące to wszystko, zważywszy na to, że dokładnie w tych dniach prorosyjscy terroryści na wschodniej Ukrainie przetrzymywali jako zakładników obserwatorów OBWE, w tym aż czterech obywateli Niemiec. To tak, jakby były prezydent Ameryki oraz prezes Los Angeles Lakers wybrali się z przyjacielską wizytą do Teheranu w czasie, gdy irańscy rewolucjoniści okupowali tamtejszą ambasadę USA. Co ciekawe, od lat słyszymy z ust niemieckich polityków i publicystów, amerykańską polityką zagraniczną sterują tak naprawdę wielkie koncerny – naftowe, zbrojeniowe – oraz banki. A kto steruje niemiecką dyplomacją? Ogrodowe krasnale?

foto: http:/kremlin.ru/dyn_images/img87885.jp

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 19/2014
Cały wywiad opublikowany jest w 19/2014 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dtc

Czytaj także

 0

Czytaj także