ŚwiatTajlandia: Kolejni chłopcy na powierzchni! Akcja ratunkowa wstrzymana

Tajlandia: Kolejni chłopcy na powierzchni! Akcja ratunkowa wstrzymana

Dwunastu młodych piłkarzy i ich trener zwiedzali jaskinię Tham Luang Nang Non, na północy Tajlandii. Podczas zwiedzania zaskoczyła ich ulewa, która odcięła grupie drogę wyjścia.
Dwunastu młodych piłkarzy i ich trener zwiedzali jaskinię Tham Luang Nang Non, na północy Tajlandii. Podczas zwiedzania zaskoczyła ich ulewa, która odcięła grupie drogę wyjścia. / Źródło: PAP/EPA / PONGMANAT TASIRI
Dodano 6
Na powierzchni jest już czterech chłopców, którzy utknęli w jaskini w prowincji Chiang Rai położonej na północy Tajlandii. Wcześniej informowano o sześciu ocalonych. Akcję ratunkową wstrzymano jednak na kilkanaście godzin. W tym czasie nurkowie odpoczną i uzupełnią zapasy tlenu.

Dziś rano władze prowincji Chiang Rai poinformowały o rozpoczęciu akcji mającej na celu wydobycie uwięzionych w jaskini młodych piłkarzy i ich trenera. Jak oświadczył jeden z dowódców wojskowych, akcja ratunkowa potrwa 3-4 dni. Wiele zależeć będzie od warunków atmosferycznych.

Grupa dwunastu nastoletnich piłkarzy i ich 25-letni trener zaginęli w sobotę 23 czerwca. Grupa trenowała w pobliżu jaskini Tham Luang Nang Non, w rejonie Chiang Rai, na północy Tajlandii. Prawdopodobnie w przerwie od treningu, piłkarze weszli z trenerem do jaskini, a nagła ulewa zablokował im drogę powrotną, gdyż wejście zostało zalane. Jaskinia w której znajdują się nastolatkowie jest znaną w regionie atrakcją turystyczną, a tunele jaskini ciągną się kilometrami.

Wewnątrz jaskini wciąż pozostaje reszta nastolatków i ich trener. Akcję utrudnia fakt, że część jaskini jest zalana przez obfite o tej porze roku deszcze monsunowe. – Jest to jedna z najbardziej skomplikowanych akcji ratownictwa jaskiniowego. Każdemu chłopcu towarzyszy dwóch nurków, jeden porusza się tyłem - tak, by cały czas mieć kontakt wzrokowy z chłopcem. Drugi płynie za nim, zabezpiecza butlę z powietrzem tak, aby chłopiec nie musiał jej dźwigać samodzielnie. Według specjalistów, którzy znają tę jaskinię, w niektórych miejscach korytarze mają tylko pół metra szerokości – mówił w TVP Info wysłannik TVP Paweł Szot.

Akcja rozpoczęła się w takim momencie, aby chłopcy wychodzili na powierzchnię już po zmroku. – Gdyby po dwóch tygodniach pod ziemią nagle wyszli na pełne słońce, mogliby stracić wzrok. Dla samych ratowników nie ma znaczenia, o jakiej porze dnia przeprowadzają akcję, bo do jaskini nie dociera światło słoneczne – mówił Szot.

Tak wygląda plan jaskini, w której utknęli młodzi piłkarze.

Kiedy tego samego dnia wieczorem odnotowano, że grupa nie wróciła z treningu, rozpoczęły się poszukiwania. Sprzęt należący do nastolatków znaleziono przed jaskinią. W akcji ratowniczej uczestniczyła policja i wojsko. Na miejscu pracowali także nurkowie. Problemem były dotychczas warunki atmosferyczne oraz ciemność jaka panuje w korytarzach jaskini. Do tej pory jedyną formą ratunku było dostarczenie chłopcom wysokokalorycznego jedzenie i lekarstw.

/ Źródło: Reuters / TVP Info
/ kga
 6
  • Robin Hood IP
    Zastanawiam sie, czy wyscie sie szaleju nazarli? Czy moze ta je*ana totalna juz wam z mozgu sieczke zrobila? Kurna wodna 13 -tu mlodych ludzi uwiezionych pod ziemia, rodziny na skraju rozpaczy, a tu jeden z drugim taki scheiss wypisuje. Przed paroma tygodniami uwiezieni pod ziemia gornicy /Panie swiec nad ich duszami i miej w swej opiece ich rodziny/, a was gno*e to niczego nie nauczylo. ZYCIE LUDZKIE JEST NAJWAZNIEJSZE. Wy chamskie kurduple POwskie wielce sierotki przyjmowac by chcieli, ale nie do siebie, Parafie, inni niech wezma. Wy szmaciarze POmozcie im tam gdzie POmoc POtrzebna u nich w domu, a nie kuscie ich na te wedrowke przez morze, gdzie tak wielu ginie. Dziekuje Bogu za madry polski rzad, a wam lewackie kur*wy zycze ... . na pewno nic dobrego.
    Dodaj odpowiedź 2 3
      Odpowiedzi: 0
    • itchy IP
      »akcji mającej na celu wydobycie uwięzionych w jaskini młodych piłkarzy i ich trenera«

      Swoją drogą, co robią piłkarze i ich trenerzy na rosyjskich stadionach?
      Przecież od paru dni wiadomo, że jedynym odpowiednim miejscem dla nich są tajlandzkie jaskinie.

      Dziwi mnie, że taka poważna gazeta jak dorzeczy nie wysłała tam jeszcze własnego korespondenta, który mógłby nas, wiernych czytelników, informować o sytuacji w jaskini na live–tickerze z minutową dokładnością.
      Dodaj odpowiedź 0 15
        Odpowiedzi: 0
      • wodolejstwo IP
        nie wymagajcie od dziennikarza by umiał liczyć do szesciu.. te fajfusy uciekaja od matmy, logiki i dlatego ida na socjologie, dziennikarstwo bo tam dostaje się kasę za wodolejstwo.
        Dodaj odpowiedź 15 3
          Odpowiedzi: 0
        • Wojtek 1942 IP
          Kto to pisał i skąd miał informacje. Tytuł wprost durny a reszta lepiej nie mówić. Stek bzdur i nawet nie zechciał sprawdzić choćby w internecie. Pewnie nie włada angielskim. Dno i nawet trudno napisać, że dziennikarstwa.
          Dodaj odpowiedź 7 3
            Odpowiedzi: 0
          • pytanie IP
            Na pewno sześciu? Czytałem, że akcję przerwano po uwolnieniu czterech chłopców.
            "Na powierzchni jest już sześciu chłopców, którzy utknęli w jaskini w prowincji Chiang Rai położonej na północy Tajlandii."
            Dodaj odpowiedź 9 2
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także