Przegrał mecz życia. Kibice grożą mu teraz śmiercią

Przegrał mecz życia. Kibice grożą mu teraz śmiercią

Dodano: 22
Loris Karius
Loris Karius / Źródło: YouTube
Loris Karius, golkiper Liverpoolu, zaczął otrzymywać pogróżki po tym, jak angielski zespół przegrał finał Ligi Mistrzów po jego błędach.

Dramat Kariusa rozpoczął się w 51. minucie spotkania. Bramkarz wyrzucił piłkę tak niefortunnie, że nabiegający zawodnik Realu Karim Benzema wystawił tylko nogę i nabita futbolówka wpadła do bramki. Drugi błąd golkipera angielskiej drużyny popełnił podczas strzału Garetha Bale'a.

Po zakończeniu spotkania Karius położył się na murawie i zaczął płakać. Później podniósł się i podszedł pod trybunę kibiców Liverpoolu, wyciągając ręce w geście przeprosin. Fani "The Reds" zareagowali brawami.

Nie wszyscy kibice jednak wykazali się takim zrozumieniem. Fani zaczęli obrażać Kariusa w mediach społecznościowych, obwiniając go za przegraną swojej drużyny. Nie byłoby to aż takie niezwykłe, gdyby nie fakt, że bramkarz zaczął otrzymywać pogróżki.

Śmiercią grożono jednak nie tylko piłkarzowi, ale nawet jego rodzinie. – Traktujemy groźby publikowane w Internecie bardzo poważnie. Zapewniamy, że zostaną przeanalizowane – zapewnił jeden z policjantów w rozmowie z BBC.

Czytaj też:
Finał Ligi Mistrzów. Zapłakany bramkarz Liverpoolu przeprasza

Źródło: TVN24 / BBC, Rp.pl
 22
Czytaj także