ŚwiatSąd Najwyższy oddala skargę kasacyjną z uwagi na dobro dziecka

Sąd Najwyższy oddala skargę kasacyjną z uwagi na dobro dziecka

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay/Kheinz/Domena Publiczna
Dodano 4
31 stycznia Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną i utrzymał postanowienie Sądu Apelacyjnego w Białymstoku odmawiającego wprowadzenia do polskiego porządku prawnego orzeczenia Sądu duńskiego odbierającego władzę rodzicielską matce, która uciekła z synem do Polski. Polkę w postępowaniu reprezentowali prawnicy Instytutu Ordo Iuris.

Orzeczenie Sadu Najwyższego bez wątpienia wpłynie na wykładnię oraz stosowanie przepisów. Sąd Najwyższy podkreślił, że dobro dziecka jest to podstawowa i elementarna zasada prawa polskiego, wprowadzenie zaś do polskiego porządku prawnego orzeczenia, którego skutek będzie naruszał dobro dziecka stanowić będzie naruszenie klauzuli polskiego porządku publicznego.

Przypomnijmy: Pani Marlena 4 lata temu uciekła z 3 letnim wówczas synem z Danii do Polski. Jak wynika z jej wypowiedzi była ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej ze strony ojca dziecka. Sąd Okręgowy w Danii pozbawił Panią Marlenę władzy rodzicielskiej nad małoletnim Marcusem stwierdzając, że co prawda pomiędzy matką a dzieckiem istnieje silna więź emocjonalna, ale wyjazd do Polski nie był konsultowany z ojcem przez co należało pozbawić matkę władzy rodzicielskiej.

Sąd Okręgowy w Ostrołęce w pierwszej instancji, na wniosek ojca dziecka, uznał wyrok Sądu Okręgowego w Danii wprowadzając go do polskiego porządku prawnego. Na to rozstrzygnięcie zostało złożone zażalenie przez Panią Marlenę oraz Prokuraturę Rejonową w Ostrowi Mazowieckiej. Sąd Apelacyjny w Białymstoku po rozpoznaniu złożonych zażaleń zmienił postanowienie Sądu Okręgowego w Ostrołęce i oddalił wniosek ojca o uznanie wyroku. W uzasadnieniu stwierdził, że uznanie wyroku wydanego przez Sąd Okręgowy w Danii skutkowałoby wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego: "(...) orzeczenia w oderwaniu od funkcjonującej tu zasady dobra dziecka." (Postanowienie SA w Białymstoku z 15 marca 2017 r., sygn. akt: ACz 244/17)

Na postanowienie Sądu Apelacyjnego w Białymstoku pełnomocnik ojca złożył skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy przyjął skargę do rozpoznania.

W opinii prawników Ordo Iuris skarga kasacyjna była niezasadna: „Z aktualnie obowiązujących przepisów jednoznacznie wynika, że polski sąd weryfikując zasadność uznania zagranicznego wyroku obowiązany jest sprawdzić, czy uznanie takiego wyroku nie jest sprzeczne z negatywnymi przesłankami przewidzianymi prawem. Wyrok Sądu Najwyższego uwzględnia w sposób szczególną, fundamentalną zasadę dobra dziecka i wskazuje jednoznacznie, że wszelkie decyzje muszą chronić właśnie tą zasadę”. – komentuje sprawę prawnik Ordo Iuris, Adw. Filip Wołoszczak, reprezentujący matkę przed Sądem Najwyższym.

Sąd Najwyższy oddalając skargę, uznał że Sąd Apelacyjny w Białymstoku właściwie rozpoznał przepisy konwencji haskiej. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy odniósł się także do zasady dobra dziecka oraz podkreślił głęboką więź łączącą matkę z dzieckiem. „Podstawową i elementarną zasadą uznaną na gruncie prawa polskiego i konwencji haskiej jest zasada ochrony dobra dziecka. Jest to generalna zasada, której naruszenie może być uznane jako sprzeczne z klauzulą polskiego porządku publicznego. Gdy istnieją identyczne instytucje pozbawienia władzy rodzicielskiej, przy uznawaniu wyroku sadu zagranicznego należy rozważyć czy orzeczenie wywoła skutek dla dobra dziecka”. – podkreślił w uzasadnieniu SN.

W postępowaniu przed Sądem Najwyższym matkę dziecka reprezentował Adw. Filip Wołoszczak z Ordo Iuris.

Ordo Iuris

/ Źródło: Ordo Iuris

Czytaj także

 4
  • Marioo IP
    Matka w skandalicznych okolicznościach uprowadza dziecko i pozbawia je kontaktu z ojcem. Ale, że to Polka, będziemy jej ślepo bronić...
    Gratuluje.
    A pani wiedziała gdzie uciec, w Polsce ojciec nie ma żadnych praw do własnego dziecka. A wszyscy panowie, którzy tak się cieszą z "kalizmu" polskich sądów, kiedyś odczują na własnej skórze, jak to jest być rodzicem drugiej kategorii.
    Dodaj odpowiedź 4 2
      Odpowiedzi: 0
    • adam76 IP
      Dania to jest jedno z najbogatszych państw a wskaźnik zadowolenia mieszkańców jest jednym z najwyższy na świecie . Sąd robi krzywdę temu dziecku bo jako obywatel Duński miałby dostęp do doskonałej edukacji , świetnie działającej służby zdrowia i opieki społecznej , do wszelkich zasobów tego bogatego państwa i jego przyjaznych obywateli . Matka tego dziecka nigdy nie będzie mogła wjechać do Danii bo zostanie aresztowana , co samo w sobie ograniczy dziecku kontakt z ojcem i swoim miejscem urodzenia, językiem i ojczyzną . To sukces ale jedynie ludzi którzy doprowadzili do takiego wyroku , na pewno nie dziecka .
      Dodaj odpowiedź 3 21
        Odpowiedzi: 0
      • AToCiNovina IP
        mały sukces :)
        Dodaj odpowiedź 6 2
          Odpowiedzi: 1

        Czytaj także