ŚwiatKryzys na linii Kanada-Arabia Saudyjska

Kryzys na linii Kanada-Arabia Saudyjska

Justin Trudeau, premier Kanady
Justin Trudeau, premier Kanady / Źródło: PAP / LUKAS COCH / POOL
Dodano
"Kanada jest mocno zaniepokojona decyzją władz Arabii Saudyjskiej o wydaleniu kanadyjkarskiego ambasadora" – poinformowała szefowa MSZ w Ottawie. To własne działania minister Chrystia Freeland są powodem ostrego sporu na linii Kanada-Arabia Saudyjska w ostatnich dniach.

Wczoraj władze Arabii Saudyjskiej podjęły decyzję o wydaleniu Ambasadora Kanady Dennisa Horaka i dały dyplomacie 24 godziny na opuszczenie kraju. Zamrożone zostały też wszystkie nowe układy handlowe i inwestycje na linii Kanada-Arabia Saudyjska. Rijad zdecydował również o przeniesieniu z Kanady do innych państw siedmiu tysięcy studiujących tam saudyjskich stypendystów.

Co wywołał tak ostrą reakcje? Arabia Saudyjska oskarża Kanadę o ingerowanie w wewnętrzne sprawy państwa i atakowanie pozycji władz w Rijadzie, po tym jak kanadyjska szefowa MSZ zaapelowała o natychmiastowe uwolnienie aktywistów walczących o prawa człowieka.

Areszt aktywistów to efekt ostatnich niepokojów społecznych w Arabii Saudyjskiej, na które władze zareagowały zatrzymaniami. Wśród zatrzymanych jest wiele kobiety, w tym znana działaczka na rzecz praw kobiet – Samar Badawi. Brat działaczki również jest w więzieniu, od roku 2012, kiedy został skazany na pobyt w zakładzie karnym i tysiąc batów.

O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także