ŚwiatWęgry chcą podważyć legalność głosowania, które uruchomiło art. 7

Węgry chcą podważyć legalność głosowania, które uruchomiło art. 7

Premier Victor Orban
Premier Victor Orban / Źródło: PAP/EPA / ZSOLT SZIGETVARY
Dodano
W ubiegłym tygodniu Parlament Europejski zgodził się na uruchomienie artykułu 7 unijnego traktatu wobec Węgier. Według premiera Viktora Orbana, to zemsta europosłów za twardą postawę Węgier, które nie godzą się na przyjmowanie na swoje terytorium imigrantów.

Jak informuje serwis Politico, węgierski rząd odwołał się do najwyższego trybunału Unii Europejskiej, by podważyć legalność głosowania. Władze tego kraju argumentują, że źle ustalono niezbędną do przyjęcia wniosku większość 2/3 głosów, twierdząc, że liczyć należy głosy wszystkich obecnych na sali, wraz z głosami wstrzymującymi. Węgry twierdzą, że niezbędna do przyjęcia rezolucji większość dwóch trzecich została wyliczona z pominięciem głosów wstrzymujących się. Ma to stanowić "naruszenie traktatu z Lizbony".

Sporem zajmie się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu. Rzecznik Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości powiedział w środę, że nie otrzymał jeszcze oficjalnej skargi od rządu węgierskiego – opisuje Politico.

Czytaj także:
Ambasador Węgier dziękuje Polakom

/ Źródło: Politico
/ bma
O północy z piątku na sobotę (19 na 20 października) rozpoczyna się cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę (21 października). Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także