ŚwiatMSZ odpowiada Komisji Europejskiej: Decyzja ma charakter polityczny, nie zaś prawny

MSZ odpowiada Komisji Europejskiej: Decyzja ma charakter polityczny, nie zaś prawny

Oświadczenie MSZ w sprawie decyzji Komisji Europejskiej wobec Polski
Oświadczenie MSZ w sprawie decyzji Komisji Europejskiej wobec Polski / Źródło: PAP / fot.Jacek Turczyk/msz.gov.pl
Dodano 16
Rząd polski prowadzi dialog z Komisją Europejską w dobrej wierze i podtrzymuje wcześniejsze deklaracje o gotowości zapoznania przedstawicieli Komisji Europejskiej ze wszystkimi aspektami procesu legislacyjnego, zmierzającego do reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości – czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Dzisiaj Komisja Europejska zdecydowała o uruchomieniu wobec Polski art. 7 traktatu o UE. To tzw. opcja atomowa, która może doprowadzić do nałożenia na nasz kraj sankcji. Sprawa ma związek z zagrożeniem dla praworządności w Polsce.

MSZ odpowiada Komisji Europejskiej

"Chcemy nadal reformować nasz system wymiaru sprawiedliwości – jesteśmy to winni naszym wyborcom, takie są oczekiwania społeczne. Jesteśmy otwarci na debatę społeczną i polityczną dotyczącą tej ważnej reformy, a od naszych europejskich partnerów oczekujemy wszechstronnej, obiektywnej oceny i lepszego zrozumienia zmian, którym podlegały projekty ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa w toku prac legislacyjnych" – czytamy w oświadczeniu polskiego MSZ.

W komunikacie podkreślono jednocześnie, że zdaniem ministerstwa dzisiejsza decyzja "obciąża niepotrzebne wzajemne relacje" pomiędzy Warszawą a Brukselą. Jak jednak napisano, Polska jest otwarta i gotowa do dalszej rozmowy.

W oświadczeniu podkreślono też, że "Polska z ubolewaniem przyjmuje uruchomienie przez Komisję Europejską procedury przewidzianej w art. 7 TUE, która z istoty swojej ma charakter polityczny, nie zaś prawny".

Przeczytaj całe oświadczenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Komunikat MSZ ws. uruchomienia przez Komisję Europejską wobec Polski procedury przewidzianej w art. 7 TUE

Polska z ubolewaniem przyjmuje uruchomienie przez Komisję Europejską procedury przewidzianej w art. 7 TUE, która z istoty swojej ma charakter polityczny, nie zaś prawny. Obciąża ona niepotrzebnie nasze wzajemne relacje, co może utrudniać budowanie porozumienia i wzajemnego zaufania między Warszawą i Brukselą. Dlatego jesteśmy zawsze gotowi do rozmów – podczas ostatniego szczytu europejskiego, premier M. Morawiecki potwierdził naszą wolę kontynuowania dialogu na najwyższym szczeblu z Komisją, co spotkało się z pozytywnym odzewem z jej strony. Liczymy, że wkrótce będziemy mogli przedstawić nasze stanowisko w sposób bezpośredni i otwarty.

Jednocześnie należy podkreślić, że Rząd polski prowadzi dialog z Komisją Europejską w dobrej wierze i podtrzymuje wcześniejsze deklaracje o gotowości zapoznania przedstawicieli Komisji Europejskiej ze wszystkimi aspektami procesu legislacyjnego, zmierzającego do reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości. Polska jest również skłonna przedstawić założenia i cele reformy na forum Rady ds. Ogólnych, a także w kontaktach dwustronnych, jeśli będzie taka potrzeba. Jesteśmy przekonani, że wszystkie państwa członkowskie, bez niepotrzebnego stygmatyzowania jednego z nich, uważnie wysłuchają polskich argumentów, niezależnie od niepotrzebnej politycznej presji wywieranej przez instytucje europejskie.

Chcemy nadal reformować nasz system wymiaru sprawiedliwości – jesteśmy to winni naszym wyborcom, takie są oczekiwania społeczne. Jesteśmy otwarci na debatę społeczną i polityczną dotyczącą tej ważnej reformy, a od naszych europejskich partnerów oczekujemy wszechstronnej, obiektywnej oceny i lepszego zrozumienia zmian, którym podlegały projekty ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa w toku prac legislacyjnych.

W naszej ocenie wprowadzone w ostatnim czasie zmiany do ustaw reformujących system wymiaru sprawiedliwości w Polsce stanowią wyjście naprzeciw oczekiwaniom zgłaszanym przez Komisję. Warto wskazać m.in. na wzmocnienie roli Prezydenta RP, w procesie oceny zasadności pozostania sędziego przy orzekaniu czy chociażby rezygnację z automatycznego odwołania w drodze ustawy wszystkich urzędujących sędziów Sądu Najwyższego i wprowadzenie wspólnego dla kobiet i mężczyzn wieku emerytalnego. Ponadto, nowy projekt ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa przewiduje wybór członków Krajowej Rady Sądownictwa wysoką kwalifikowaną większością 3/5. Liczymy, że wszystkie powyższe kwestie zostaną przez Komisję dostrzeżone.

Nie możemy zgodzić się na jednostronne i krzywdzące opinie kierowane pod adresem Polski. Kampania negatywnych informacji o reformach przeprowadzanych w naszym kraju, nie jest oparta na faktach i uniemożliwia nam odniesienie się do stawianych zarzutów. Przeczy to obiektywizmowi instytucji europejskich i kładzie się cieniem na dobrej współpracy.

