ŚwiatWyścig zbrojeń na Facebooku. Zuckerberg o Rosji

Wyścig zbrojeń na Facebooku. Zuckerberg o Rosji

Październik 2012. Mark Zuckerberg i Dmitrij Miedwiediew w Moskwie
Październik 2012. Mark Zuckerberg i Dmitrij Miedwiediew w Moskwie / Źródło: Wikimedia Commons
Dodano 3
Mark Zuckerberg, szef Facebooka, mówił przed komisjami Senatu USA o "wyścigu zbrojeń" z Rosją dotyczącym ochrony danych.

– W Rosji są ludzie, których pracą jest eksploatowanie naszych systemów, a także innych systemów internetowych. To jest wyścig zbrojeń – stwierdził miliarder, który składał zeznania przed komisjami sądownictwa i handlu Senatu USA w sprawie wycieku danych z Facebooka do Cambridge Analytica.

Zuckerberg poinformował, że Facebook współpracuje ze specjalnym prokuratorem Robertem Muellerem, który prowadzi śledztwo w sprawie ingerencji Rosji w amerykańskie wybory prezydenckie. Jak wyjaśnił, on sam nie był przesłuchiwany przez ekipę Muellera, ale rozmawiali z nią inni pracownicy FB.

Brytyjska prasa ujawniła wcześniej, że Cambridge Analytica współpracowała z zespołem wyborczym Donalda Trumpa oraz ze zwolennikami Brexitu. Firma zebrała 50 milionów profili amerykańskich wyborców na Facebooku i wykorzystała je w nieuprawniony sposób. W sumie Cambridge Analytica mogła mieć dostęp do danych nawet 87 mln użytkowników FB.

Czytaj także:
Facebook wpłynął na wygraną prezydenta? Andrzej Duda: To fake news

 3
  • Wariat IP
    Jeżeli ktoś myśli, że jak nie ma nic do ukrycia, to mogą go inwigilowac - to w końcu zabiorą mu też wolność słowa, bo nie ma nic do powiedzenia.
    Dodaj odpowiedź 4 0
      Odpowiedzi: 0
    • myslenie nie boli IP
      Lewacki Zuckerberg udaje niewiniątko, zaczyna mowic o swojej jakoby niechęci do Rosji podczas gdy od samego początku kiedy tworzyl facebooka - nie bez powodu wykonywal wytyczne marksistów kulturowych dazacych do stworzenia jak największej liczby bezmyślnych, bezkrytycznych mas (temu mial sluzyc np. brak przycisku 'nie lubie' nie podoba mi się)- do stworzenia towarzystw wzajemnej adoracji, sekt typu langusta na palmie oraz do zdobycia jak największej liczby danych ludzi, którym nie podoba się idea globalizacji, bezmyślnej konsumpcji, czy totalnego relatywizmu w tym relatywizmu moralności, walki z państwami narodowymi. itp. itd. Swiat nie zdaje sobie z tego sprawy, Ile szkody uczynil tez człowiek.
      Dodaj odpowiedź 12 0
        Odpowiedzi: 0
      • Krzysztof Muszka IP
        Gdyby Cambridge- Analytyka wspołpracowała dla dobra Clintonowej to pies z kulawą nogą by sie ją nie zaineresował.O przewałach rodziny Clintonow oczywiście cisza.Do tej pory nie mogą otrząsnąc sie z szoku.Od wielu wielu lat nie tylko prezydentow ale nawet kandydatow na nich zawsze wybierał tam narod wybrany.Oczywiście nie miało żadnego znaczenia czy kandydat był od demokratow czy republikanow..Tym razem Amerykanie wybrali kogoś kto nie uzyskał ich akceptacji.Wiec mimo tego że Trump stara sie ich przekonać że też jest wierny .Niewiele jak na razie to daje bo mleko sie wylalo .Oczywiście Amerykanie wybrali Trumpa głownie dlatego że w miare jak postepuje globalizacja stają sie coraz biedniejsi.Nastepuje dość gwałtowny zanik klasy średniej.Czyli coraz mniejsza grupa ma coraz wiecej.Zasada prosta żeby jedni mogli sie bogacić inni muszą stracić.
        Dodaj odpowiedź 15 1
          Odpowiedzi: 0

        Czytaj także