ŚwiatDwadzieścia lat spokoju

Dwadzieścia lat spokoju

Zamach bombowy przeprowadzony przez IRA w Belfaście 6 listopada 1971 r.
Zamach bombowy przeprowadzony przez IRA w Belfaście 6 listopada 1971 r. / Źródło: Leif Skoogfors / Corbis / Getty Images
Dodano 3
TERESA STYLIŃSKA | Czy to możliwe, by 20. rocznica zawarcia porozumienia z Wielkiego Piątku, które utorowało drogę do zakończenia krwawego konfliktu w Irlandii Północnej, była ostatnią obchodzoną w pokoju i spokoju?

Trudno sobie wyobrazić powrót walk i zamachów – a jednak taki właśnie obraz wyłania się z wypowiedzi przeciwników brexitu, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i, jeszcze bardziej, w Irlandii i Unii Europejskiej. Wieszczą oni zgodnie, że jeżeli Wielka Brytania twardo odetnie się od Unii granicą, która oddziela Irlandię Północną od Republiki Irlandii, to porozumienie pokojowe nieuchronnie legnie w gruzach, to zaś oznacza powrót terroru. Jest to, jak sądzę, raczej straszak niż realna groźba, niemniej argument sam w sobie jest bez wątpienia nośny. Któż bowiem życzyłby sobie powrotu do czasów, gdy w Belfaście i całej Irlandii Północnej – a w mniejszym stopniu także w Irlandii i Wielkiej Brytanii – zamachy terrorystyczne były codziennością?

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 15/2018
Cały artykuł dostępny jest w 15/2018 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy
 3
  • Zespoły Filmowe SA IP
    A dlaczego w ogóle wcześniej było tyle przemocy?

    Albowiem:
    - z jednej strony, Irlandzka Armia Republikańska dążyła do siłowego włączenia Irlandii Północnej do katolickiej Republiki Irlandii, wbrew woli protestanckiej większości mieszkańców (nawiasem mówiąc, konstytucja irlandzka do dziś oficjalnie zapowiada dążenie do zjednoczenia całej wyspy),
    - z drugiej strony, protestanci, stanowiący większość, absolutnie nie wyobrażali sobie życia pod rządami irlandzkich katolickich biskupów i proboszczów.

    Oglądaliście głośny niegdyś film SIOSTRY MAGDALENKI? Z opcjonalnym dodatkiem w postaci jednego odcinka serialu kryminalnego o detektywie Jacku Taylorze (serialu opartego o powieści Kena Bruena; tytuł oryginalny 'Jack Taylor', tytuł polski "Sprawy Jacka Taylora") pod tytułem ZAKONNICA I LUCYFER (tytuł oryg.: 'The Magdalene Martyrs'). No, może jeszcze głośny dokument pt. "Miłość w chłodnym klimacie"?

    Jak dla mnie: przed laty, gdy się o tej sprawie po raz pierwszy dowiedziałem, rzecz była wstrząsająca. Oto w XX wieku, w państwie w zasadzie demokratycznym & prawnym (sic!) mogło się dziać coś podobnego. Istniała furtka pozwalająca na to, by ludzi (głównie kobiety) - na każde żądanie "właścicieli" (czyt.: rodziców, opiekunów) - de facto bez sądu oraz bezterminowo więzić. A po uwięzieniu mieć z nich darmową siłą roboczą dla instytucji kościelnych.
    Inaczej mówiąc, w Eire, już za mojego żywota, tolerowano przejawy niewolnictwa. I to w imię obrony moralności i obyczajności, ma się rozumieć!

    Ulsterskim protestantom niekoniecznie musiała się podobać wizja zjednoczenia z Republiką, w której katoliccy księża byliby panami, no może nie ich życia i śmierci, ale ich osobistej wolności. Bomby w Ulsterze przestały wybuchać a strzały padać dopiero, gdy samo społeczeństwo w południowej części wyspy uległo w znacznym stopniu zeświecczeniu i nieco ukróciło wszechwładzę kleru. Gdy przynajmniej niektóre, najbardziej jaskrawe przykłady kościelnej bezkarności zostały osądzone...
    Dodaj odpowiedź 6 6
      Odpowiedzi: 0
    • zumka IP
      To chyba nie nasz problem ?
      Dodaj odpowiedź 5 0
        Odpowiedzi: 0
      • Rykudo IP
        Co na to sról ?
        Dodaj odpowiedź 3 2
          Odpowiedzi: 0

        Czytaj także