Polska w pełni zgadza się, że jednym z elementów zasady państwa prawnego – zarówno w państwach członkowskich, jak i w Unii Europejskiej – jest funkcjonowanie niezależnych sądów, które zapewniają w sposób obiektywny i bezstronny kontrolę przestrzegania prawa. W Unii Europejskiej sądem tym jest Trybunał Sprawiedliwości, który zgodnie z art. 19 ust. 1 TUE zapewnia poszanowanie prawa w wykładni i stosowaniu Traktatów. To właśnie do Trybunału Sprawiedliwości należy orzekanie o tym, czy państwo członkowskie uchybiło jakiemukolwiek zobowiązaniu, jakie ciążą na nim na mocy Traktatów.

Polska zawsze respektowała i nadal będzie respektować wyroki Trybunału Sprawiedliwości, bez względu na przedmiot sprawy i występujące w tym zakresie różnice zdań. Jesteśmy zdania, że wątpliwości, co do zgodności prawa krajowego z prawem UE powinny być rozstrzygane w drodze rutynowej procedury przed Trybunałem Sprawiedliwości.

Polska jest gotowa do obrony swoich racji przed Trybunałem Sprawiedliwości jako niezależnym i bezstronnym organem sądowym, a nawet oczekuje, że będzie miała taką możliwość. Polska wyraża nadzieję, że uruchomienie przez Komisję procedury przewidzianej w art. 7 TUE nie będzie zakłócać przebiegu postępowań przed tym Trybunałem i że bezstronna ocena prawna działań podejmowanych przez władze polskie nie będzie zastępowana przez tendencyjne oceny polityczne.

Biuro Rzecznika Prasowego
Ministerstwo Spraw Zagranicznych

/ Źródło: TVP Info / MSZ

Czytaj także

 16
  • Быдлошевский Л.З. - РФ IP
    Patron duchowy Unii Europejskiej "blogoslawiony" niemiecko-francuski Brat Daniel Cohn-Bendit,
    po studiach zatrudnil sie w .................................................przedszkolu jako "wychowawca".
    Opisywal pozniej w jednym z art. prasowych , jak dziewczynki ale i chlopcy bardzo chetnie dotykali jego genitaliow
    i sprawialo im to wielka przyjemnosc.

    P.S.

    Oficjalne dane mowia, ze wsrod pedofilow jest ok. 40 % osobnikow , ktorzy zaczynali swoja kariere
    "sodomsko-gomorska" od wyscigow kolarskich . Pozostale 60 % sa "rozproszone" seksualnie i dlatego trudne
    do usystematyzowania naukowego :-)

    P.S.S.

    Bog Wszechmogacy w niejakiej Sodomie i Gomorze jego mieszkancow, ktorzy juz wtedy prezentowali cala palete
    dzisiejszych "wartosci europejskich" poczawszy od homoseksualizmu, lesbianstwa, pedofilii i zoofilii
    spalil ogniem i siarka do golej ziemi.
    Dlaczego dzisiaj tego nie robi ?
    Albo sie przemeczyl, albo mu sie nie spieszy no bo Bog wieczny , albo zrobil sie "tolerancyjny"
    czytajac Gazete Wyborcza Brata Adama.

    Epilog :

    Kiedy Abraham zaczal zgodnie ze swoja wrodzona natura robic "handele" z Panem Bogiem
    odnosnie uratowania z tego biblijnego "holocaustu" przynajmniej 50 ludzi z tej Sodomy i Gomory,
    to Bog przekonany argumentacja Brata Abrahama poslal Aniolow pod postacia mlodziencow do domu jednego
    ze sprawiedliwych w tym "dwojmiescie".
    Niestety, kiedy miejscowe Biedronie poczuly swiezy towar , to tlumnie zaczeli szturmowac dom tego sprawiedliwego. Ten w swoim oddaniu Panu Bogu i chcac uratowac Aniolow przed "ubogaceniem" , zaoferowal im w zamian swoje wlasne corki.
    I czy tylko dlatego, ze te corki mialy powierzchownosc Lubnauer i Piho-witch tlum "gejow" oferte ta odrzucil,
    o tym nam Biblia niestety nie mowi . A szkoda ....
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • Juras IP
      Czerwony kolchoz , jakim sie stala ue , ma gdzies Nasze tlumaczenia . Oni sie z tych Nszych tlumaczen smieja i to nawet nie w ukryciu !!!
      Dodaj odpowiedź 7 0
        Odpowiedzi: 0
      • Salcio IP
        Rzad jest wybierany w Polsce i odpowiada przed wyborcami.
        Nie moze byc co do tego kompromisu, taki jest sens demokracji.
        Jesli rzad sie ugnie to stworzy bardzo niebezpieczny precedens.
        W zasadzie wybory w naszym kraju przemienia sie w farse dlatego, ze kazda decyzja bedzie podlegac weryfikacji oszolomow z Brukselii.
        Dodaj odpowiedź 11 0
          Odpowiedzi: 0
        • Marcin P. IP
          Teraz już wiem czemu wujcio Putin dał taśmy prawdy z sowy Kaczyńskiemu. dobrze to rozegrał. Wyrwać Polskę z Europy.
          Dodaj odpowiedź 2 12
            Odpowiedzi: 0
          • Marcin IP
            "Polska zawsze respektowała i nadal będzie respektować wyroki Trybunału Sprawiedliwości, bez względu na przedmiot sprawy i występujące w tym zakresie różnice zdań" - pisze nasz as dyplomacji. Btw. czy to nie jest przypadkiem ten sam trybunal ktory minister Szyszko ostentacyjnie olal?

            To powodzenia zycze.
            Dodaj odpowiedź 4 13
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także