Świat"Jego dni są policzone". Mocne słowa Orbana

"Jego dni są policzone". Mocne słowa Orbana

Viktor Orban, premier Węgier
Viktor Orban, premier Węgier / Źródło: PAP/EPA / JULIEN WARNAND
Dodano 203
W najbliższy poniedziałek węgierski rząd zdecyduje jakie kroki prawne podejmie w związku z głosowaniem w Parlamencie Europejskim dotyczącym uruchomienia wobec tego kraju artykułu 7 traktatu unijnego. Taką informację przekazał premier Viktor Orban.

– Węgierski rząd coś musi z tym zrobić – oświadczył Viktor Orban w Radiu Kossuth. Węgierski premier poinformował, że na poniedziałkowym posiedzeniu rządu podjęte zostaną tematy europejskie. Tam też szef resortu sprawiedliwości Laszlo Trocsanyi oraz szef kancelarii premiera Gergely Gulyas przedstawią propozycję, jakie kroki prawne mogą i powinny podjąć Węgry.

Orban podkreślił, że Parlament Europejski należy traktować z szacunkiem, ale "jako zbiorowisko na wylocie". – Jego dni są policzone, odchodzi w maju i w majowych wyborach do PE będą wybrani nowi europosłowie. Wszystko, co się dzieje, należy interpretować w tym kontekście – ocenił. Zdaniem węgierskiego premiera, obecni eurodeputowani, wśród których większość stanowią ci proimigracyjni, chcieliby po wyborach do PE kontynuować swoje działania, dlatego właśnie postanowili zaatakować symbol sprzeciw wobec ich polityki, czyli Węgry.

– Plan jest teraz taki, że skoro Węgier nie można zmusić do tego, by wpuściły migrantów, to trzeba im odebrać prawo ochrony granicy. (...) Węgry trzeba napiętnować i osłabić węgierski sprzeciw, bo następna bitwa dotyczy tego, jak odebrać krajom sprzeciwiającym się imigracji prawo ochrony granicy – podkreślił.

Węgry na celowniku UE

Parlament Europejski zgodził się w środę na uruchomienie artykułu 7 unijnego traktatu wobec Węgier. Za wszczęciem procedury wobec Budapesztu głosowało 448 europosłów, przeciw było 197, a 48 wstrzymało się od głosu. Sprawa demokracji na Węgrzech trafi teraz do Rady Unii, która zdecyduje ewentualnie o kolejnych krokach.

Art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej uruchomiono wcześniej wobec naszego kraju. Ostatecznie zarówno Polsce, jak i Węgrom grożą sankcje, jednak rządy w Warszawie i Budapeszcie obiecały sobie wzajemne wsparcie, co oznacza, że nie będzie w tej sprawie wymaganej jednomyślności.

Czytaj także:
"Polska będzie głosować przeciw ewentualnym sankcjom". MSZ w obronie Węgier
Czytaj także:
"Wróćcie do Europy, Bracia Węgrowie". Apel Boniego rozśmieszył internautów

/ Źródło: RMF 24
/ api

Czytaj także

 203
  • rychu IP
    Chciałbym wiedziec kim sie deklaruje nasz premier bo poki co to ni pies ni wydra
    Dodaj odpowiedź 2 5
      Odpowiedzi: 0
    • Rzad podlosci IP
      Orban nie podpisal skrajnie imigranckiej deklaracji z Marrakeszu, a nasz przywodca i owszem i od maja rzad trzymal ten sukces w tajemnicy. Juz nas zalewaja tysiacami azjatow, 27 tys tylko w tym roku. Bedziemy ubogaceni, ze hej!!!
      Dodaj odpowiedź 7 4
        Odpowiedzi: 0
      • Aleksandra IP
        Orban ma jaja!
        Dodaj odpowiedź 15 3
          Odpowiedzi: 0
        • Skrzypek na dachu IP
          Madziary i Polacy moga za kare niedlugo stracic prawo glosowania w UE .
          Dodaj odpowiedź 4 20
            Odpowiedzi: 0
          • a cool head IP
            Dodaj odpowiedź 1 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także